REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Nauka

Technika

Symbol minionej epoki

Michał Płociński 08-02-2012, ostatnia aktualizacja 08-02-2012 19:27
Dalekopisy wydawały się szczytem nowoczesności
źródło: AFP
Dalekopisy wydawały się szczytem nowoczesności

Był przodkiem faksu i e-maila. W zasadzie – telegrafem do prywatnego użytku. Oficjalnie był "telegraficznym aparatem drukującym, służącym do przekazywania informacji w postaci alfanumerycznej", jednak tysiące jego użytkowników nazywało go po prostu dalekopisem

W czwartek mija równo pięć lat odkąd, z powodu zbyt małej ilości użytkowników, ostatecznie wycofano się z ich używania.

Tradycyjne modele dalekopisu wyglądały jak szafy z wbudowanymi dwoma powszechnie znanymi urządzeniami: maszyną do pisania i telefonem. W praktyce był terminalem do wysyłania, a także odbierania i drukowania na długich rolkach papieru teleksów, przy czym słowo teleks (od "Teleprinter Exchange Service") odnosiło się i do samych wiadomości, i do nazwy usługi abonenckiej świadczonej przez przedsiębiorstwa telekomunikacyjne.

Mało kto dziś wie, że pierwsza wiadomość drogą elektroniczną z prywatnego mieszkania została wysłana na długo przed powstaniem Internetu, bo już w 1910 roku. Cały świat korzystał z dalekopisów już od lat 20., ale w latach 70. nadal były niezastąpione. – Pamiętam, jak wielkim zaszczytem było dopuszczanie mnie do teleksu w naszych ambasadach, gdy musiałam skontaktować się z redakcją z zagranicy – wspomina Danuta Walewska, dziennikarka "Rzeczpospolitej". – Pamiętam ten specyficzny druk, perforowany po bokach. Wtedy wydawało się, że teleksy są szczytem nowoczesności.

I rzeczywiście nim były, ale tylko do czasu pojawienia się pierwszych faksów. One wyparły z użycia dalekopisy, tak jak Internet wypiera dziś faksy. Jednak romantyzmu dalekopisów nic już nie zastąpi tym, którzy obgryzali paznokcie, czekając na koniec zakłóceń na linii i odczytując na taśmie tylko charakterystyczny dla takiej sytuacji przekaz "mom... mom... mom...". – Tylko pięć lat minęło od wycofania dalekopisów?! – dziwi się Danuta Walewska. – A wydaje się, jakby minęła cała epoka.

Jeszcze rozporządzenie Rady Ministrów z 8 stycznia 2002 roku mówiło wyraźnie: "Skargi i wnioski mogą być wnoszone pisemnie, telegraficznie lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej, a także ustnie na protokół", choć dziesięć lat temu mało kto korzystał wciąż z tych urządzeń. Świadczy to o tym, że do ostatnich swych chwil dalekopis traktowany był z pełną powagą.

Przeczytaj więcej o:  dalekopis, faks, historia, teleks

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Trzy tysiące mil morskiej podróży bez sternika na pokładzie

Cztery zdalnie sterowane roboty przemierzają Pacyfik. Po serwisie na Hawajach wyruszyły w dalszą drogę >>