Koncesja dla TV Trwam
Kontrola NIK w sprawie TV Trwam? Nie ma decyzji
Posiedzenie połączonych sejmowych komisji kultury i środków przekazu oraz kontroli państwowej zostało przerwane na dwa tygodnie. Mają one decydować o zleceniu NIK kontroli KRRiT
Chodzi o udzielanie przez KRRiT koncesji na nadawanie na multipleksach cyfrowych.
Projekt uchwały Sejmu autorstwa grupy posłów PiS w tej sprawie rozpatrywany był już po raz drugi. Poprzednio - pod koniec stycznia - przewodniczący obradom połączonych komisji Arkadiusz Czartoryski (PiS) przerwał je ze względu na brak technicznej możliwości przeprowadzenie głosowania za pomocą kart elektronicznych, o co wnioskowała część posłów.
Dziś Czartoryski ogłosił przerwę, by - jak powiedział - przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak mógł odpowiedzieć na pytania zadane przez posłów podczas poprzedniego posiedzenia. Szef Krajowej Rady poinformował, że odpowiedzi nie przygotował, bo dwa tygodnie temu posłowie zdecydowali o zamknięciu dyskusji, co proceduralnie uniemożliwiło udzielanie odpowiedzi przez KRRiT. Zwrócił uwagę, że na wszystkie pytania zadawane dotychczas przez posłów na posiedzeniu komisji kultury (ta komisja sprawą udzielania koncesji na nadawanie na multipleksie zajmowała się już dwukrotnie - red.) Krajowa Rada udzieliła odpowiedzi na piśmie.
Przewodnicząca komisji kultury i środków przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) powiedziała po przerwaniu posiedzenia, że jest zniesmaczona sposobem prowadzenia go przez Czartoryskiego, który ogłasza kolejne przerwy, nie poddając pod głosowanie kolejnych wniosków formalnych.
Jeden z takich wniosków zgłosiła Julia Pitera (PO). Posłanka chciała, by komisje zrezygnowały z głosowania w sprawie zlecenia NIK kontroli działalności KRRiT do czasu rozpatrzenia przez sąd administracyjny odwołania od decyzji Krajowej Rady ws. nieprzyznania miejsca na multipleksie TV Trwam, którego złożenie zapowiedziała Fundacja o. Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis. Jak argumentowała Pitera, rozpoczynanie teraz kontroli w KRRiT nosiłoby znamiona nielegalnego nacisku na władzę sądowniczą.
Przeciwni wnioskowi Pitery byli posłowie PiS i SP. Jak podkreśliła Krystyna Pawłowicz (PiS), odłożenie decyzji w sprawie kontroli NIK do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd oznacza, że KRRiT przez kilka lat byłaby wyłączona spod kontroli. Z kolei Beata Kempa (SP) przekonywała, że trwająca procedura odwoławcza nie ma charakteru wstrzymującego działania kontrolne innych organów państwa.
Wśród wniosków, których Czartoryski nie poddał pod głosowanie, są też m.in. zgłoszony przez posła Tomasza Kamińskiego (SLD) wniosek o odrzucenie projektu uchwały oraz wniosek Rafała Grupińskiego (PO) o zmianę przewodniczącego obradom.
Debata na temat koncesji dla TV Trwam toczy się też na posiedzeniach komisji kultury. Kolejne zaplanowane jest na jutro, komisja ma zdecydować, czy skieruje do premiera Donalda Tuska dezyderat wzywający go do przeprowadzenia kontroli w KRRiT. Projekt dezyderatu zgłosili posłowie Solidarnej Polski.
Fundacja Lux Veritatis była jednym z czterech nadawców, którzy odwoływali się od zeszłorocznych decyzji KRRiT, odmawiających przyznania koncesji na nadawanie na multipleksie. Wszystkie odwołania KRRiT odrzuciła w styczniu; nadawcom przysługuje skarga do sądu administracyjnego.















