REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film » Oscary

Oscary

Orkiestra na ekranie

Paulina Wilk 21-02-2009, ostatnia aktualizacja 21-02-2009 00:54
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

W tle oscarowej gorączki i oczekiwania na rozdanie statuetek pozostają twórcy muzyki filmowej. A tak się składa, że teraz jest czego w kinie posłuchać

Widzowie „Ciekawego przypadku Benjamina Buttona” zadziwieni efektami specjalnymi, pochłonięci młodniejącym z każdą sceną Bradem Pittem i jego miłością do coraz starszej Cate Blanchett, mają niewielkie szanse zauważyć, jak wspaniała muzyka towarzyszy filmowi. Alexander Desplat otrzymał za nią drugą nominację do Oscara.

Jak dotąd nie zdobył statuetki, ale ma bogate kompozytorskie doświadczenie. Stworzył m.in. ścieżkę do „Królowej”, „Syriany” i „Dziewczyny z perłą”. Na potrzeby trwającego trzy godziny „Ciekawego przypadku...” napisał tyle utworów, że zapełniły dwupłytowy album.

Odgłosy nieszczęścia

To klasyczna muzyka filmowa nagrana z orkiestrą symfoniczną. Desplat jest mistrzem nastroju – buduje go subtelnie, bez pośpiechu. Niezauważalnie przenosi się z zasypanego śniegiem Murmańska do Nowego Orleanu. Utwory mają ażurową konstrukcję – są leciutkie i niepozorne, dopiero gdy zostaje się z nimi sam na sam, można dostrzec finezję i precyzyjnie dopracowane detale.

Thomas Newman komponował ścieżkę dźwiękową „Drogi do szczęścia” z mniejszym rozmachem, bo ta historia toczy się w małym miasteczku, a właściwie – w jednym domu. Stąd bardziej kameralne, ale także intensywniejsze utwory. Więcej jest napięcia i niepokoju. Wyraźniej słychać smutne tony, częściej powraca też przejmujący filmowy temat – jak przypomnienie, że bohaterom nie udało się wyzwolić z nieszczęścia.

W kategoriach artystycznych tym razem Newman ustępuje Desplatowi, ale łatwiej chwyta za serce. Tę muzykę trudno zapomnieć. Choć nie przyniosła oscarowej nominacji, autor ma szansę na nagrodę za kompozycje oraz piosenkę do animacji o robocie „WALL-E”. Łącznie nominowano go już dziewięć razy, m.in. za „Skazanych na Shawshank”, „Małe kobietki” i „American Beauty”. Nagrody jeszcze nie dostał.

W kategoriach: najlepsza piosenka filmowa i najlepsza muzyka filmowa jego głównym rywalem będzie w tym roku A. R. Rahman, nadworny kompozytor Bollywood, który stworzył ścieżkę do „Slumdog. Milioner z ulicy”.

Obraz wejdzie na polskie ekrany już po ceremonii w Kodak Theatre, 27 lutego. Dynamiczny album łączy muzykę Wschodu i Zachodu – motywy typowe dla hinduskiego popu, ale nowocześnie zmiksowane.

Azjatycka gorączka

Sporo tu brzmień klubowych, nawet odrobina techno. Najciekawsze są te utwory, w których na hiphopowe rymy nakłada się orientalny śpiew, a na komputerowe bity – klasyczny sitar. Rahman świetnie oddał puls Bombaju – miasta, które pędzi, zachwyca, ale i przeraża. Czas spędzony z jego muzyką przypomina wizytę w indyjskiej metropolii – niewiele jest chwil na oddech i refleksję, to raczej atak azjatyckiej gorączki.

Wytchnienia i melancholii lepiej szukać w piosenkach z „Jagodowej miłości” – film wszedł do polskich kin z rocznym poślizgiem, ale na płycie słychać przede wszystkim muzyków staromodnych, którym czas służy.

Wong Kar Wai zatrudnił Norah Jones jako aktorkę, więc na krążku śpiewa tylko otwierający „The Story” – jeden z sennych i leniwych utworów, jakimi czaruje nas od kilku lat.

Świetnie wypada Cat Power, stworzona do opowiadania o pułapkach miłości – jej chłodny głos usuwa z piosenek ckliwość, wprowadza nutę goryczy. Mroczne utwory Ry Coodera i surowy soul Ruth Brown także sugerują, że choć „Jagodowa miłość” jest u nas reklamowana jako film walentynkowy, nie należy spodziewać się lukru ani sentymentalizmu.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

p.wilk@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nostalgiczna autopromocja

Najważniejsze statuetki dla "Artysty" Hazanaviciusa, resztę zgarnął „Hugo i jego wynalazek" Scorsese – pisze Barbara Hollender >>