REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Bieżące » Spór o ACTA

Spór o ACTA

Dyskoteka przeciw ACTA

jen 28-01-2012, ostatnia aktualizacja 28-01-2012 19:56

Kilkadziesiąt osób zebrało się przed Pałacem Prezydenckim, by przy dźwiękach muzyki tanecznej protestować przeciwko ACTA.

Protest, z udziałem m.in. muzyków na co dzień występujących w stołecznych klubach, zorganizowała grupa "Violet Kivi".

Jak tłumaczył jeden z organizatorów akcji Marcin Myszkowski, sobotni protest przeciwko ACTA miał być inny od dotychczasowych - głośny, wesoły, przy muzyce granej na dyskotekach. Mimo mroźnej pogody, na Krakowskim Przedmieściu zebrało się kilkadziesiąt osób, część z nich tańczyła. Przyłączali się do nich spacerowicze oraz osoby wychodzące z pobliskich kawiarni i restauracji.

Myszkowski podkreślał, że udział w proteście artystów, których umowa ACTA ma chronić, dowodzi - jego zdaniem - że nie wierzą, iż wejście zapisów umowy w życie zabezpieczy ich interesy. Przekonywał, że ACTA to nie tylko walka z piractwem. Wprowadzenie tego prawa - jak mówił - spowoduje, że znikną np. tańsze zamienniki leków, tańsze części zamienne do różnego rodzaju urządzeń. Zwracał także uwagę na brak konsultacji społecznych. Jego zdaniem brak udziału obywateli w procesie tworzenia prawa, to szerszy problem, dotyczący nie tylko ACTA.

"Violet Kivi" to grupa aktywistów, która prowadzi i wspiera różnego rodzaju projekty społeczne i kulturalne, organizuje m.in. imprezy plenerowe, koncerty itp.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem. W czwartek na mocy upoważnienia od premiera ambasador Polski w Japonii Jadwiga Rodowicz podpisała umowę ACTA.

Od kilku dni w różnych miastach Polski odbywają się protestu przeciwko ACTA.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

MAC: tekst ACTA miejscami niejasny

Polskie tłumaczenie ACTA należy ocenić krytycznie - tekst jest niejasno sformułowany - ocenia Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji >>