REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Trabanty nie będą już psuły krajobrazu Brytyjczykom

Wojciech Lorenz 09-01-2008, ostatnia aktualizacja 09-01-2008 19:07
autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa

Koniec pięcioletniego sporu. Brytyjski Sąd Najwyższy zdecydował, że właściciel kolekcji trabantów musi się jej pozbyć.

Graham Goodall przez 20 lat zbierał trabanty wyprodukowane w NRD . Na swojej posesji zgromadził ich niemal 50. Część jest w opłakanym stanie, ale większość, gdyby wlać do ich baku ołowiową benzynę, dałoby się uruchomić.

– Udało mi się stworzyć największą na świecie prywatną kolekcję trabantów, a teraz każą mi się ich pozbyć – denerwuje się Goodall. Władze pierwszy raz nakazały mu usunąć samochody już w 2003 roku. Powód? Skargi sąsiadów i turystów, którzy twierdzili, że trabanty psują im widok. Właściciel kolekcji mieszka bowiem w miasteczku Middleton-by-Youlgreave położonym na terenie Parku Narodowego Peak District.

W Wielkiej Brytanii własność prywatna to jednak rzecz święta. Goodall przez pięć lat pisał więc odwołania, argumentując, że na terenie prywatnym może robić, co mu się podoba. Jego zdaniem cała sprawa to ewidentny przykład łamania praw człowieka.

Przegrywał jednak w kolejnych instancjach. Ostatecznie los trabantów przypieczętował Sąd Najwyższy, który przyznał rację lokalnym władzom.

– Walory krajobrazowe to podstawa istnienia parku narodowego. Stare samochody psują widok, bo działka pana Goodalla leży tuż przy szlaku turystycznym – wyjaśnia w rozmowie z „Rz” rzeczniczka Parku Peak District Barbara Crossley.

Jej zdaniem właściciel posesji złamał też prawo, bo kiedyś otrzymał pozwolenie na posiadanie tylko dziewięciu samochodów. – Takie sprawy regulują zwykłe przepisy o zagospodarowaniu przestrzennym, które obowiązują w całym kraju. Oczywiście na terenie parku są one bardziej restrykcyjne – mówi Crossley.

Lokalne władze tłumaczą, że i tak poszły na rękę kolekcjonerowi ze względu na jego zły stan zdrowia. Mogły się domagać natychmiastowego usunięcia samochodów, ale postanowiły dać mu trochę czasu na pozbycie się kolekcji.

Goodall jest jednak niepocieszony. Samochody, które kupował za bezcen, warte są nawet siedem tysięcy funtów za sztukę. Teraz musi je w pośpiechu wyprzedawać.

– Nie wiem, ilu się już pozbyłem. Wolę nie liczyć, bo rozdziera mi to serce – mówi. Z uzyskanych pieniędzy zamierza sobie na pocieszenie kupić motorówkę.

Założony w 1951 roku Peak District to pierwszy park narodowy, jaki powstał w Wielkiej Brytanii. Na jego terenie znajduje się 3 tysiące zabytkowych budowli, ponad sto ścisłych rezerwatów i 50 tysięcy hektarów wrzosowisk. 38 tysięcy osób zamieszkujących tereny parku żyje głównie z rolnictwa i turystyki.

Przeczytaj więcej o:  kolekcja, trabant

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Przywiędłe kwiaty

To generacja hipisów, jak twierdzi wielu amerykańskich ekspertów, jest odpowiedzialna za światowy kryzys finansowy >>