Warszawa i okolice
Zamiast mieszkań będą powstawać biura i centra handlowe
Obiekty komercyjne. Największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się w pierwszym półroczu biurowce. Ich właściciele nie narzekają na brak najemców
W porównaniu z poprzednimi latami poziom aktywności inwestorów na polskim rynku osłabł. Wartość transakcji w pierwszej połowie 2008 roku to ok. 800 mln euro – szacują analitycy z firmy doradczej Colliers International.
Na spowolnienie na rynku inwestycyjnym wpływ mają niekorzystne zawirowania na rynkach finansowych. Jednakże oczekiwać możemy wzrostu liczby transakcji w drugiej połowie roku. Udział powierzchni biurowych we wszystkich inwestycjach przewyższył transakcje na rynku nieruchomości handlowych, które pod względem wartości dominowały w poprzednich latach.
Biurowce
W Warszawie pierwsza połowa 2008 roku nie przyniosła większych zmian w stosunku do 2007 roku – popyt nadal jest wysoki.
– W tym aż 16 proc. wszystkich transakcji stanowił wynajem 39 tys. mkw. w Lipowy Office Park przez PKO SA – zaznacza Małgorzata Trzaskowska z Colliers International. Generalnie popyt skoncentrował się przede wszystkim poza centrum miasta. Współczynnik powierzchni wolnej w Warszawie, mimo że bardzo niski już na koniec 2007 roku, w drugim kwartale jeszcze się obniżył i wyniósł 2,11 proc.
Po rekordowym wzroście czynszów w zeszłym roku stawki utrzymują się na wysokim, ale stabilnym poziomie.
Pierwsze sześć miesięcy 2008 r. charakteryzowało się intensywnym rozwojem rynku biurowego poza Warszawą. Łącznie w całej Polsce oddano do użytku niemal 160 tys. mkw. powierzchni biurowej. Wzrosła także ilość planowanej podaży – w ostatnich miesiącach deweloperzy ogłosili zamiar realizacji wielu nowych projektów. – Jeśli wierzyć zapewnieniom, do końca 2009 roku zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej poza Warszawą powinny się podwoić – mówi Małgorzata Trzaskowska.
Galerie
W ciągu kilku nadchodzących lat przede wszystkim miasta liczące poniżej 400 tys. mieszkańców będą miejscem realizacji większej liczby projektów. – Jest to rezultat zarówno zmieniającego się cyklu rozwoju rynku, jak i dążenia deweloperów do zwiększania zysku i poszukiwania alternatywnych lokalizacji dla już istniejących – wyjaśnia Małgorzata Trzaskowska.
Zasób powierzchni handlowej poza głównymi polskimi miastami wynosi obecnie 1,3 mln mkw. Do końca 2010 roku ta liczba powiększy się prawie trzykrotnie, a udział lokalnych centrów handlowych w zasobie krajowym wzrośnie do 38 proc.
– W największych miastach, gdzie rynki są już w znacznym stopniu nasycone, inwestorzy są zmuszeni do poszukiwania nowych elementów, które odróżnią projekt od konkurencji, najczęściej podnosząc jednocześnie jego jakość – zaznacza Trzaskowska.
Magazyny i grunty inwestycyjne
Pierwsza połowa roku okazała się dla rynku nieruchomości magazynowych bardzo udana.
Z jednej strony wszyscy oczekiwali dalszego wzrostu, z drugiej liczba umów najmu, które łącznie opiewały na 940 tys. mkw. powierzchni, była pozytywnym zaskoczeniem.
Rynek warszawski odpowiada za 28 proc. nowej powierzchni wynajętej, ale zmniejszył nieco dystans, jeśli chodzi o ukończone inwestycje. Może to oznaczać, że dla deweloperów wciąż pozostaje on najważniejszym punktem na logistycznej mapie kraju. – Pierwsze półrocze 2008 r. przyniosło ukończenie projektów, które łącznie uzupełniły regionalny rynek nowoczesnych powierzchni magazynowych o dodatkowe 390 tys. mkw., podnosząc w efekcie całkowity zasób do 2,3 mln mkw. Oznacza to wzrost o 15 proc. w porównaniu z końcem 2007 roku – wylicza Maciej Chmielewski z Colliers International.
W ciągu najbliższych miesięcy stawki czynszu powinny nieznacznie wzrastać, głównie ze względu na rosnące w ostatnim czasie koszty budowy i ceny gruntów. Jednocześnie spora liczba nowo powstających projektów oraz wejście na rynek kolejnych znaczących graczy powstrzymuje rynek przez znaczącymi zwyżkami stawek najmu.
Na rynku gruntów coraz więcej deweloperów i inwestorów przeniosło swoje zainteresowanie z inwestycji mieszkaniowych na biurowce i centra handlowe, aby uzyskać większą płynność i rentowność. Coraz więcej działek oferowanych jest już z ważnymi decyzjami o warunkach zabudowy lub pozwoleniami na budowę. Również władze lokalne systematycznie zwiększają udział terenów objętych planami zagospodarowania, co prowadzi do większej podaży ofert inwestycyjnych i przyczynia się do spadku cen działek budowlanych.















