Rzeź wołyńska - zginęły dziesiątki tysięcy Polaków

aktualizacja: 11.07.2012, 07:32
Obchody 65. rocznicy rzezi wołyńskiej, Warszawa 2008 rok

11 lipca 1943 roku rozpoczęła się masowa akcja przeciwko ludności polskiej
przeprowadzona przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Wołyniu, określana mianem rzezi
wołyńskiej

Istnienie na Wołyniu antypolskich grup, w skład których wchodzili Ukraińcy, odnotowywano już na początku działań wojennych we wrześniu 1939 roku. Ich akcje przeciwko Polakom stopniowo zaczęły się nasilać od ataku ZSRR na Polskę, pod wpływem propagandy sowieckiej, jednak ich największe natężenie miało miejsce po wybuchu wojny między Niemcami a ZSRR i zajęciu dawnych Kresów Rzeczpospolitej przez III Rzeszę w 1941 roku.

Ataki na polskie miejscowości

Na jesieni 1942 r. odłam Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (zrzeszającej ukraińskie radykalne grupy nacjonalistyczne), tzw. banderowcy (OUN-B) - których cechował większy radykalizm w dążeniach ku niepodległej Ukrainie - powołał do życia Ukraińską Powstańczą Armię (UPA), formację zbrojną walczącą o niepodległe państwo ukraińskie.
Już w pierwszych miesiącach istnienia UPA zamieszkujący na Wołyniu Polacy mieli do czynienia z coraz częstszymi atakami ze strony ukraińskiej. Koncentracja działań antypolskich miała miejsce latem 1943 roku. W masowych akcjach, które szybko przekształcały się w rzezie ludności polskiej, brali udział nie tylko nacjonaliści z UPA, ale także miejscowi chłopi zwani czernią, poddani wcześniej przez członków OUN-B silnej propagandzie antypolskiej.11 lipca 1943 roku nastąpił zmasowany atak na blisko 100 polskich miejscowości, w całym zaś lipcu na ok. 530. Akcje antypolskie i rzezie ludności przebiegały według trzech głównych scenariuszy - były to napady na miejscowości zamieszkane głównie przez Polaków, akcje przeciwko Polakom mieszkającym we wsiach ukraińskich lub mieszanych oraz ataki na kilkuosobowe grupki Polaków lub pojedyncze osoby.

Element zaskoczenia

W przypadku napadów na większe kolonie polskie UPA często wykorzystywała element zaskoczenia - atakując w nocy, o świcie lub podczas prac gospodarskich czy niedzielnej mszy św., kiedy mieszkańcy byli skoncentrowani w jednym miejscu. Miejscowość była otaczana kordonem uzbrojonych w broń palną członków UPA, których zadaniem było strzelanie do uciekających. Pozostali napastnicy, członkowie oddziałów samoobrony ukraińskiej współpracujących z UPA, uzbrojeni w siekiery, noże, widły, kosy ustawione na sztorc i inne narzędzia gospodarskie, rozchodzili się po osadzie i mordowali mieszkańców, często ich przy tym torturując. Ofiarami padali Polacy różnej płci i wieku, a także Ukraińcy, którzy pomagali Polakom bądź przeszli z prawosławia na katolicyzm. Teren wsi był starannie przeszukiwany, a na uciekinierów urządzano obławy w okolicznych lasach i na polach.
Żródło:
KOMENTARZ DNIA

POLECAMY

KOMENTARZE