REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Minister Kopacz będzie przekonywać prezydenta do ustawy zdrowotnej

gaw 15-01-2008, ostatnia aktualizacja 15-01-2008 19:55

Minister zdrowia Ewa Kopacz nie zamierza rezygnować z projektu ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych, mimo że jej zawetowanie zapowiedział prezydent.

- Jestem gotowa przekonywać pana prezydenta, bo jest dobry i prospołeczny projekt, oparty o zasadę solidaryzmu - mówiła Kopacz podczas gali, na której otrzymała tytuł najbardziej wpływowej osoby w ochronie zdrowia w 2007 roku.

W zeszłym tygodniu rząd Donalda Tuska przedstawił projekty ustaw reformujących system ochrony zdrowia, m.in. o ochronie indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta, o prywatnych uzupełniających ubezpieczeniach zdrowotnych oraz o zakładach opieki zdrowotnej. Projekty wpłyną do Sejmu jako poselskie, co ma przyspieszyć tryb procedowania.

Prezydent Kaczyński zapowiedział, że prawdopodobnie zawetuje tę ustawę, ponieważ nie przyniesie ona wielkiego dopływu pieniędzy do systemu, a "będzie jeszcze pogłębiała podział pacjentów na tych pierwszej kategorii, tych z jednoosobowej klimatyzowanej salki, czy pokoju i tych z wieloosobowych dusznych sal".

Pytana, czy w tej sytuacji zrezygnuje z projektu o dodatkowych ubezpieczeniach, Kopacz wyraziła nadzieję, że prezydent zmieni zdanie, gdy "wczyta się w projekt". Przypomniała, że w parlamencie wszystkie ustawy będą jeszcze dopracowywane i poprawiane przez posłów.

Według Kopacz, prezydent - mówiąc, że dodatkowe ubezpieczenia są niekorzystne dla pacjentów, zwłaszcza tych najuboższych - pokazuje, że nie zna treści projektu. "Gdyby znał jego intencje, pewnie mówiłby inaczej. Dzięki dodatkowym ubezpieczeniom dla tych, którzy w systemie są najubożsi, skraca się kolejka. Wierzę że pan prezydent, jako osoba życząca dobrze Polakom i nie kierująca się żadną polityczną intencją, wczyta się w ten projekt i będziemy mogli jeszcze o nim rozmawiać" - przekonywała Kopacz.

Na pytanie, czy zamiast przekonywać prezydenta, nie lepiej jest szukać poparcia do odrzucenia jego ewentualnego weta w Sejmie, Kopacz przypomniała, że jest za tym, by izolować ochronę zdrowia od polityki. "Szukanie poparcia to działanie polityczne. Ja się koncentruję na konkretach. Chcę apolitycznie naprawiać system i tylko w tym obszarze będę szukać sojuszników" - zapewniła minister zdrowia.

Trudno oszacować średnie zarobki lekarzy

Minister Kopacz wypowiedziała się o ankiecie przeprowadzonej przez resort zdrowia w szpitalach. Zdaniem minister, na podstawie informacji jakie otrzymało z niej ministerstwo, trudno określić średnie wynagrodzenie lekarza w Polsce.

Wyjaśniła, że ma to związek z różnymi sposobami zatrudnienia - trudno wyliczyć średnią, jednocześnie wiedząc, że w każdym z tych systemów (np. na kontrakcie, etacie, czy w systemie zmianowym) lekarze będą pracować inną liczbę godzin. Według Kopacz do tej pory do resortu napłynęły informacje z ok. 300 na ponad 700 szpitali.

Informację o ankiecie zamieściła dzisiejsza "Rzeczpospolita".

- Są takie miejsca w Polsce, gdzie lekarz zarabia 2,4 tys. zł pensji zasadniczej, ale są i takie, gdzie ludzie na kontraktach zarabiają po 10 tys. zł - powiedziała Kopacz. Tłumaczyła, że wiedza o zarobkach lekarzy jest ministerstwu potrzebna m.in. po to, by wiedzieć, czy dyrektorzy zoz-ów przekraczają swoje możliwości finansowe, podpisując porozumienia z lekarzami. Dodała, że takie przypadki się zdarzają. "To doprowadza do niekontrolowanego zadłużania szpitali. I taką wiedzę musimy mieć" - powiedziała Kopacz.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Konkursy wbrew logice, NFZ ogranicza dostęp do leczenia

Fundusz stawia wymogi, które powodują, że małe placówki znikają z rynku medycznego – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ >>