Zatrudnienie
Kogo będą szukali pracodawcy w 2010 roku
Nie zabraknie ofert dla handlowców. Trudniej będzie w marketingu i HR
Niezależnie od gospodarczej koniunktury dla specjalistów od sprzedaży zawsze znajdą się oferty pracy. Podobnie może być i w nadchodzącym roku – jak wynika z naszej sondy, w której wzięło udział osiem dużych firm doradztwa personalnego i agencji zatrudnienia (Advisory Group Test Human Resources, Antal, Bigram, Hays, HRK, Manpower, Sedlak & Sedlak, Work Service).
Poprosiliśmy ich przedstawicieli o wskazanie pięciu zawodów/specjalności, które będą najbardziej poszukiwane w 2010 r. oraz w perspektywie kolejnych pięciu lat. Jednocześnie mieli też wskazać specjalności, w których mogą być w tym czasie problemy ze znalezieniem posady.
Szukają i wymagają
Wśród pięciu najbardziej poszukiwanych w 2010 r. zawodów prawie każdy z uczestników naszej sondy umieścił na swej liście stanowisko związane ze sprzedażą: przedstawiciela handlowego, sprzedawcę czy kierownika ds. kluczowych klientów. I nic dziwnego, gdyż – jak przypomina Agnieszka Mazurek, kierownik działu analiz rynku pracy i portalu rynek pracy.pl w Sedlak & Sedlak – handlowcy są niezbędni do funkcjonowania firmy niezależnie od branży, w jakiej działa. Ponadto jest to zawód o bardzo dużej rotacji.
45 tys. osób pracuje już w centrach usług biznesowych w Polsce
Duża liczba ofert nie oznacza jednak, że poprzeczka dla kandydatów jest tu nisko ustawiona. Przeciwnie. Jak podkreśla Michał Młynarczyk, dyrektor zarządzający Hays Poland, kryzys uczulił wielu menedżerów na cechy, które liczą się u dobrego handlowca, w tym na bardzo dobrą znajomość danego sektora. O takim połączeniu mówi też Katarzyna Borowczyk z Bigramu, która na czele swej listy poszukiwanych zawodów wymienia specjalistów w zakresie Internetu, którzy łączą wiedzę IT z umiejętnościami komunikacyjnymi niezbędnymi w kontakcie z klientem; coraz lepiej wyedukowany klient oczekuje dziś od przedstawiciela handlowego także fachowej wiedzy.
Artur Skiba, dyrektor zarządzający Antal Int, zwracając uwagę na rosnącą liczbę ofert dla kierowników ds. kluczowych klientów, wylicza długą listę oczekiwań wobec kandydatów. Wśród nich są minimum trzyletnie doświadczenie zawodowe, biegła znajomość angielskiego oraz bardzo dobre umiejętności prezentacji i negocjacji.
Obok sprzedawców o oferty pracy nie powinni się w tym roku martwić inżynierowie budownictwa z doświadczeniem w projektach budowy dróg, mostów oraz ochrony środowiska. Takich projektów przybywa, a doświadczonych fachowców (w tym projektantów, kierowników budowy oraz dyrektorów kontraktów) firmy wyrywały sobie z rąk już w mijającym roku.
Dobrze znać języki
Wśród najbardziej poszukiwanych w 2010 r. zawodów i specjalności będą też wykwalifikowani pracownicy fizyczni, m.in. elektrycy, hydraulicy, cieśle, stolarze czy spawacze. Zdaniem Leszka Kurycyna, dyrektora operacyjnego Manpower Professional, takich fachowców (rzecz jasna z doświadczeniem) będą poszukiwały zarówno firmy budowlane, jak też przemysł ciężki i wydobywczy.
Jak ocenia Agnieszka Mazurek z Sedlak & Sedlak, w 2010 r. na oferty pracy mogą też liczyć programiści, którym sprzyja rozwój sektora technologii komunikacyjnej i informacyjnej.
Jednak informatyk/programista, podobnie jak specjaliści w księgowości i finansach, jest wśród pięciu najbardziej poszukiwanych zawodów głównie za sprawą szybkiego rozwoju centrów usług biznesowych (BPO/SSC). Ten sektor ma już u nas ponad 300 przedstawicieli, w tym międzynarodowe centra usług finansowo-księgowych, IT oraz badań i rozwoju.
Wiele z nich także w przyszłym roku zapowiada rekrutacje pracowników, a są też plany kolejnych inwestycji. To szansa dla absolwentów wyższych uczelni (zwłaszcza kierunków ekonomicznych i finansowych), którym kryzys ograniczył możliwości pracy. Centra BPO chętnie zatrudniają też osoby bez przygotowania w finansach, ale z bardzo dobrą znajomością mniej popularnych języków obcych, np. niderlandzkiego czy języków skandynawskich. Oczywiście obok angielskiego.






