Masz pytanie
Czy można żądać wydania działki, gdy nie było działu spadku?
Czy możliwe jest żądanie wydania nieruchomości w przypadku, gdy jest kilku spadkobierców i nie było działu spadku?
Sprawa dotyczy gospodarstwa rolnego o powierzchni 8 ha. Sąd wydał postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku (czyli tego gospodarstwa) przez 4 spadkobierców: każdy po 1/4. Nie było jednak działu spadku. Orzeczenie sądu zostało wydane w 1970 roku i stało się prawomocne. W 1979 roku urzędnik wydał błędną decyzje o przejściu całych 8 ha na własność Skarbu Państwa w zamian za emeryturę dla jednego ze spadkobierców. Pozostałym spadkobiercom nie dostarczono tej decyzji. W 1980 roku do księgi wieczystej został wpisany Skarb Państwa. Później część z tych 8 ha została przez Skarb Państwa sprzedana indywidualnym rolnikom (są oni wpisani jako właściciele w księgach wieczystych), ale około 2 ha jest nadal własnością Skarbu Państwa.
Jako jeden z poszkodowanych spadkobierców wystąpiłam o uchylenia decyzji z 1979 r. Zrobiłam to w 2002 roku i do tej pory postępowanie administracyjne się nie zakończyło. Moje pytania są następujące:
1) czy jako jeden ze spadkobierców mogę żądać wydania tych 2 ha, które jeszcze są własnością Skarbu Państwa? (powództwo windykacyjne wiem, że się nie przedawnia, jeśli dotyczy nieruchomości) Czy mogę to uczynić mimo tego, że nie było działu spadku? Chodzi mi o to, czy mogę żądać wydania konkretnych 2 ha ( bo tyle mi przypada z całego gospodarstwa) jako tych, które mi się należą?
2) czy mogę żądać odszkodowania za wydanie błędnej decyzji przez urzędnika SP i osobno za sprzedaż nieruchomości indywidualnym rolnikom? Jeśli by się okazało, że nie mam już takiej możliwości, to czy są jakieś inne możliwości naprawienia tej niesprawiedliwości?
3) czy powinnam wystąpić z wnioskiem o poprawienie wpisów w księdze wieczystej? Jeśli tak, to jak to zrobić?
4) sprawa administracyjna o uchylenia decyzji trwa już prawie 7 lat. Czy mogę żądać odszkodowania za przewlekłość? A jeśli tak, to co musiałabym udowodnić?
-M.
Odpowiada adw. Jerzy Krotoski, z kancelarii KROTOSKI ADWOKACI w Poznaniu:
Nieprzeprowadzenie działu spadku nie stanowi przeszkody do podejmowania przez spadkobierców czynności dotyczących spadku. Czynności nie mogą jednak dotyczyć konkretnego składnika majątku spadkowego, a tylko całego spadku albo przypadającego im udziału w spadku. Udział ten nie jest tożsamy z prawem do określonych składników majątkowych należących do spadku np. samochodu, mieszkania, działki. Prawo to można nabyć dopiero po dokonaniu działu spadku. Nie można zatem przyjąć, że pozostałe 2 ha, które znajdują się obecnie w posiadaniu Skarbu Państwa, „przysługują” konkretnemu spadkobiercy. W konsekwencji spadkobierca nie może podjąć działań co do określonej części spadku jako należnej mu na podstawie stwierdzenia nabycia spadku, nawet jeżeli rzecz – w tym wypadku część nieruchomości – odpowiada wielkości przysługującego mu udziału w spadku. Wspólność majątku spadkowego upoważnia każdego ze spadkobierców do podejmowania wszelkich czynności zmierzających do zachowania wspólnego prawa, zatem w tym wypadku spadkobierca może działać w imieniu wszystkich spadkobierców uprawnionych do spadku.
Dalsze postępowanie będzie uzależnione od stwierdzenia przez organ administracyjny, że decyzja z 1979 roku jest wadliwa. W zależności od charakteru wady istnieje możliwość wzruszenia decyzji w trybie wznowienia postępowania lub wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji. Dopuszczalność zmiany lub uchylenia decyzji jest ograniczona i wymaga złożenia przez uprawnionego wniosku w odpowiednim terminie. W opisanej sprawie od wydania decyzji upłynęło już 30 lat i część nieruchomości została zbyta na rzecz osób trzecich. Dlatego w przypadku stwierdzenia wadliwości decyzji administracyjnej z 1979 r. należy liczyć się z tym, że organ prowadzący postępowanie wyda kolejną decyzję stwierdzającą wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa co do tej części nieruchomości, która została sprzedana, a co do pozostałych 2 ha stwierdzi jej nieważność, jeśli potwierdzi się uchybienie w jej wydaniu. Takie rozstrzygniecie nie niweczy skutków błędnej decyzji, ale może stanowić podstawę żądania od Skarbu Państwa odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez wydanie decyzji z naruszeniem prawa.













