REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Napięta sytuacja w szpitalach przed "białym szczytem"

gaw 18-01-2008, ostatnia aktualizacja 18-01-2008 20:19
Pielęgniarki ze szpitala w Skarżysku-Kamiennej przeprowadziły dziś dwugodzinny strajk ostrzegawczy
autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa
Pielęgniarki ze szpitala w Skarżysku-Kamiennej przeprowadziły dziś dwugodzinny strajk ostrzegawczy

W wielu szpitalach w kraju nadal nie rozwiązano sprawy zapłaty za dyżury lekarskie, trwają rozmowy o podwyżkach. Do Sejmu trafiły trzy projekty ustaw zdrowotnych. Na poniedziałek zapowiedziano "biały szczyt" z udziałem przedstawicieli środowisk medycznych.

Tego samego dnia w całym kraju mają protestować pielęgniarki. Z protestem wstrzymują się natomiast ratownicy medyczni.

Premier Donald Tusk powiedział, że "bardzo serio" traktuje "biały szczyt" w służbie zdrowia. Dodał, że liczy na obecność prezydenta Lecha Kaczyńskiego lub jego przedstawiciela. "Jeśli będzie trzeba, będę siedział cały dzień z przedstawicielami m.in. środowisk pielęgniarskich, żebyśmy z tego kryzysu wszyscy wyszli suchą nogą, żeby nie było poczucia, że nie potrafimy tych problemów rozwiązać" - mówił.

Wiceminister zdrowia Marek Twardowski odpowiedzialny w resorcie za dialog społeczny podkreślił, że "biały szczyt" ma być spotkaniem, na którym będzie mało polityki, wysłuchany natomiast zostanie głos środowisk medycznych.

Klub PO złożył w piątek do marszałka Sejmu trzy projekty ustaw zdrowotnych: o zakładach opieki zdrowotnej, o dodatkowych, dobrowolnych ubezpieczeniach oraz o prawach pacjenta. W przyszłym tygodniu mają być przyjęte kolejne, m.in. o koszyku świadczeń medycznych. Resort zdrowia zapewnia, że procedury ratujące życie znajdą się na liście świadczeń gwarantowanych.

Pielęgniarki szykują się do protestu

We wszystkich regionach kraju pielęgniarki w poniedziałek zamierzają przeprowadzić akcję protestacyjną. W zależności od efektów negocjacji z dyrektorami, poszczególne placówki zostaną oflagowane lub pielęgniarki odejdą na dwie godziny od łóżek pacjentów w godzinach 10-12 lub 11-13. Decyzje o formie strajku będą podejmowane w zależności od efektów negocjacji z dyrektorami placówek.

Po spotkaniu Trójstronnego Zespołu do spraw Ochrony Zdrowia o wstrzymaniu się z zaplanowanym na poniedziałek strajkiem zdecydowali ratownicy medyczni.

Bukiel: sytuacja wciąż jest napięta

Według szefa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztofa Bukiela tylko w pojedynczych szpitalach w Polsce, gdzie podpisano porozumienia między lekarzami a dyrekcją, sytuacja jest unormowana na dłuższy czas. Bukiel uważa, że w większości placówek sytuacja jest napięta.

W piątek odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy pielęgniarek i położnych w szpitalu powiatowym w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie). Uczestniczki protestu żądają od pracodawcy podwyżki płac. W czasie strajku dyżurował średni personel medyczny; na oddziałach chorych w poważnym stanie - dwuosobowy, a na innych jednoosobowy.

Tymczasem w Klinice Ginekologii Onkologicznej Akademii Medycznej w Gdańsku zniesiono trwające od początku tygodnia ograniczenia przyjęć pacjentek. Lekarze zgodzili się na pracę w nadgodzinach do czasu wyczerpania limitów godzinowych - co może trwać jeszcze 3-4 tygodnie.

W Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Słupsku (Pomorskie) podpisano porozumienie, dotyczące podwyżki płac personelu. Nie obejmuje ono jednak lekarzy. Porozumienie dotyczy pielęgniarek, pracowników obsługi medycznej i administracji, czyli 900 z 1060 osób, zatrudnionych w szpitalu. Lekarze domagają się 50-procentowej podwyżki płac i kontraktów. Na zaproponowany przez dyrektora 35-procentowy wzrost uposażeń i podpisanie klauzuli opt-out zgodzili się jedynie lekarze z oddziału chirurgii dziecięcej.

W Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Świeciu nad Wisłą (woj. kujawsko-pomorskie) zaplanowano na poniedziałek rozmowy dyrekcji z lekarzami; jeżeli się nie powiodą, placówce może grozić ewakuacja. Lekarze odrzucają dotychczasowe propozycje kierownictwa placówki, twierdząc, że w praktyce oznaczają one wzrost pensji zasadniczych o 200-300 zł. Negocjacje dodatkowo utrudnia trudna sytuacja szpitala, który jest obciążony długiem - prawie 7 mln zł.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Konkursy wbrew logice, NFZ ogranicza dostęp do leczenia

Fundusz stawia wymogi, które powodują, że małe placówki znikają z rynku medycznego – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ >>