REKLAMA
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Własność nieruchomości

Potrzebne są przepisy, które pozwolą zabudować centra miast

Renata Krupa-Dąbrowska 22-06-2009, ostatnia aktualizacja 22-06-2009 06:00
Mirosław Gdesz
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Rzeczpospolita
Mirosław Gdesz

O tym, czy właściciel biurowca, tunelu czy mostu powinien być zawsze właścicielem lub użytkownikiem wieczystym gruntu, oraz o popularnym w USA handlu powietrzem rozmawiamy z Mirosławem Gdeszem prawnikiem specjalizującym się w nieruchomościach i współautorem projektu Ministerstwa Infrastruktury dotyczącego własności obiektów budowlanych

Rz: Od setek lat obowiązuje zasada, że właścicielem budynku jest właściciel gruntu. Pan jest współautorem projektu, który wywraca tę zasadę do góry nogami.

Mirosław Gdesz: Nikt nie chce niczego wywracać. Projekt Ministerstwa Infrastruktury, którego jestem współautorem, wprowadza jedynie wyjątek od tej zasady. To nie będzie regulacja dla Kowalskiego, który sprzeda Malinowskiemu prawo do zabudowania przestrzeni nad gruntem, a sam pozostanie jego właścicielem. To rozwiązania przewidziane dla dużych miast polskich. W ich centrach jest wiele pustych działek, których nie można zabudować, ponieważ pod powierzchnią znajdują się tunele, tory, parkingi itd.

Nieruchomości te mają superlokalizację, ale co z tego, skoro nic tam nie można praktycznie postawić, a jeżeli już dochodzi do realizacji inwestycji, to dlatego, że prawnicy stosują różnego typu protezy.

Takim klasycznym już przykładem jest hotel Marriott na warszawskim lotnisku Okęcie. Nie ma praktycznie kontaktu z gruntem, stoi bowiem na płycie parkingu. Prawnicy bardzo się nagimnastykowali, by uporządkować jego sytuację prawną. Przepisy pozwalają przecież ustanowić odrębną własność, dopiero gdy zostanie określony udział w gruncie. Jak to zrobić, kiedy bezpośredniej styczności z nim nie ma? Inny przykład to budynek Sądu Najwyższego. Jego łącznik przechodzi nad ulicą i jest w związku z tym traktowany jako zlokalizowany w pasie drogowym. Problem z zabudową przestrzeni wystąpił także podczas projektowania otoczenia dworców kolejowych w Krakowie i Warszawie.

Takich problemów by nie było, gdyby udało się w przepisach oderwać własność pewnych kategorii obiektów budowlanych od gruntu.

Projekt przewiduje więc, że właściciel gruntu lub użytkownik wieczysty (tylko za zgodą właściciela) będzie mógł odpłatnie lub za darmo ustanowić prawo własności do obiektu budowlanego wybudowanego pod, nad jego nieruchomością lub na niej. Taka inwestycja nie może jednak uniemożliwić korzystania z gruntu.

Budynek Swedish Center w Al. Jerozolimskich w Warszawie stoi nad tunelem kolejowym, którym jeżdżą pociągi do Dworca Centralnego. Tam takiego problemu nie ma.

Tak, to prawda. Ale w tym wypadku również zastosowano swoistą protezę prawną: budynek wybudowano na wydzierżawionym na 30 lat terenie, którego użytkownikiem wieczystym jest PKP. Nie powstało jednak wybitne dzieło architektury. Tak będzie zawsze na terenach wydzierżawianych, bo nie opłaca się w nie inwestować dużych pieniędzy. Obiekty będą więc niedrogie i czysto komercyjne, inwestycja musi się bowiem zwrócić przedsiębiorcy w ciągu 30 lat. Trudno też pozyskać na nie środki, dzierżawca nie może przecież zabezpieczyć kredytu na hipotece takiego budynku. Z tego powodu nie ma ich w Polsce dużo.

A nasz projekt ten problem rozwiązuje.

Jak?

Inwestor będzie mógł zabezpieczyć kredyt na hipotece tego budynku, a zanim zostanie on wybudowany, będzie można ustanowić zastaw rejestrowy na obligacyjnym prawie. Firma, która zaplanuje tego typu budowę, najpierw będzie uzyskiwać obietnicę (promesę) dopuszczalności wydzielania tego obiektu. Wyda ją w formie postanowienia starosta na podstawie dokumentów określających charakter przedsięwzięcia, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a gdy go nie będzie – decyzji ustalającej warunki zabudowy lub decyzji celu publicznego. Mając promesę w ręku, inwestor będzie mógł podpisać z właścicielem gruntu notarialną umowę zobowiązującą go do ustanowienia odrębnej własności obiektu, gdy już zostanie wybudowany.

Starosta na wniosek budującego wyda wtedy decyzję o samodzielności obiektu albo uchyli promesę, gdy uzna, że obiekt nie spełnia jej wymagań. Pozytywna decyzja posłuży następnie za podstawę do zawarcia umowy notarialnej ustanawiającej własność wybudowanego już obiektu.

Z naszej rozmowy można wywnioskować, że oderwanie własności od gruntów jest potrzebne tylko dla budynków typu biurowce, hotele.

To tylko czubek góry lodowej. Dużo większe problemy są z tunelami. W polskim prawie nie ma dzisiaj żadnych uregulowań w ich sprawie. Trudno je więc budować. Dochodzi wręcz do kuriozalnych sytuacji, jak w wypadku warszawskiego metra lub tunelu pod obwodnicą Krakowa. Trzeba było obie inwestycje zakwalifikować do przedsięwzięć typowo górniczych, by w miarę sprawnie budować, nikogo nie wywłaszczając. Uzasadnienie było takie, że skoro część robót wykonywali górnicy ze Śląska, to można tak zrobić.

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama