REKLAMA

Tarcza antyrakietowa

Tarcza w Polsce. Rozstrzygnięcie coraz bliższe

Wojciech Lorenz 05-05-2008, ostatnia aktualizacja 05-05-2008 02:37

Tuż przed złożeniem Polsce oferty w sprawie tarczy Biały Dom sugeruje, że rakiety mogą się znaleźć gdzie indziej

Oferta amerykańskich władz ma zostać złożona w tym tygodniu. – Jeśli rozmowy z Polską się nie powiodą, z pewnością uszanujemy jej suwerenność i poszukamy alternatywy, czyli innego miejsca na lokalizację bazy. Musimy mieć możliwość zareagowania na zagrożenie atakiem rakietowym – powiedział Agencji Reutera wysoki rangą przedstawiciel administracji USA, zastrzegając sobie anonimowość.

Jego zdaniem, zanim zapadła decyzja o umieszczeniu baz w Polsce i Czechach, brano pod uwagę inne kraje. Ale nie chciał powiedzieć, o jakie państwa chodzi. Polityk stwierdził jednak, że jest optymistą, jeśli chodzi o negocjacje, chociaż do rozwiązania pozostało wiele trudnych kwestii. Polska postawiła twarde warunki, uzależniając zgodę na budowę bazy z wyrzutniami rakiet przechwytujących od miliardów dolarów pomocy wojskowej.

Rząd domaga się wzmocnienia m.in. obrony powietrznej systemami rakiet Patriot lub Thaad, argumentując, że Rosja zagroziła wycelowaniem rakiet w nasze terytorium, jeśli powstanie na nim baza. Koszt wyrzutni, które byłyby potrzebne Polsce, to ok. miliarda dolarów.

Tymczasem administracja

prezydenta George’a W. Busha ogłosiła w piątek, że zwróciła się do Kongresu o zaledwie 20 milionów dolarów dla polskiej armii.

Amerykanie przedstawią najprawdopodobniej swoją ofertę w sprawie tarczy w tym tygodniu. Wysłannicy Waszyngtonu mieliby przyjechać do Polski zaraz po konferencji poświęconej temu systemowi, która odbędzie się 5 maja w Pradze. Część doradców premiera Donalda Tuska liczyła na to, że administracja George’a W. Busha, która będzie u władzy jeszcze tylko kilka miesięcy, spełni polskie oczekiwania. Zdaniem analityków rozpoczęcie przez Amerykanów negocjacji z innym krajem jest mało prawdopodobne, bo szanse na ich zakończenie przed odejściem Busha są bliskie zera.

Nie ma też gwarancji, że rozmowy z innym rządem zakończyłyby się powodzeniem. – Inne państwa wcale się nie garną do tarczy. Przecieki o tym, że Amerykanie mogą rozmieścić rakiety gdzieś indziej, oceniałbym raczej jako próbę zmiękczenia polskiego stanowiska – mówi strateg wojskowy gen. Koziej.

Polską kartę przetargową wzmocnili również sami Amerykanie, długo przekonując Rosję, że to właśnie Polska jest najlepszym miejscem do rozlokowania wyrzutni rakiet. – Wydanie miliarda dolarów na systemy rakietowe to niewielka cena za stałą obecność USA na terenie Polski i posiadanie wyrzutni w najlepszym do tego miejscu – mówi „Rz” politolog Grzegorz Kostrzewa-Zorbas.

Eksperci podkreślają, że polskie warunki nie są zbyt wygórowane. Administracja Busha nie ma jednak dość czasu, aby zdobyć odpowiednie fundusze w Kongresie.

Częścią tarczy antyrakietowej oprócz bazy w Polsce ma być także radar umieszczony w Czechach. Rząd w Pradze jest już gotowy podpisać umowę z USA. Uroczystość planowaną na początek maja przełożono jednak o miesiąc, bo nie udało się uzgodnić terminu z amerykańską sekretarz stanu Condoleezzą Rice. – Mam wrażenie, że administracji Busha przestało się spieszyć. Po tym, jaką ofertę nam przedstawi, będzie widać, czy rzeczywiście chce dopiąć sprawę tarczy przed oddaniem władzy – mówi Koziej.

Wes Mitchell, szef Ośrodka Analiz Polityki Europejskiej (CEPA) w USA

Polska powinna odebrać tę propozycję jako pozytywny sygnał, że administracja Busha przygotowuje się do zaspokojenia polskich potrzeb. To nie jest jeszcze właściwa oferta, to mały kawałek tortu. Pełen pakiet propozycji dla Polski wciąż nie jest gotowy, rząd USA dopiero nad nim pracuje. Z oceną trzeba poczekać do chwili jego przedstawienia. Dlatego negatywne reakcje ze strony polskiej odzwierciedlają niezrozumienie mechanizmów działania systemu władzy w USA. Odrzucenie ostatecznej oferty jako zbyt niskiej wyrządziłoby poważne szkody wizerunkowi waszego kraju w Waszyngtonie.

not. p.g.

Przeczytaj więcej o:  Tusk, antyrakietowa, pomoc, tarcza, usa, wojsko

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rosja grozi zniszczeniem tarczy antyrakietowej

Moskwa znów zagroziła zniszczeniem obiektów tarczy antyrakietowej USA w Europie. P.o. ministra obrony Rosji Anatolij Serdiukow ostrzegł, że może ona do tego użyć rakiet Iskander >>