Zadania

Dotacji dla przedszkoli samorząd nie wyda na inny cel

Projekt ustawy przesuwający o dwa lata objęcie dzieci sześcioletnich obowiązkiem szkolnym jest dopiero w konsultacjach społecznych
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Pomysł dotowania przedszkoli to zmiana rewolucyjna. Tylko z pozoru jest on podobny do zasad finansowania szkół
Zgłoszony przez posłów PSL projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty (druk sejmowy nr 172) zakłada dofinansowanie z budżetu państwa edukacji przedszkolnej dzieci pięcio- i czteroletnich. I choć system ten wygląda jak finansowanie zadań szkolnych, to w praktyce jest kompletną rewolucją.
PSL zaproponował bowiem, aby gminy otrzymywały dotację. Obecnie cały system oświaty finansowany jest za pomocą subwencji oświatowej, a dokładnie: części oświatowej subwencji ogólnej naliczanej dla każdej jednostki samorządu terytorialnego według skomplikowanego  algorytmu. Można go znaleźć w nowelizowanym co roku rozporządzeniu ministra edukacji narodowej. Podstawowa różnica między subwencją a dotacją celową jest taka, że subwencja, choć naliczana na każdego ucznia, nie musi być wydatkowana na konkretny cel. Samorząd może zatem wydać otrzymane z budżetu państwa fundusze na cele niezwiązane z edukacją. W dotacji celowej samorząd jest jedynie „księgowym" i nie ma swobody w wydatkowaniu środków.
Propozycja jest zatem obejściem obecnego systemu finansowania oświaty. Pokazuje też niewiarę PSL w to, że proste objęcie subwencją oświatową młodszych dzieci przełoży się na otwieranie i finansowanie przedszkoli. Jedynie przekształcenie tych środków w dotację gwarantuje, że nie zostaną one wydatkowane przez samorządy na inne cele, np. dofinansowanie szkół podstawowych czy remont chodnika. Dokładnie z tych samych powodów  Fundacja Nie-grzeczne Dzieci w ramach projektu „Wszystko jasne" walczy o przekształcenie w dotację dodatkowych środków naliczanych w ramach subwencji oświatowej na uczniów niepełnosprawnych. Dotychczas jednak przeważała opinia, że takie oznakowanie pieniędzy, czyli powiązanie ich  z wykonywaniem konkretnego zadania, w systemie edukacji jest niemożliwe. Przekonywał o tym nawet były wiceminister edukacji Zbigniew Włodkowski, obecnie poseł sprawozdawca projektu PSL. Zmiana zdania w tej kwestii rodzi nadzieję na poprawę sytuacji uczniów niepełnosprawnych. Trzeba liczyć na to, że przy okazji objęcia dotacją przedszkolaków zostanie zastosowane podobne rozwiązanie.     —oprac. jol Paweł Kubicki ze Stowarzyszenia Nie-Grzeczne Dzieci oraz Szkoły Głównej Handlowej
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL