Umowa zlecenie i umowa o dzieło - różnice

aktualizacja: 23.03.2012, 02:40
Foto: www.sxc.hu

Kontrakt starannego działania nie wymaga, aby wysiłki zleceniobiorcy doprowadziły do powstania konkretnego rezultatu. Inaczej jest w wypadku uzgodnień, które mają prowadzić do uzyskania umówionego efektu

Przedsiębiorcom nierzadko mylą się w praktyce najbardziej popularne umowy cywilnoprawne, na podstawie których może być świadczona praca, czyli umowa-zlecenie i umowa o dzieło. Dlatego też warto zwrócić uwagę na cechy charakterystyczne tych umów i różnice między nimi.
Warto przy tym zaznaczyć, że ocena charakteru danej umowy powinna uwzględniać okoliczności istniejące w czasie jej zawierania. Natomiast nie jest poprawne kwalifikowanie umowy poprzez pryzmat późniejszych zdarzeń.
Tak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 18 czerwca 1998 r. (I PKN 191/ 98).

Rzetelność w działaniu

Zgodnie z art. 734 § 1 kodeksu cywilnego przez umowę-zlecenie przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej na rzecz dającego zlecenie. Zatem w ujęciu kodeksowym umowa-zlecenie jest umową zobowiązującą zleceniobiorcę do dokonania określonej przez strony czynności prawnej. Jednakże w myśl art. 750 k.c. przepisy o zleceniu stosuje się także do umów o świadczenie usług, jeżeli nie są one uregulowane odrębnymi przepisami.
Powoduje to, że w praktyce przepisy o zleceniu mają bardzo szerokie zastosowanie do wszelkich umów o świadczenie usług, które nie są odrębnie uregulowane. Umowa-zlecenie jest umową starannego działania, czyli wymaga się w niej od zleceniobiorcy nie tyle uzyskania konkretnego rezultatu, lecz dołożenia należytej staranności w wykonywaniu powierzonych mu usług.
Przykład
Pan Adam posiadający uprawnienia budowlane zawarł ze spółką umowę, na podstawie której w zamian za ustalone wynagrodzenia, zobowiązał się do przeprowadzania szczegółowej kontroli realizacji pięciu budów prowadzonych przez tę spółkę na terenie województwa świętokrzyskiego do czasu ich zakończenia.
Umowa łącząca strony stanowi umowę-zlecenie.

Ważny jest rezultat

Umowa o dzieło jest umową, na podstawie której przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła na rzecz zamawiającego. Dziełem tym ma być skonkretyzowany przez strony rezultat (efekt).
W szczególności dziełem tym może być zarówno konkretny przedmiot materialny utrwalony (ucieleśniony) w formie fizycznej, np. wykonane przez stolarza meble biurowe, kosztorys danej inwestycji, projekt architektoniczny, fotografia lub utwór publicystyczny, jak i nieucieleśniony, np.: wykonanie prezentacji reklamowej czy przeprowadzenie egzami-nu kwalifikacyjnego. Umowa o dzieło w odróżnieniu od umowy-zlecenia jest umową rezul-tatu.
Przykład
Spółka zawarła z panią Joanną umowę, której przedmiotem było sporządzenie przez panią Joannę projektu urządzenia ogrodu na terenie należącej do spółki nieruchomości.
Projekt ten miał być wykonany w terminie 21 dni od dnia zawarcia umowy za kwotę 3700 zł. Umowa ta jest typową umową o dzieło.

Co się dzieje z odpowiedzialnością

Ponieważ umowa o dzieło jest umową rezultatu, musi ona prowadzić do uzyskania konkretnego efektu (dzieła). Natomiast umowa-zlecenie określana jako umowa starannego działania nie wymaga, aby starania zleceniobiorcy doprowadziły do powstania konkretnego rezultatu.
Na różnicę tę zwracał uwagę także Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z 21 grudnia 1993 r. (III Aur 357/93), stwierdzając, że w odróżnieniu od umowy-zlecenia umowa o dzieło wymaga, aby starania przyjmującego zamówienia doprowadziły do konkretnego, w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu.
Umowa-zlecenie nie akcentuje tego rezultatu jako koniecznego do osiągnięcia, nie wynik zatem (jak w umowie o dzieło), lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku, są elementem wyróżniającym dla umowy-zlecenia, tj. przedmiotowo istotnym.
Podkreślić także należy, że wykonawca umowy o dzieło ponosi odpowiedzialność za wady wykonanego dzieła, czego nie ma przy umowie-zleceniu. Do umowy o dzieło stosuje się bowiem przepisy o rękojmi za wady zawarte w art. 637 i 638 k.c. Właśnie ta odpowiedzialność wykonawcy za wady dzieła stanowi jedną z istotniejszych podstaw rozróżnienia tej umowy od umowy zlecenia.
Umowa o dzieło różni się także od umowy-zlecenia możliwością łatwego jej rozwiązania przez zamawiającego
Zwracał na to uwagę także Sąd Najwyższy w wyroku z 3 listopada 2000 r. (IV CKN 152/ 00) podnosząc, że kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Podobnie wypowiadał się Sąd Apelacyjny w wyroku z 30 września 2010 r. (I ACa 572/10). Odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady nie występuje bowiem na gruncie umowy-zlecenia, gdyż brak jest tu konkretnego rezultatu w postaci wykonanego dzieła. Zleceniobiorca może natomiast ponosić względem zleceniodawcy odpowiedzialność na zasadach ogólnych (art. 471 k.c.) w razie niestarannego wykonania swego zobowiązania.
Odpowiada on zatem za niedołożenie należytej staranności w wykonaniu zleconych mu czynności (np. adwokat może odpowiadać względem swego klienta za spóźnienie w złożeniu apelacji od wyroku, czy pośrednik odpowiada za błąd w realizacji zleconej mu transakcji).

