Ryga: Legiony SS kontra etniczni Rosjanie

ika 16-03-2010, ostatnia aktualizacja 16-03-2010 15:45

Weterani Łotewskiego Legionu SS uczestniczyli w Rydze w uroczystościach poświęconych pamięci kolegów walczących u boku niemieckiej armii z Armią Radziecką w czasie II wojny światowej.

Pochód weteranów Legionów SS
źródło: AFP
Pochód weteranów Legionów SS
Protest etnicznych Rosjan
źródło: AFP
Protest etnicznych Rosjan

Kiedy ponad 1000 osób, w tym 200 weteranów Legionu, śpiewając patriotyczne pieśni, składało kwiaty pod pomnikiem Wolności, setki policjantów powstrzymały demonstrujących przeciwko nim mieszkających na Łotwie etnicznych Rosjan.

Rzecznik ryskiej policji Aigars Berzins powiedział, że uroczystości przebiegły spokojnie, choć kilkanaście osób zatrzymano.

Zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku, Łotwa, Litwa i Estonia znalazły się w strefie wpływów ZSRR i faktycznie zostały zaanektowane przez Moskwę. Rozpoczął się terror, NKWD zdziesiątkowało elity polityczne i kulturalne tych krajów. W połowie czerwca 1941 roku rozpoczęły się masowe deportacje na Syberię, przerwane atakiem Niemiec na ZSRR.

Legion Łotewski składał się z 15. i 19. Dywizji Waffen SS. Powstał w lutym 1943 roku. W sumie przez różne formacje walczące po niemieckiej stronie przeszło podczas wojny ok. 150 tys. Łotyszy. Co trzeci z nich zginął, 20 tysięcy przerzucono w 1945 roku na Pomorze i ci się uratowali, poddając się później aliantom, natomiast 80 tysięcy znalazło się w Kurlandii, gdzie razem z Niemcami bronili się do 7 maja 1945 roku.

W 1950 roku amerykańskie władze wydały oświadczenie, że bałtyckich jednostek Waffen SS (Łotewskiego i Estońskiego Legionu) nie uważają za ruch "wrogi rządowi Stanów Zjednoczonych". - Jednostki Waffen SS z krajów bałtyckich uznaje się za jednostki oddzielne i różne od niemieckich jednostek SS w kategorii celów, ideologii, działań i struktur organizacyjnych - głosi oświadczenie.

Przed ambasadą Łotwy w Moskwie odbyła się demonstracja rosyjskiego ruchu młodzieżowego "Miestnyje" (Miejscowi) przeciwko uroczystościom w Rydze. Wzięli w niej też udział weterani II wojny światowej ubrani w mundury radzieckie.

Efraim Zuroff z centrum Szymona Wiesenthala, zajmującego się poszukiwaniem zbrodniarzy hitlerowskich, który we wtorek obserwował uroczystości w Rydze, powiedział, że "jest to smutny dzień dla pamięci ofiar holokaustu".

- Z mojej perspektywy najgorsze jest to, gdy widzę młodych Łotyszy maszerujących pod flagami demokratycznej, niepodległej Łotwy i oddających cześć ludziom, którzy walczyli po stronie nazistowskich Niemiec. To tragiczne, że wysyła się sygnał, że jest o'key, gdy stoi się po stronie morderców - powiedział Zuroff.

PAP