REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura

Teatr

Pokojowa twarz świata islamu

Jacek Cieślak 18-01-2010, ostatnia aktualizacja 18-01-2010 23:59
Spektakl grany do piątku na wrocławskim Dworcu Świebodzkim
autor: Bartek Sadowski
źródło: Fotorzepa
Spektakl grany do piątku na wrocławskim Dworcu Świebodzkim

„11 and 12” Petera Brooka jest przypowieścią o przekleństwie religijnej wojny i potrzebie tolerancji

W nowym spektaklu 86-letni twórca nie imponuje błyskotliwą reżyserią. Myślę jednak, że teraz Anglik mniej uwagi zwraca na szczegóły inscenizacji. Najważniejszy jest przekaz, który nazwałbym dobrą nowiną starego mędrca.

Inscenizator Szekspira, przyjaciel Jerzego Grotowskiego, od lat poszukuje ponadkulturowego, uniwersalnego języka. Ostatnio jego twórczość koncentruje się wokół Tierno Bokara, urodzonego w 1875 r. malijskiego mistrza sufizmu, odłamu islamu otwartego na świat.

Kilka lat temu Brook poświęcił mu przedstawienie – rodzaj teatralnej monografii. Teraz dla londyńskiego Barbican Centre, paryskiego Bouffes du Nord i wrocławskiego Instytutu Grotowskiego przygotował rzecz o tym, jak Bokar został odrzucony przez rodzinę, uczniów i zmarł w nędzy w 1939 r. Zapłacił za to, że chciał położyć kres wyniszczającej religijnej wojnie pomiędzy afrykańskimi wyznawcami Mahometa.

„11 and 12” jest dla Europejczyków cenną lekcją wiedzy o islamie. Po zamachu na World Trade Center często obracamy się w kręgu stereotypów. Staramy się zrozumieć terrorystyczną wojnę wyłącznie w bliskiej historycznej perspektywie. Brook twierdzi, że to niemożliwe. Jego spektakl jest adaptacją książki „The Sage of Bandiagara” Amadou Hampaté, ucznia Tierno. Reżyser uczynił go narratorem. Opowiada o bezmyślności i okrucieństwie europejskich kolonizatorów w Afryce. Na ich tle Tierno Bokar i Szeryf Hamallah, reprezentujący skłócone obozy muzułmanów, są wzorem tolerancji. A działania Francuzów wobec Hamallaha, zesłanego przez rząd Vichy do obozu, gdzie zmarł na zapalenie płuc w 1942 r., uczyniły z niego ofiarę i męczennika.

W spektaklu Brooka jest jednak miejsce na nadzieję. Reżyser przypomina historię sporu między islamskimi duchownymi, którzy pokłócili się o to, czy mają odmawiać modlitwę 11 czy 12 razy. Kiedy napięcie sięga zenitu, Tierno Bokar wybiera się w daleką podróż do Szeryfa Hamallaha i po wielu dysputach zgadza na kompromis. Dla Brooka jest to największe dobro w kolejnym wieku przerażającej wojny, gdy wyznawcy trzech monoteistycznych religii, powtarzając przykazanie „Nie zabijaj” – zabijają.

Największe wrażenie robi Makram J. Khoury, grający Tierno Bokara. Palestyńczyk pochodzący z arabsko-chrześcijańskiej rodziny od lat jest zwolennikiem kompromisu z Żydami, za co krytykuje go wielu rodaków. Tak naprawdę grał siebie. Człowieka wolnego od agresji.

To jedyna ważna rola w przedstawieniu. Brook zatrudnił bowiem wielonarodową obsadę. Mówiącą po angielsku z najróżniejszymi lokalnymi akcentami. Role są umowne. Każdy z aktorów gra kilkanaście postaci, również kobiece. Francuscy żołnierze paradują m.in. w strojach polskich oficerów. Za scenografię starczają pomarańczowa płachta wyznaczająca kwadrat sceny, czerwona perspektywa i wyrzeźbione z drewnianych pni palmy na ruchomych podestach. Płachta materiału zwinięta przez aktorów staje się łódką. Tam, gdzie sypią piasek, jest pustynia. Etniczną muzykę rozpisaną na bębny i instrumenty strunowe wykonuje na żywo kompozytor, Japończyk Toshi Tsuchitori.

Teatr ma nie zakłócać przesłania. Chodzi o poszanowanie ludzi innych wyznań i poglądów.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora j.cieslak@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wiesław Nowicki nie żyje

24 maja zmarł Wiesław Nowicki, wieloletni aktor i sekretarz literacki Teatru Wybrzeże >>