REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » ekonomia24 » Praca

Mama w pracy

Pozycja kobiety na rynku pracy staje się coraz bardziej zagrożona

Sylwia Szparkowska 18-11-2009, ostatnia aktualizacja 18-11-2009 13:25
Marta Cichowicz-Major
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Marta Cichowicz-Major
źródło: Fundacja Świętego Mikołaja

„Rzeczpospolita” i Fundacja Świętego Mikołaja organizują już po raz trzeci konkurs „Mama w pracy”

Więcej o akcji

Chcemy w nim uhonorować firmę nieprzeciętnie przyjazną mamie – taką, która szczególnie dba o tworzenie warunków pozwalających łączyć macierzyństwo i pracę zawodową. Nagrody przyznajemy w kategorii małych (zatrudniających do 50 osób) i dużych firm (powyżej 50 osób).

O tym, jak wygląda dziś sytuacja rodziców na rynku pracy, rozmawiamy z jednym z członków kapituły konkursu.

Rz: Czy kryzys pogarsza sytuację matek na rynku pracy?

Marta Cichowicz-Major, Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich przy Ministerstwie Pracy: Zdecydowanie tak. Wystarczy porównać wyniki badań, zrealizowanych zaledwie kilkanaście tygodni temu dla Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich przez Laboratorium Badań Społecznych. Pracodawcy mówią, że w ich zakładach ludzie spędzają tygodniowo osiem – dziesięć godzin ponad normę. Rodzice małych dzieci mówią o najwyżej dwóch nadliczbowych godzinach tygodniowo, które spędzają w miejscu pracy.

Czyli rodzice biorą mniej godzin nadliczbowych. To chyba dobrze?

Tak, ale w czasie kryzysu ludzie przeznaczają na pracę znacznie więcej czasu niż dotąd – to też pokazują badania. Biorą nadgodziny, nawet jeśli nie są one płatne, by za wszelką cenę udowodnić swoją przydatność.

Albo szukają dodatkowych źródeł zarobkowania. Z reguły w takiej sytuacji opiekowanie się dziećmi w domu spada na kobietę.

Kobiety rezygnują z pracy?

To strategia wynikająca z prostego rachunku ekonomicznego. Kobieta często zarabia mniej od mężczyzny. Na podstawie doświadczeń z poprzednich lat kobiety zakładają, że to one łatwiej wypadną z rynku pracy. Rodzina robi więc wszystko, by utrzymać pracę męża, który dostarcza więcej pieniędzy do budżetu domowego. W dłuższej perspektywie obniża to pozycję kobiety na rynku pracy.

Czy w kryzysie kobiety są zwalniane z pracy częściej niż mężczyźni?

Na razie statystyki bezrobocia tego nie pokazują, rośnie natomiast liczba jednoosobowych firm.

Nie świadczy to przecież o boomie gospodarczym.

Raczej o wymuszaniu przez pracodawców tzw. samozatrudnienia. Ta forma świadczenia pracy jest dla kobiet szczególnie dotkliwa. Pracownik traci prawo do płatnych urlopów, sam się ubezpiecza, płacąc zazwyczaj najniższą możliwą stawkę. Przez to dostaje niski zasiłek chorobowy i macierzyński. Zatrudnienie w czasie ciąży i macierzyństwa nie jest w ogóle prawnie chronione. W krótkim czasie będzie to prowadziło do odkładania decyzji o posiadaniu dzieci.

W ostatnich latach wprowadziliśmy wiele rozwiązań, które miały poprawić sytuację matek na rynku pracy. Nic to nie dało?

Trochę dobrego się dzieje. M.in. dzięki takim konkursom jak „Mama w pracy” temat godzenia roli rodzica z rolą pracownika staje się coraz bardziej oczywisty. Pracodawcy coraz trudniej powiedzieć matce małego dziecka, która chce punktualnie wyjść do domu, że jej życie prywatne go nie interesuje. Natomiast jeśli chodzi o rozwiązania prawne... Szczerze mówiąc, one nie działają.

Przecież media i eksperci mówili o ogromnym sukcesie np. telepracy czy pracy na niepełny etat...

No tak. Ale pracownik, który pracuje np. sześć godzin dziennie, bo ma niepełny etat, na pewno nie będzie zostawał po godzinach. A, jak wspomniałam, w kryzysie to standard. Telepraca zaś w naszych warunkach się nie sprawdza. Za mało jest zaufania między pracodawcami a pracownikami. Ci pierwsi uważają, że ktoś, kto pracuje w domu, na pewno się obija. Ci drudzy – że jeśli nie ma ich w pracy i nie trzymają ręki na pulsie, na pewno zostaną oszukani.

To co można zrobić, by poprawić sytuację rodziców w pracy?

I nasze centrum, i resort pracy szukają nowych rozwiązań, które poprawią pozycję rodziców na rynku pracy. Uważamy, że rynek pracy powinien być elastyczny, przy zachowaniu standardów unijnych. Pracodawca powinien mieć większą możliwość np. płynnego przekazania zadań innej osobie. Albo powierzania osobie mniej dyspozycyjnej innych obowiązków, niż to wynika z jej umowy o pracę, bez niekorzystnej dla niej zmiany warunków zatrudnienia.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

29 maja 2012, wtorek

29 maja 2012, wtorek





Niemcy – inflacja w maju
Węgry – główna stopa procentowa Narodowego Banku Węgier
Japonia – stopa bezrobocia i wydatki gospodarstw domowych w kwietniu
USA – indeks cen domów S&P/CaseShiller w marcu
Firmy: Kęty – WZA ws. podziału zysku za 2011 rok; zarząd proponuje wypłatę 5 zł dywidendy na akcję; NFI EMF – wprowadzenie do obrotu giełdowego 1,64 mln akcji

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość