REKLAMA

Służby Specjalne

Tajemnice wojskowe na celowniku GRU

Jarosław Jakimczyk 29-07-2009, ostatnia aktualizacja 29-07-2009 04:05
Pracownicy Ambasady Rosji w Warszawie zostali zdemaskowani przez polskie służby i wydaleni z Polski w 2008 r.
autor: Radek Pasterski
źródło: Rzeczpospolita
Pracownicy Ambasady Rosji w Warszawie zostali zdemaskowani przez polskie służby i wydaleni z Polski w 2008 r.
Siergiej Peresunko bywał na uroczystościach, na których pojawiali się ważni polscy wojskowi
źródło: Fotorzepa
Siergiej Peresunko bywał na uroczystościach, na których pojawiali się ważni polscy wojskowi

„Rzeczpospolita” ujawnia kulisy działalności w Polsce zastępcy attaché wojskowego Ambasady Rosji

Służba Kontrwywiadu Wojskowego w listopadzie ubiegłego roku zakończyła tajną akcję, w której zgromadziła dowody na szpiegowską działalność dwóch dyplomatów z rosyjskiej ambasady w Warszawie: komandora Aleksieja Karasajewa i pułkownika Siergieja Peresunki.

Szef MSZ Radosław Sikorski zrezygnował z rutynowych działań i nie wezwał ambasadora Władimira Griszyna, by wręczyć mu notę uznającą obu dyplomatów za osoby niepożądane w Polsce. Dlaczego? Polskiemu rządowi zależało na poprawie relacji z Moskwą.

Skończyło się na kontaktach służb specjalnych obu krajów. Polacy zażądali natychmiastowego wyjazdu Rosjan. W ciągu kilku dni Karasajew i Peresunko opuścili Polskę. Rosjanie równie dyskretnie wydalili dwóch oficerów Wojska Polskiego pracujących w ambasadzie w Moskwie. O sprawie można by było zapomnieć. Ale niespodziewanie znalazła ona swój ciąg dalszy.

Rosyjska rozgrywka

Pod koniec kwietnia 2009 roku w stolicach Polski i Rosji trwały ostatnie gorączkowe przygotowania do zaplanowanego na 6 maja, tuż przed szczytem Unii Europejskiej, moskiewskiego spotkania szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem.

W tym gorącym okresie agencja Interfax nieoczekiwanie opublikowała kulisy „zatuszowanego skandalu szpiegowskiego” z listopada 2008 r. z udziałem polskich oficerów. Te same informacje podał potem dziennik „Kommiersant”.

– Wiele wskazuje na to, że był to przeciek kontrolowany – mówi oficer kontrwywiadu znający kulisy afery. Obecny eurodeputowany Janusz Zemke, który jako poseł SLD przez kilka kadencji zasiadał w Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, nie wyklucza, że za przeciekiem kryły się konserwatywne kręgi z rosyjskiego Sztabu Generalnego i podlegającego mu wywiadu wojskowego GRU. Dlaczego? Bo nie podobają im się reformy i cięcia budżetowe nowego ministra obrony Anatolija Serdiukowa.

Przeciek zbiegł się w czasie z dymisją generała Walentyna Korabielnikowa, wieloletniego szefa GRU.

Kim byli szpiedzy

Pierwszy pojawił się w Polsce 27 czerwca 2005 r. urodzony we Lwowie Siergiej Peresunko. Zrobił w rosyjskich służbach błyskawiczną karierę, bo do naszego kraju przyjechał jako 34-latek w stopniu pułkownika.

Z kwestionariusza osobowego złożonego w Departamencie Wojskowych Spraw Zagranicznych MON, do którego dotarliśmy, wynika, że Peresunko był oficerem piechoty morskiej zatrudnionym w sztabie dowództwa floty wojennej.

Polski kontrwywiad nie ma wątpliwości, że był pracownikiem GRU. – Pracownicy wywiadu zatrudniani są w różnych miejscach pod przykryciem. Zresztą Rosjanie nie wysyłają do ataszatów wojskowych oficerów liniowych z prawdziwego zdarzenia – opowiada Janusz Zemke.

W ostatnim dniu października 2006 r. do Peresunki dołączył drugi szpieg z GRU – 43-letni wówczas Aleksiej Karasajew. Przyjechał jako komandor marynarki wojennej urodzony w Sewastopolu. Naszym służbom przedstawił się jako starszy inżynier, specjalista od artyleryjskiego i przeciwlotniczego uzbrojenia okrętów, zatrudniony wcześniej w państwowej centrali handlu bronią Rosoboronexport.

Obaj nowi pracownicy rosyjskiej ambasady w Warszawie wykorzystywali każdą dogodną sytuację, by się spotykać z polskimi oficerami.

Spotkania, wystawy i cmentarze

Nie opuszczali żadnego z oficjalnych spotkań organizowanych przez MON dla korpusu dyplomatycznego. W 2006 r. odwiedzili między innymi Komendę Główną Żandarmerii Wojskowej i Centrum Szkolenia Sił Pokojowych w Kielcach. W 2007 r. wizytowali 22. Bazę Lotniczą i 41. Eskadrę Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Byli także w Dowództwie Marynarki Wojennej w Gdyni. W porcie na Oksywiu weszli na pokład kilku jednostek 3. Flotylli Okrętów. W Akademii Marynarki Wojennej przedstawiono im program szkolenia podchorążych. – Udostępniliśmy wyłącznie jawne informacje, które można znaleźć przez Internet – mówi kmdr ppor. Piotr Adamczak, zastępca rzecznika prasowego dowódcy MW.

Oficerowie GRU – jak udało nam się ustalić – brali również udział w organizowanych przez MON licznych spotkaniach dotyczących aktualnej sytuacji i rozwoju Sił Zbrojnych RP. Zapraszani byli też na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, targi Balt Military Expo i Air Show w Radomiu (2007).

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Miliardy utopione w infoaferze

Globalne koncerny komputerowe na korupcji zbudowały pozycję w Polsce >>