Dla Ciebie
Nie dla sądu rola robota
Jeśli Trybunał Konstytucyjny stwierdzi, że podstawy skargi kasacyjnej są niezgodne z konstytucją, bo ograniczają prawo do dwuinstancyjności postępowania sądowego, to wznowione mogą być setki spraw rozpatrzonych już kiedyś przez Naczelny sąd Administracyjny
Na razie skarga do Trybunału (SK 8/09) czeka na rozpatrzenie .
Oczywiście TK może uznać, że podstawy kasacyjne są zgodne z konstytucją. Raz już tak zrobił - 20 września 2006 r. Ci, którzy śledzą sprawę, twierdzą jednak, że stało się to przez wprowadzenie Trybunału w błąd. A w błąd wprowadził go NSA.
Podstawy skargi kasacyjnej
Dziś, żeby napisać dobrą skargę kasacyjną, należy prześledzić wszystkie wyroki dotyczące danego przepisu i to nie po to, by utwierdzić się w swojej racji, ale po to, by znaleźć w nich informację, jak sędziowie NSA chcą, żeby przepis ten był skarżony. Z podstaw kasacyjnych trudno to wywieźć.
Zgodnie bowiem z art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w skrócie ppsa), skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na początku praktyka była taka, że skargi niespełniające tych wymogów formalnych były odrzucane. Potem były oddalane. Efekt był ten sam.
Skomentuj ten artykuł
Często sędziowie NSA przyznawali wprost, że sprawę można było rozstrzygnąć merytorycznie, co więcej - czasami można było nawet uchylić wyrok - ale przy źle sformułowanych zarzutach kasacyjnych NSA nie mógł zrobić nic innego, jak tylko skargę oddalić. W efekcie w obrocie prawnym pozostawały wyroki naruszające prawo.
- Tak formalistycznych podstaw skargi kasacyjnej w ogóle nie powinno być - mówi Marek Kolibski, doradca podatkowy, partner w KNDP Kancelaria Podatkowa. - Należy pamiętać, że NSA nie jest sądem kasacyjnym, jak Sąd Najwyższy, do którego skargi kasacyjne są sporządzane od wyroków prawomocnych, tylko jest sądem drugiej instancji. Przy tak rygorystycznym podejściu do podstaw skargi do NSA, można powiedzieć, że prawo do postępowania dwuinstancyjnego zostało w Polsce silnie ograniczone. Co gorsza, tak rygorystyczne podejście powoduje, że w obrocie prawnym pozostają wyroki, które powinny być uchylone, bo naruszają prawo.
Naruszenie przepisów postępowania
Ta podstawa skargi kasacyjnej budziła kontrowersje, bo nie wiadomo było, o jakie postępowanie tu idzie: administracyjne, czy sądowe. W procesie wydawania decyzji mamy dwie procedury administracyjne: jedną opartą na kodeksie postępowania administracyjnego, drugą opartą na Ordynacji podatkowej. Z kolei wojewódzkie sądy administracyjne działają według procedury przewidzianej w prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Na początku obowiązywania ppsa wielu prawników twierdziło, że wymieniając w ustawie tę właśnie podstawę skargi kasacyjnej ustawodawca miał na myśli naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, czyli przepisów kpa lub ordynacji podatkowej.
Po pierwszych wyrokach okazało się, że to nie o postępowanie administracyjne tu chodzi i że podstawą skargi kasacyjnej może być wyłącznie naruszenie przez wsa przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zaraz potem jednak powstało kolejne pytanie - który przepis ppsa powinien być naruszony, by stało się to podstawą skargi do NSA. To również nie było oczywiste.
W praktyce orzeczniczej przyjęto, że takim przepisem jest art. 141 § 4 ppsa, który mówi, co powinno zawierać uzasadnienie wyroku sądu („Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania”).















