kto i od jakiej umowy płaci składki
Preferencyjne zasady opłacania składek nie dotyczą członków rodziny
Pomoc matki lub syna w prowadzeniu działalności bez żadnej umowy najczęściej wiąże się z kosztem opłacania jego ubezpieczeń w ZUS. Minimalna podstawa danin to 60 proc. przeciętnej płacy
Przedsiębiorcy przy wykonywaniu działalności gospodarczej niejednokrotnie korzystają z pomocy najbliższej rodziny. Brak podpisanej między nimi umowy nie przesądza, że taka współpraca jest obojętna z punktu widzenia przepisów o ubezpieczeniach społecznych. Te bowiem zaliczają do osób podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnemu m.in. współpracujących z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność, np. gospodarczą.
Tytuł do opłat
Dla potrzeb ubezpieczeń za osobę współpracującą z przedsiębiorcą uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, a także rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli spełniają oni łącznie dwa warunki:
• pozostają z prowadzącym działalność we wspólnym gospodarstwie domowym,
• współpracują przy prowadzeniu tej działalności.
Taki status ma jednak nie tylko osoba, która pomaga przy prowadzeniu działalności bez żadnej umowy, ale także ten, kto podpisał z przedsiębiorcą umowę o pracę. Pracownik, który spełnia dwa wymienione wyżej kryteria, również uznawany jest dla potrzeb ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego za osobę współpracującą.
Uwaga! Wyjątkiem jest tylko taka osoba, która jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego (art. 8 ust. 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych; tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.).
Odmiennie jest też w przypadku pracowników – członków rodziny zatrudnionych w spółce cywilnej. ZUS stoi na stanowisku, że w sytuacji, gdy umowa o pracę jest zawarta ze spółką cywilną, w której wspólnikiem jest np. współmałżonek osoby zatrudnionej na podstawie tej umowy, to jest ona ubezpieczona jako pracownik. Nie ma znaczenia, że pozostaje ona z jednym ze wspólników w związku małżeńskim i prowadzi z nim wspólne gospodarstwo domowe.
Ożenek z szefem
Zmiana statusu z pracownika na osobę współpracującą ma miejsce również wtedy, gdy dochodzi do zawarcia związku małżeńskiego między przedsiębiorcą a zatrudnionym. Jeśli jednak ma to miejsce podczas pobierania zasiłku z ubezpieczenia społecznego lub w czasie urlopu wychowawczego, to – zgodnie ze stanowiskiem ZUS – tytuł do ubezpieczeń ze stosunku pracy na współpracę z przedsiębiorcą zmienia się dopiero po powrocie pracownika do pracy i podjęciu współpracy przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej, tj. od dnia następującego po zakończeniu pobierania zasiłku lub zakończeniu urlopu wychowawczego.
Wspólna lodówka
Jeśli chodzi o pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym, to należy przyjąć, że mamy z nim do czynienia wówczas, gdy przedsiębiorca i osoba mu bliska wspólnie mieszkają i utrzymują się.
Sąd Najwyższy w wyroku z 2 lutego 1996 r. (II URN 56/95) przyjął bowiem, że wspólne gospodarstwo domowe to nic innego jak udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, pozostawanie na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodaruje, a wszystko to dodatkowo uzupełnione jest cechami stałości, które tego typu sytuacje charakteryzują.
Co zaś się tyczy współpracy przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej, to SN w wyroku z 6 stycznia 2009 r. (II UK 134/08) wyraził pogląd, że cechami konstytutywnymi pojęcia „współpraca przy działalności gospodarczej” są występujące łącznie:
a) istotny ciężar gatunkowy działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego,
b) bezpośredni związek z przedmiotem działalności gospodarczej,
c) stabilność i zorganizowanie oraz
d) znaczący czas i częstotliwość podejmowanych robót.
Podobny pogląd SN wyraził w wyrokach z 24 sierpnia 2009 r. (I UK 51/09) oraz z 20 maja 2008 r. (II UK 286/07).















