Rodzina na swoim
Trzy tysiące ofert na Mazowszu
Z baz deweloperów znikają lokale, które można kupić w ramach programu „Rodzina na swoim” (RnS). Mają dobre ceny – maksymalnie 7699 zł za mkw. – ale raczej nie lokalizacje
- Jeszcze do niedawna deweloperzy opuszczali ceny lokali, by móc reklamować je jako mieszkania z dopłatami do kredytu. Jednak wraz z poprawą tempa sprzedaży, zaprzestali dalszych obniżek cen – mówi Łukasz Madej, szef firmy doradczej ProDevelopment. – Dziś nie muszą już tak bardzo starać się o klientów.
16 procent w stolicy
Z danych portalu Tabelaofert.pl wynika, że w samej Warszawie można znaleźć ok. dwa tysiące nowych mieszkań w ponad 80 inwestycjach w cenie kwalifikującej je do programu RnS (dziś 7699,58 zł za mkw.)
Znajdziemy je głównie w peryferyjnych dzielnicach stolicy, jak Białołęka, Targówek, Wawer, Wesoła czy Ursus, choć sporadycznie zdarzają się także na Woli (w m.in. projekcie Wola Prestige, przy ul. Jana Kazimierza, gdzie na nabywców czekają trzypokojowe lokale za niecałe 7,7 tys. zł za mkw.), czy też na Mokotowie na Osiedlu Bluszczańska (gdzie można kupić 1 – 3-pokojowe lokale w ustawowo regulowanej cenie).
Część deweloperów dalej stawia na promocyjną sprzedaż mieszkań w ramach RnS. Np. J.W. Construction oferuje takie lokale na Osiedlu Lazurowa, Osiedlu Bursztynowym oraz w Lewandów Park, Osadzie Wiślanej i Wiślanej Alei.
- Klienci często pytają o mieszkania kwalifikujące się do programu RnS. Wielu decyduje się na transakcje dzięki rządowym dopłatom. W sprzedaży wszystkich mieszkań w naszych inwestycjach znaczącą część stanowią lokale objęte tym programem – zapewnia Tomasz Panabażys, dyrektor zarządzający w J.W. Construction Holding.
Również Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży w RED Real Estate Development, twierdzi, że znaczna część poszukujących lokum uzależnia ciągle swój wybór od spełnienia przez lokal kryteriów programu RnS. Najczęściej są to młode małżeństwa, które kupują pierwsze mieszkanie lub zamieniają je na większe w związku z powiększeniem rodziny.
– Właśnie dlatego ceny wszystkich lokali, które realizujemy w drugim etapie inwestycji Alpha w Ursusie, odpowiadają wymogom rządowego programu. Cena mkw. wynosi 6,5 – 7,4 tys. zł – zapewnia Witkowska.
40 procent za Warszawą
W miejscowościach podwarszawskich ponad 40 proc. ofert kwalifikuje się do programu RnS – limitowana cena dla woj. mazowieckiego wynosi dziś 5539,58 zł za mkw. Taka duża pula jest efektem nie tylko niższych cen u deweloperów, lecz również mniejszej oferty. W rzeczywistości więc ok. tysiąca mieszkań można kupić za preferencyjny kredyt, podczas gdy cała podwarszawska oferta deweloperów to ok. 2,5 tys. ofert.
Najwięcej mieszkań jest do kupienia w ramach RnS w Piasecznie (ponad 100 ofert), podczas gdy w Mińsku Mazowieckim, Płońsku czy Radomiu czeka po 60 – 50 lokali.
- Podwyższenie limitów do obecnych poziomów dało możliwość oddechu deweloperom budującym poza stolicą. Gdyby obowiązywał poziom limitów sprzed roku, oscylujący wówczas na poziomie ok. 3,9 tys. zł za mkw., dziś zaledwie 135 lokali poza Warszawą klasyfikowałoby się do programu RnS – wylicza Łukasz Madej.
Dodaje, że gdyby nadal były tak duże rozbieżności między ustawowymi limitami cen dla Warszawy i pozostałych gmin na Mazowszu, tanie budownictwo wspierane byłoby głównie w najsłabszych lokalizacjach stolicy, kosztem miejscowości ościennych.
Klienci wolą stare?
Od początku istnienia programu „Rodzina na swoim” do końca ubiegłego miesiąca, w Warszawie udzielono 2,5 tys. preferencyjnych kredytów o łącznej wartości ponad 733,6 mln zł. Więcej umów dotyczyło jednak lokali na rynku wtórnym. Przewaga transakcji z udziałem mieszkań używanych była nieznaczna (51 proc.)
Na Mazowszu znacznie więcej kredytobiorców niż w samej stolicy uzyskało dopłatę do kredytu – ponad 3,3 tys. osób (rodzin), ale w sumie na niższą kwotę – ok. 517 mln zł – podaje BGK. Tu jednak 53 proc. transakcji przeprowadzono na rynku pierwotnym.
Jednak trudno dziś przewidzieć, czy w tym roku to oferty z rynku pierwotnego będą się cieszyły większym zainteresowaniem wśród osób korzystających z dopłat do kredytów. Zdaniem analityków ProDevelopment rynek wtórny cieszy się popularnością wśród rodzin kupujących mieszkania za kredyt z rządowymi dopłatami, bo oferuje mniejsze metraże i w lepszych lokalizacjach niż deweloperzy.












