REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Misja w Czadzie

Misja w Czadzie

Druga zmiana rozpoczęła służbę

gaw 01-12-2008, ostatnia aktualizacja 01-12-2008 15:12

Kolejna zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego rozpoczyna służbę w Czadzie; na miejscu są już siły główne i nowy dowódca - poinformował rzecznik PKW mjr Krzysztof Plażuk

Jak podał, pierwsza grupa żołnierzy drugiej zmiany PKW Czad przybyła w rejon operacji 12 listopada, a siły główne kilkanaście dni później - 24 listopada; ostatni żołnierze wylecą z Polski 4 grudnia.

Nowym dowódcą kontyngentu w Czadzie jest płk Maciej Siudak, który zastąpił na tym stanowisku płk Wojciecha Kucharskiego.

Liczący 400 żołnierzy Polski Kontyngent Wojskowy w Czadzie, drugi co do wielkości (po francuskim), osiągnął pełną gotowość operacyjną we wrześniu. Wcześniej - od maja - żołnierze z grupy inżynieryjnej od podstaw budowali bazę.

Główne zadania PKW prowadzi z bazy "North Star" nieopodal miejscowości Iriba - leżącej ok. tysiąca kilometrów od stolicy Czadu Ndżameny; Grupa Lotnicza (z trzema śmigłowcami Mi-17) znajduje się w Abeche. Polscy żołnierze zajmują się m.in. utrzymaniem stabilnej sytuacji w strefie odpowiedzialności oraz zapewnienie bezpieczeństwa i swobody poruszania się przedstawicielom organizacji międzynarodowych i pozarządowych zapewniających pomoc humanitarną.

W regionie odpowiedzialności utworzonego na bazie PKW Czad Wielonarodowego Batalionu Północ (Multinational Battalion - North, MNB-N) funkcjonuje 6 spośród 12 znajdujących się we wschodnim Czadzie obozów dla uchodźców. Według różnych szacunków w obozach: Oure Cassoni, Iridimi, Touloum, Am Nabak, Kounoungou i Mile przebywa obecnie ok. 120-130 tys. sudańskich uchodźców.

Od marca operacja w Czadzie będzie przebiegała już nie pod szyldem UE, ale ONZ; co stanie się wówczas z polskim kontyngentem, oficjalnie nie zdecydowano. Pod koniec października szef MON Bogdan Klich, pytany o losy misji, wyraził przekonanie, że wówczas Polska będzie miała "znacznie mniejszą motywację, by w niej uczestniczyć".

"Przypomnę, że jednym z argumentów na rzecz udziału Polski w operacji w Czadzie było to, że chcieliśmy tą drogą wspierać 'naszą' Unię, tak by jej polityka bezpieczeństwa i obrony się wzmacniała; w tej chwili ten argument odpada" - mówił Klich. Informował wówczas, że nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. "Rozważamy rozmaite opcje" - podał.

Na początku października francuskie źródła informowały, że kilka krajów UE, w tym Polska, deklaruje gotowość pozostania w Czadzie dłużej niż tylko do 15 marca, kiedy wygasa mandat unijnej misji EUFOR. Klich, który uczestniczył w posiedzeniu ministrów obrony państw UE w Deauville, zastrzegał, że nie jest to przesądzone.

Unijna misja w Czadzie, w której bierze udział ponad 3 tys. żołnierzy, rozpoczęła się 15 marca 2008 roku i zgodnie mandatem ma trwać rok. Zakończy się 15 marca 2009 roku; wtedy ma się rozpocząć przekazanie jej obowiązków ONZ.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Żołnierze zarażeni lambliozą

Ponad połowa z 330 żołnierzy, którzy wrócili właśnie z trzeciej zmiany misji ONZ w Czadzie, jest chora. Zarazili się lambliozą. >>