Nieruchomości luksusowe
Kup pokój w hotelu i wynajmij
Udziały w hotelach oferuje już kilka firm w Polsce. Czy na pewno to się opłaca?
W przyszłym roku do użytku zostanie oddany hotel Puławska Residence ze 197 pokojami, który przy ul. Puławskiej w Warszawie stawia Arche.
Jak informuje Anna Korzeniowska z tej firmy, klienci mogą kupić albo pojedyncze pokoje, albo lokale w pakietach. Do tej pory apartamenty kupiło ok. 80 osób. Najmniejszy dostępny jeszcze pokój o powierzchni 25 mkw. kosztuje 326 tys. zł.
Lokale będą wykończone i wyposażone w standardzie hotelu trzygwiazdkowego. Każdy będzie miał odrębną księgę wieczystą. – Zyski dla właścicieli, proporcjonalne do posiadanej powierzchni, będą naliczane od pierwszego miesiąca działania hotelu – mówi Anna Korzeniowska.
Firma przeprowadziła symulację zysków, z której wynika, że przy 55-proc. obłożeniu, 30 proc. kosztów związanych z utrzymaniem nieruchomości i stawce za dobę hotelową na poziomie 300 zł, zysk będzie sięgał ok.
3,1 tys. zł miesięcznie. Jeśli wynajem pokoju będzie kosztował 200 zł, przy zachowaniu pozostałych parametrów, zysk wyniesie ok. 2 tys. zł. – Przy wyższym, 70-proc. obłożeniu, a na takie liczymy, zyski będą odpowiednio wyższe – zapewnia Anna Korzeniowska. Zarządzaniem kupionego pokoju będzie się zajmować firma Arche.
Udziały w hotelu oferują też łączące się spółki Osiedle Poniatowskie i Lokaty Budowlane, które firmują obiekt hotelowo-konferencyjny w Święcicach, 25 km od centrum stolicy. – Trzykondygnacyjny budynek, który zajmie niemal 4 tys. mkw., ma być oddany na początku 2011 r. – mówi Marek Kwiatkowski, prezes spółki Lokaty Budowlane. – W hotelu będzie 66 pokoi jedno- i dwuosobowych, w tym cztery apartamenty. 50 proc. całkowitej powierzchni przeznaczymy pod usługi gastronomiczne.
Inwestor nabywa w pełni wyposażony pokój z proporcjonalną częścią gruntu, z odrębną księgą wieczystą. – Z inwestorem podpisujemy umowę najmu, gwarantującą mu stały miesięczny czynsz z tytułu wynajmowania przez hotel jego pokoju. W odróżnieniu do konkurencji nie uzależniamy wypłaty czynszu od wyników czy frekwencji w hotelu – podkreśla Marek Kwiatkowski. Kupując najtańszy pokój, inwestor co miesiąc ma dostawać 1,7 tys. zł, waloryzowanych corocznie o wskaźnik inflacji. W pierwszym roku może otrzymać 20,4 tys. zł.
– Rentowność w skali roku to aż 8,4 proc., co przewyższa rentowność na rynku wynajmu nieruchomości czy też standardowej lokaty bankowej. Przyjmując w symulacji, że inflacja utrzyma się na dotychczasowym poziomie, inwestycja zwraca się po ok. 10,5 roku – liczy prezes.
Ceny najtańszych pokoi to 250 tys. zł. – Kupując pokój pod wynajem można ubiegać się o zwrot podatku VAT. Realnie koszt zakupu to więc ponad 200 tys. zł – wylicza prezes.
Podobną ofertę ma PH Reda. W jego hotelu 4 Kolory we Władysławowie znajdziemy pokoje o metrażu 19,2 – 21,6 mkw.
Anna Kucharska, Salon Mieszkaniowy redNet24– Inwestowanie w nieruchomości hotelowe jak dotąd bardziej popularne było za granicą. Ostatnio taka możliwość pojawiła się w Polsce. To dobra alternatywa na ulokowanie kapitału. Właściciel, który przez określoną liczbę dni może sam korzystać z pokoju, dodatkowo zarabia na wynajmie. Zawsze jednak istnieje ryzyko. Radzę więc rozważny wybór lokalizacji, dokładne zapoznanie się z projektem i dokładną analizę treści umowy z deweloperem.













