REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Kryzys finansowy

Gospodarka

Plan Paulsona pogrzebany, załamanie na giełdach

Piotr Gillert, Cezary Adamczyk, Eliza Więcław 30-09-2008, ostatnia aktualizacja 30-09-2008 13:57
Notowania na giełdzie w Sao Paulo zostały czasowo wstrzymane, gdy indeks Bovespa stracił ponad 10 proc.
źródło: AFP
Notowania na giełdzie w Sao Paulo zostały czasowo wstrzymane, gdy indeks Bovespa stracił ponad 10 proc.
warszawska giełda na wielkim minusie
źródło: Rzeczpospolita
warszawska giełda na wielkim minusie

Dramatyczne głosowanie w Kongresie USA: plan ratunkowy dla Wall Street poległ z powodu buntu części republikanów i demokratów. Z nowojorskiej giełdy wyparował ponad bilion dolarów

– Dow Jones stracił właśnie 600 punktów! – krzyczał do kolegów republikański kongresmen Joseph Crowley, gdy głosowanie w sprawie pakietu sekretarza skarbu Henry’ego Paulsona zbliżało się do końca. W tym momencie było już wiadomo, że plan, przewidujący wykup „toksycznych” długów instytucji finansowych za pieniądze podatników, wyląduje w koszu.

Ten dramatyczny epizod wczorajszej debaty na Kapitolu, wychwycony przez reporterów „USA Today”, był jedynie kulminacją wielkiej próby sił dwóch obozów: zwolenników interwencji państwa i jej zagorzałych przeciwników. Ci pierwsi przekonywali, że plan Paulsona jest jedyną szansą na uchronienie amerykańskiej gospodarki przed głębokim kryzysem. Ci drudzy twierdzili, że astronomiczna kwota 700 mld dolarów pójdzie na ratowanie skóry rekinom finansjery.

– Jeśli przegłosujemy ten pakiet, nasz kraj znajdzie się na równi pochyłej prowadzącej prosto do socjalizmu – grzmiał republikanin Jeb Hensarling. Jego towarzysz John Culberson obawiał się z kolei, że zbyt dużo władzy dostanie się w ręce Paulsona, którego nazwał „Królem Henrym”. Przeciwnicy interwencji ostatecznie postawili na swoim: ustawa przepadła stosunkiem głosów 228 do 205.

I Hensarling, i Culberson pochodzą z Teksasu, zatem ich postawa musiała szczególnie zaboleć najsłynniejszego Teksańczyka: George’a W. Busha, który popierał plan swojego sekretarza skarbu. Kongresmeni skalkulowali sobie jednak, że skoro większość amerykańskich wyborców ma krytyczne zdanie na temat pomysłów Paulsona, bardziej opłaca im się zagłosować przeciw.

– Wśród zwykłych obywateli powstał potężny, oddolny opór wobec tej propozycji – mówi „Rz” David Boaz, współzałożyciel libertariańskiego Cato Institute.

Wynik głosowania natychmiast odbił się na nowojorskiej giełdzie. Z rynku wyparowało 1,2 biliona dolarów. Dow Jones zanotował największy w historii jednodniowy spadek punktowy – o 777 punktów. Ta liczba musiała skojarzyć się wielu inwestorom z trzema złowieszczymi siekierami. Tym bardziej że wcześniej, zanim jeszcze świat obiegły ponure wieści z Kapitolu, nurkowały także inne parkiety. Fatalne nastroje panowały w Tokio, Londynie i Warszawie. WIG20 zaliczył aż 5-procentową stratę.

Nerwową atmosferę potęgowały informacje o kolejnych bankach, które stanęły na skraju bankructwa. Citigroup wchłonął wczoraj Wachovię, a w Europie politycy w popłochu pompowali miliardy euro w renomowane i szanowane (do niedawna) instytucje. Władze Wielkiej Brytanii zamierzają przejąć część banku hipotecznego Bradford & Bingley. Rządy Holandii i Belgii będą ratować grupę finansową Fortis. Z kolei niemiecki rząd wsparł gwarancjami Hypo Real Estate (jego akcje potaniały o... 73 proc.!).

Komisja Europejska podała wczoraj, że nastroje przedsiębiorców w strefie euro spadły we wrześniu do poziomu nienotowanego od 2001 r., czyli od czasu zamachów terrorystycznych na WTC i Pentagon.

Przeczytaj więcej o:  dow, giełda, paulsona, plan

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kto może rządzić Grecją

Żadne greckie wybory nie miały tak wielkiego znaczenia jak niedzielne. Zależy od nich przyszłość strefy euro >>