Tarcza antyrakietowa
Umowa podpisana, Rosja wciąż grozi
- Paweł Lisicki: Wygrał interes Polski
- Referendum w sprawie tarczy?
- Będzie system z patriotów?
- Kamiński o kolejności przemówień: nowatorstwo protokołu
- Borowski: odłóżmy ratyfikację umowy
- Niemcy i Francja: Tarcza nie jest skierowana przeciwko Rosji
- Tarcza jest potrzebna
- Tekst umowy Polska-USA w sprawie instalacji tarczy antyrakietowej
Sekretarz stanu USA Condoleezza Rice i szef MSZ Radosław Sikorski podpisali umowę o instalacji w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Moskwa grozi, że odpowiedź Rosji nie ograniczy się do dyplomatycznych not.
Podczas uroczystości podpisania umowy, w których uczestniczył również prezydent Lech Kaczyński, premier Tusk powiedział: - Cieszę się, że wspólnie możemy zameldować Rzeczypospolitej wykonanie zadania. Premier stwierdził, że w negocjacjach nad tarczą osiągnięto podstawowy cel: Polska i Stany Zjednoczone będą bezpieczniejsze.
Wystąpienie zaczął po angielsku. - Zakończyliśmy negocjacje, były one twarde, ale przyjazne, dlatego, że jesteśmy przyjaciółmi - mówił.
Prezydent: to wielki dzień
- Bardzo się cieszę, że niezależnie od wahań, jakie się zdarzały, mamy dobrą umowę. To jest najważniejsze. Były chwile napięcia - są za nami. Cel strategiczny został osiągnięty - powiedział prezydent.Tym celem - zaznaczył - jest, aby "nasz amerykański partner był zainteresowany określonym układem sił w naszym kraju, zablokowaniem odpowiednich wpływów".
- Pod tym względem osiągnęliśmy 100 procent sukcesu. Sto procent sukcesu w polityce zdarza się rzadko. To tym większy dzień dla naszego kraju - podkreślił Lech Kaczyński.
- Panie premierze, serdecznie gratuluję. Jeżeli chodzi o to wykonanie zadań, to chciałem zameldować też poprzedniemu rządowi - zakończył prezydent swoje wystąpienie.
Rice: tarcza służy naszej obronie
- Chciałabym wszystkim podziękować za przyjęcie nas w Warszawie, tym wyjątkowym mieście, które stało się symbolem tego, że wolność można zanegować na chwilę, ale nie można jej zanegować na zawsze - podkreśliła Rice.
Jak mówiła, Polska "zawsze była obrońcą wolności, nawet w ciemnych dniach, kiedy nie mogła w pełni wyrażać swojego pragnienia wolności". - A teraz jestem tu w wolnej i demokratycznej Polsce w pełni zintegrowanej ze strukturami euroatlantyckimi Unii Europejskiej i NATO - dodała.
Rice zapewniła jednocześnie, że tarcza antyrakietowa nie jest wymierzona w nikogo. - Robimy to w naszej obronie - dodała.
Komorowski: bez pośpiechu z ratyfikacją umowy o tarczy
Umowa skierowana zostanie do parlamentu, gdzie przejdzie procedurę ratyfikacyjną, której ostatnim elementem będzie podpis prezydenta.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział, że nie widzi powodu, by spieszyć się z ratyfikacją.
Marszałek zaznaczył jednocześnie, że nie przewiduje żadnych problemów z ratyfikacją umowy o tarczy w Sejmie. - Z takich wstępnych deklaracji wynika, że absolutna większość klubów parlamentarnych jest za uznaniem, iż tarcza antyrakietowa amerykańska, wzbogacona o rakiety Patriot już chroniąca polskie, nie amerykańskie niebo, to jest jakaś przyzwoita propozycja, uwzględniająca potrzeby i interesy obu stron - powiedział Komorowski.
MSZ: umowa zapewni Polsce bezpieczeństwo
Na mocy umowy powstać ma na terytorium Polski baza, w której zostanie rozmieszczonych 10 nienuklearnych rakiet przechwytujących. "Stanie się ona częścią globalnego systemu Obrony Przeciwrakietowej (Missile Defense, MD) Stanów Zjednoczonych" - czytamy w komunikacie MSZ.
Teren bazy - informuje ministerstwo - "pozostanie własnością RP - Polska zachowa suwerenne prawa nad jej obszarem". Baza zostanie udostępniona stronie amerykańskiej na potrzeby realizacji zawartej w środę umowy. Na obszarze bazy - podkreśla MSZ - będzie obowiązywało prawo polskie.
"Baza będzie znajdować się pod polskim dowództwem, a na jej terenie będzie stale obecna polska jednostka wojskowa. Ponadto, polski dowódca bazy będzie miał dostęp do wszystkich jej stref. Strona polska będzie także ustanawiać procedury dostępu do bazy" - poinformowało ministerstwo.
Polska na mocy umowy ma zapewniony udział "w procesie opracowywania zasad użycia systemu obrony przeciwrakietowej oraz określa zakres danych, jakie Polska będzie otrzymywać z całego systemu (na poziomie równym innym Sojusznikom współpracującym w ramach systemu z USA)".
Jak przypomniano w komunikacie MSZ, "umowa uzupełni także system obronny Polski o nowy rodzaj uzbrojenia". W Polsce na stałe ma stacjonować bateria rakiet Patriot.















