REKLAMA

Opinie

Podejrzany będzie mógł skrócić śledztwo

Marek Domagalski 02-04-2010, ostatnia aktualizacja 02-04-2010 03:47

Czołówka karnistów i Ministerstwo Sprawiedliwości chcą przepisów pozwalających występować do sądu o umorzenie ciągnącego się śledztwa

Takie regulacje wprowadzono niedawno w Austrii. Z kolei w praktyce niemieckich sądów długotrwałe śledztwo skutkuje nieraz złagodzeniem kary czy wręcz odstąpieniem od niej.

Podobne rozwiązanie zaprezentował 30 marca 2010 r., na zamkniętej konferencji Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przedstawicieli MS oraz sądownictwa i prokuratury prof. Cezary Kulesza z Uniwersytetu w Białymstoku (patrz ramka).

Szybkie śledztwo

Teraz śledztwo właściwie nie ma granic czasowych. Wprawdzie kodeks postępowania karnego stanowi (art. 310),że "powinno być ukończone w ciągu trzech miesięcy", ale w następnym zdaniu mówi, że "w uzasadnionych wypadkach" może być przedłużone na dalszy czas oznaczony do roku, ale "w szczególnie uzasadnionych wypadkach" na dalszy czas oznaczony. Są to więc jedynie tzw. terminy instrukcyjne.

Zmiana ma polegać na tym, że jeśli po trzech miesiącach od postawienia zarzutów (sześciu w wypadku najcięższych przestępstw) prokurator (policja) nie sporządzi aktu oskarżenia, to podejrzany będzie mógł wystąpić do sądu o umorzenie śledztwa (dochodzenia). Umorzenie ma skutkować upadkiem zakazów wydanych na czas postępowania, np. zajęcia konta czy zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Wznowienie śledztwa byłoby ograniczone do ściśle określonych wypadków.

Teraz podejrzany nie ma wpływu na przedłużające się śledztwo, może jedynie wystąpić z tzw. skargą na opieszałość i liczyć na swego rodzaju rekompensatę od 2 tys. zł do 20 tys. zł oraz na to, że sąd wytknie śledczym przewlekłość. W statusie samego zainteresowanego jednak nic się nie zmieni. Jak był podejrzany, tak nadal będzie, a często trwa to latami. Problem z całą ostrością przypomniała środowa konferencja "Państwo wrogie przedsiębiorcy?".

Wiecznie podejrzany

Wskazywano na niej, że np. były minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski był podejrzany o działanie na szkodę Skarbu Państwa przez 17 lat, a były minister skarbu Emil Wąsacz "z piętnem podejrzanego chodzi już dziesięć lat". Tymczasem w USA proces Bernarda Madoffa, który dopuścił się miliardowych nadużyć, trwał pół roku i zakończył się skazaniem go na 150 lat więzienia.

- To narzędzie powinno być u nas wprowadzone i, moim zdaniem, ma takie szanse - powiedział "Rz" prof. Andrzej Zoll, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Koncentrujemy się w Polsce, i słusznie, na długich tymczasowych aresztowaniach, tymczasem status podejrzanego jest niezmiernie uciążliwy. Jeśli jest nim np. przedsiębiorca, to ma utrudnione, a często wręcz uniemożliwione, prowadzenie biznesu. Jeżeli więc prokurator decyduje się na postawienie zarzutów, to powinien mieć dostateczne dowody, aby w nieodległym czasie sporządzić akt oskarżenia.

Innego zdania jest prof. Stanisław Waltoś, inny znany karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Punkt ciężkości reformowania wymiaru sprawiedliwości przesuwa się ze zmian legislacyjnych na kwestie etosu sędziów i prokuratorów - jak przykładają się do pracy, oraz organizacji pracy sądów i prokuratur. Wobec pomysłu umarzania śledztw z powodu przewlekłości mam też wątpliwość o bardziej zasadniczym charakterze: błędy czy opieszałość prokuratora lub policji nie powinny decydować, że przestępstwo pozostanie bez ścigania.

Prof. Cezary Kulesza - kierownik Katedry Postępowania Karnego Uniwersytetu w Białymstoku

Status podejrzanego niesie dla zainteresowanego wiele przykrości i uciążliwości, powinien więc mieć rozsądne granice. Jeśli kodeks przewiduje (co do zasady) trzy miesiące na przeprowadzenie śledztwa, to przyznanie podejrzanemu prawa skontrolowania przez sąd podstaw do jego kontynuowania nie wydaje się zbyt daleko idącym uprawnieniem. Nie tylko Polska szuka pomysłu na skrócenie postępowań. Austriackie rozwiązanie jest bardzo interesujące. Z kolei niemieckie sądy uwzględniają w swych wyrokach długotrwałość śledztwa i może być ona przesłanką radykalnego zmniejszenia kary albo wręcz odstąpienia od niej.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ekstradycje do Rosji trwają czasem latami

Sąd już podjął decyzję o ekstradycji byłego rosyjskiego prokuratora. Nie zostanie on jednak od razu wydany Rosji. Ostateczną decyzję podejmie bowiem minister sprawiedliwości >>