REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Bieżące » Spór o ACTA

Spór o ACTA

Boni: Polska podpisze ACTA

pmaj 23-01-2012, ostatnia aktualizacja 23-01-2012 18:33

Polska podpisze w czwartek ACTA. Po tym nastąpi faza konsultacji - zapowiada minister Michał Boni i przypomina, że dokument musi ratyfikować parlament

Jego zdaniem Polska powinna być gotowa na przyjęcie umowy, ale prace nad nim powinny trwać.

- Po dyskusji i analizie dokumentów stwierdzamy, że umowa ACTA w niczym nie zmieni - zgodnie z opiniami prawników - polskiego prawa, także w kwestii praw internautów i funkcjonowania Internetu - powiedział minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.

- Uważamy, że procedura i prace nad tym dokumentem (ACTA) powinny trwać, a Polska powinna mieć gotowość do jego podpisania, tak jak wszystkie pozostałe kraje UE, z których kilka poformowało Komisję Europejską o podpisaniu tego dokumentu, ale z opóźnieniem wynikającym z kwestii proceduralnych - dodał.

Dopytywany przez dziennikarzy przyznał, że Polska podpisze ACTA. Stwierdził, że przed ratyfikacją należy rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące umowy.

- Jest różnica między - w tej fazie - podpisaniem tego dokumentu, a staniem się przez ten dokument prawem (...). Bardzo na to zwracam uwagę, bo będzie jeszcze ten okres ratyfikacyjny i myślę, że w czasie tego okresu ratyfikacyjnego wszystkie argumenty za i przeciw się pojawią i zależnie od tego ten dokument będzie albo ratyfikowany, albo nie - stwierdził Boni.

- Zarzuty, że polski rząd ws. ACTA prowadził debatę w sposób poufny i chciał coś ukryć, są nieprawdziwe i niesprawiedliwe - oświadczył  minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. Zaznaczył, że polski rząd, jako jedno z pierwszych państw, zwrócił uwagę na konieczność negocjowania ACTA w Europie w sposób jawny. - Stało się to, jak państwo wiedzą, na wniosek kilku państw i dopiero od momentu ujawnienia tego dokumentu uzyskaliśmy prawo bycia obserwatorem tego dokumentu - mówił. Jak przypomniał, stało się to w Szwajcarii w 2010 roku.

Problemy administratorów stron rządowych

W czasie konferencji ministrów Boniego i Zdrojewskiego hakerzy z Anonymous Poland poinformowali o ataku na strony Sejmu, Ministerstwa Obrony Narodowej i premiera. Pochwalili się również atakiem na Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, ale po kilku minutach strona działała. Dziś przez cały dzień część rządowych stron internetowych nadal było niedostępnych.

Przy próbie otwarcia witryny Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pojawiał się komunikat: "An attack was detected, originating from your system. Please contact the system administrator" (ang. Wykryto atak, wywodzący się z twojego systemu. Skontaktuj się z administratorem).

W weekend hakerzy, przedstawiający się jako grupa Polish Underground, dokonali włamania na stronę internetową kancelarii premiera. Umieścili na niej link do filmiku z serwisu YouTube, na którym pani Basia, znana z "Baśka blog", parodiuje przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, ogłaszającego wprowadzenie stanu wojennego. Mówi m.in.: "Internet nasz znalazł się nad przepaścią".

Poniżej hakerzy zamieścili też dotychczasowy login i hasło do serwisu, które, według nich, brzmiały odpowiednio "admin" i "admin1".

Boni pytany o straty, jakie do tej pory spowodowali atakujący i blokujący m.in. strony internetowe rządu powiedział, że nie dostrzega specjalnych strat. - Dyskutujemy o tym jak jednolite standardy, jednolite zachowania administratorów sieci powinny powodować, że przy samym blokowaniu stron nie będzie żadnych strat dodatkowych - podkreślił.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w Internecie. Zdaniem obrońców swobód w Internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czarny piątek dla państwowych stron

Hakerzy z grupy Anonymous zaatakowali kilkanaście stron instytucji państwowych. Swoimi "łupami" - skradzionymi danymi dzielą się na Facebooku. Wszystko w ramach akcji "FuckGovFriday". >>