REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Nieruchomości

Podatki i opłaty lokalne

Czy kolej linowa to budowla

Grażyna J. Leśniak 03-09-2010, ostatnia aktualizacja 03-09-2010 03:45

Po kopalniach, elektrowniach, firmach wodociągowych i telekomunikacyjnych, a ostatnio także elektrowniach wiatrowych spór o obciążenie podatkiem od nieruchomości urządzeń technicznych i podpór, na których umocowane są wyciągi narciarskie i koleje linowe (krzesełkowe), prowadzą z organami podatkowymi (wójtami, burmistrzami czy prezydentami miast) ich właściciele.

Niestety, wciąż niemożliwa jest jednoznaczna odpowiedź na zasadnicze pytanie. A mianowicie, czy całe urządzenie techniczne jest budowlą i powinno być opodatkowane od swojej wartości czy też tylko jego części budowlane. Sytuacji nie poprawiła niedawna zmiana prawa.

Definicja wciąż niejasna

Chodzi o zmienioną od 17 lipca 2010 r. definicję budowli zawartą w ustawie Prawo budowlane (DzU z 2010 r. nr 106, poz. 675), do której z kolei odwołuje się ustawa o podatkach i opłatach lokalnych w części dotyczącej opodatkowania nieruchomości.

Obecnie w myśl prawa budowlanego jak budowlę należy traktować każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, np. obiekty linowe, lotniska czy mosty. Ale także co ważne dla właścicieli wyciągów i kolei linowych części budowlane urządzeń technicznych (kotłów, pieców przemysłowych, elektrowni wiatrowych i innych urządzeń) oraz fundamenty pod maszyny i urządzenia, jako odrębne pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową (art. 3 pkt 3 prawa budowlanego).

- Tak skonstruowana definicja pozwala przyjąć, że występują takie części urządzeń technicznych, których nie zalicza się do budowlanych i wobec tego nie mogą być uznawane za budowle powiedział "Rz" - Roman Krupa, członek zarządu Stowarzyszenia Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne (PSNiT).

Według niego na ich korzyść przemawia też fakt, iż kolej linowa, będąca urządzeniem transportu linowego, podlega bezpośrednio nadzorowi Transportowego Dozoru Technicznego, a nie innej instytucji.

- Przy pewnym stopniu uogólnienia można stwierdzić także, że z zastosowanych myśli konstrukcyjnych i budowlanych wynika, że elektrownie wiatrowe i koleje linowe korzystają z podobnych rozwiązań (podpory, sposób ich montowania). W obydwu przypadkach mamy do czynienia z urządzeniami technicznymi, w których jako budowle można wyróżnić części budowlane tych urządzeń - podkreśla Ryszard Krupa.

Samorządowcy uważają natomiast koleje linowe i wyciągi narciarskie za budowle i domagają się zapłaty podatku od wartości urządzenia jako całości użytkowej.

Niekonstytucyjna podstawa

Przedsiębiorcy nie zgadzają się z argumentacją gmin i twierdzą, że przepisy naruszają zapisaną w art. 2 konstytucji zasadę państwa prawnego. Zgodnie bowiem z art. 217 ustawy zasadniczej przepisy podatkowe powinny być precyzyjne, przejrzyste i jasne, tak aby podatnik wiedział, jak ma postąpić.

Tego niestety nie można powiedzieć o przepisach dotyczących opodatkowania budowli. Nie dość bowiem, że podstawa opodatkowania określona jest nie w ustawie podatkowej, lecz w prawie budowlanym, to jeszcze zawarte w nim definicje nie są precyzyjne ani kompletne. W efekcie o wysokości opodatkowania decyduje swobodna wykładnia prawa budowlanego, a nie podatkowego.

- Prawo budowlane jest prawem reglamentacyjnym na potrzeby kontroli bezpieczeństwa procesów budowlanych i ich efektów, tj. budynków czy budowli. Nie może ono natomiast zastępować norm prawa podatkowego. Przedmiot i podstawa opodatkowania powinny być precyzyjnie określone właśnie w ustawie podatkowej - podkreśla Dorota Szubielska, radca prawny w kancelarii Chadbourne& Parke, która reprezentuje stowarzyszenie w sprawie podatku od nieruchomości.

Dowolność interpretacji prowadzi do dyskryminacyjnego, nierównego traktowania podatników w zależności od tego, gdzie prowadzą swoją działalność gospodarczą. Rżnie też ich spory z gminami są rozstrzygane przez wojewódzkie sądy administracyjne, bo, przykładowo, WSA w Rzeszowie orzeka inaczej niż WSA w Krakowie.

Stowarzyszenie nie składa broni. Sprawą już zainteresowało rzecznika praw obywatelskich. Podobne pisma planuje też wysłać do ministerstw: Sportu i Turystyki, Infrastruktury oraz Finansów.

Skomentuj ten artykuł

Przeczytaj więcej o:  Podatki, budowla, kolej linowa, podpory, prawo budowlane, wyciąg narciarski

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nowe projekty są tańsze

Mieszkania na etapie dziury w ziemi kosztują mniej od gotowych nawet o 14 procent >>