Kryterium czasu

Umowa o dzieło ma zasadniczo charakter jednorazowy, gdyż jej przedmiotem jest wykonanie ustalonego przez strony dzieła. Czas trwania takiej umowy jest zwykle konkretnie określony poprzez wskazanie, że dzieło ma być wykonane do umówionego dnia. Natomiast strony nie określają na ogół rozkładu zajęć wykonawcy czy liczby godzin pracy potrzebnych na realizację dzieło, gdyż nie ma to znaczenia dla zamawiającego, który chce odebrać umówione dzieło w określonym terminie.
Nieco inaczej jest w przypadku umowy-zlecenia, gdzie zobowiązanie zleceniobiorcy polega na dołożeniu należytej staranności w wykonywaniu umówionej pracy. Czas trwania tej umowy jest więc wyznaczany nie przez datę oddania dzieła, lecz poprzez wskazanie okresu czasu, na jaki zawarto umowę, np. na okres trzech miesięcy.
To rozróżnienie może dodatkowo w przypadkach wątpliwych ułatwić ustalenie, jaki rodzaj umowy faktycznie łączy strony.
Przykład
Pan Adam zawarł z firmą umowę o dozorowanie parkingu.
Ustalono, że umowa będzie trwać przez okres trzech miesięcy i pan Adam w tym okresie będzie w każdy weekend w nocy pilnował parkingu spółki.
To typowa umowa zlecenia.

Osobiste wykonanie

Umowa zlecenia jest co do zasady umową wymagającą osobistego udziału zleceniobiorcy. Wprawdzie zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej, lecz może to uczynić tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności.
W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy.
Natomiast umowa o dzieło co do zasady nie wymaga osobistego świadczenia pracy przez wykonawcę, chyba że wyraźnie przewidziano to w treści umowy. Zatem, jeśli w umowie nie przewidziano, że np. wykonanie projektu na wykonać osobiście pan Adam, to może się on posłużyć inną osobą dla realizacji tego dzieła.
Rozróżnienie to wynika z faktu, że w przypadku umowy o dzieło mniej istotny jest element zaufania do osoby wykonującej pracę niż to ma miejsce w umowie zlecenia. Dlatego też wykonawca umowy o dzieło może zasadniczo swobodnie posługiwać się pomocnikami lub zastępcami w realizacji powierzonego mu zadania.

Uprawnienia kontrolne

Warto też zaznaczyć, że w przypadku umowy o dzieło zamawiający ma szczególne uprawnienia kontrolne wobec wykonawcy, czego nie ma przy umowie-zleceniu. Zgodnie bowiem z art. 636 § 1 k.c. jeżeli przyjmujący zamówienie wykonuje dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin.
Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.
Umowa o dzieło różni się także od umowy zlecenia możliwością łatwego jej rozwiązania przez zamawiającego. Zamawiającemu bowiem w ramach umowy o dzieło służy szczególne uprawnienie dające mu możliwość odstąpienia od umowy w razie opóźnienia się wykonawcy.
Zgodnie bowiem z art. 635 k.c., jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.

Możliwość odstąpienia

Ponadto, w myśl art. 644 k.c. dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić, płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w takim wypadku zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła. Uregulowanie to jest podyktowane ochroną interesu zamawiającego.
Uprawnienia tego rodzaju nie występują na gruncie umowy zlecenia, gdzie przewidziano jednak możliwość wypowiedzenia umowy. Zasady wypowiadania umów zlecenia określa art. 746 § 1 k.c., w myśl którego dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie.
Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę.
Natomiast przyjmujący zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednak, gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę (§ 2 art. 746 k.c.). Wskazuje to, że w przypadku umowy-zlecenia jednostronne rozwiązanie umowy jest bardziej utrudnione i może łączyć się z odpowiedzialnością odszkodowawczą, jeśli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu.
Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE