REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Prawo w firmie » Kadry » zwalnianie z pracy
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

zwalnianie z pracy

Szef idzie z wypowiedzeniem, a pracownik znika w szafie

Marta Gadomska 03-07-2011, ostatnia aktualizacja 07-07-2011 03:40
autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa

Zwolnienia to w wielu przypadkach zabawa w kotka i myszkę. Pracownicy używają różnych forteli, by biletu w jedną stronę nie dostać

Niektórzy z obawy przed zwolnieniem imają się sportów ekstremalnych.

– Znam historię, gdy pracownik w chwili wejścia pracodawcy do pokoju wszedł na parapet i wyskoczył przez okno. Całe szczęście, że działo się to na parterze – opowiada Krzysztof Gąsior, prawnik z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.

Opowiada też o innym jegomościu, który z wrodzoną umiejętnością cyrkowca uciekał przed wręczeniem mu wypowiedzenia po stojących przy budynku rusztowaniach. Zaskakującą kreatywnością wykazała się także kobieta, która na wieść o zamiarze zwolnienia zdjęła całą garderobę. Po co?

– Tego nie wie nikt, ale szef zbaraniał i nie myśląc długo, wybiegł z pokoju. Zanim wrócił do siebie, zatrudnionej już nie było. Poszła na długie zwolnienie – opowiada Grzegorz Orłowski, radca prawny ze spółki Orłowski, Patulski, Walczak. Zaznacza, że teraz historia wydaje się śmieszna, ale w chwili, gdy się zdarzyła, nikomu do śmiechu nie było. W przeciwieństwie do sytuacji, gdy zaskoczona zwolnieniem pracownica, wiele się nie zastanawiając, poinformowała, że zaszła w ciąże.

- Na pytanie, kiedy, nie tracąc rezonu, powiedziała: „Gdzieś z godzinę temu, w czasie przerwy na lunch" – opowiada mecenas z uśmiechem na ustach.

Cichociemny

Inni, z natury nieśmiali, czas grozy wolą przeczekać w towarzystwie płaszczy i kurtek.

- Wtorek, szef działu robi zebranie. Informuje pracowników, że firma musi zwolnić 30 pracowników. Lista pechowców już jest. Na pytanie, kiedy będą zwalniani, pada wymijająca odpowiedź. Przez kolejne dni wszyscy siedzą jak na szpilkach. Każdy myśli: jeśli to będę ja, to co zrobię, jak spłacę kredyt, za co utrzymam rodzinę i przede wszystkim czy i kiedy znajdę inną pracę. Niepewność potęguje coraz większy stres. Wreszcie dzwoni telefon. To kadrowa sprawdza, czy zatrudniony jest przy biurku. Jeszcze jest, bo za chwilę zupełnie spontanicznie wchodzi do szafy. Siedzi tam dopóty, dopóki zniechęcona oczekiwaniem kobieta wyjdzie z pokoju – wspomina szefowa działu dużego wydawnictwa.

Są i tacy, którzy informacji o zwolnieniu nie traktują poważnie. Pewna kobieta, trzymając się kurczowo służbowego fotela, nie chciała opuścić firmy. Krzyczała w amoku: „To niemożliwe, innych zwalniajcie, nie mnie! Ja jestem nie do ruszenia!".

Trzeba działać, i to skutecznie

Zdarzają się też przypadki przemyślanego działania. Bezcenna była reakcja dyrektora, który przybywszy spóźniony na spotkanie z pracownikami, dowiedział się, że właśnie założyli związek zawodowy. – Siedzieli, czekali, aż wreszcie jeden z nich wypatrzył w księgozbiorze szefa poradnik „Jak utworzyć związek zawodowy". Poczytali i nie próżnując, powołali komitet założycielski tej organizacji – opowiada mecenas Orłowski. Wykorzystali fakt, że do założenia związku wystarczy zaledwie dziesięć osób. Szef do dziś żałuje zarówno spóźnienia, jak i tego, że tak cenną książkę zostawił na widoku.

Choroba lepsza niż związek

Niestety, nie wszyscy podejmują rękawicę. Wielu na wiadomość o zwolnieniach biegnie do lekarza i jak nigdy godzi się na szczegółowe badania oraz długą – często nieuzasadnioną – absencję. Pytanie, czy gra jest warta świeczki, bo siedzącym w domu pracownikom towarzyszy niepewność i stres związany z udawaną chorobą. Potęguje go możliwa kontrola ZUS, a także fakt, że kodeks pracy nie chroni przed utratą pracy w nieskończoność. Wszystko zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy.

Można zwolnić chorującego dłużej niż trzy miesiące, jeżeli w danej firmie pracował krócej niż pół roku. Przy dłuższym zatrudnieniu utrata posady w trakcie choroby może nastąpić, gdy niezdolność do pracy trwa dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku (182 dni) oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze trzy miesiące. Zatem po zakończeniu absencji wilczy bilet i tak trafi w odpowiednie ręce.

Nie pytaj, kto zabrał mój ser

Izabela Kielczyk | psycholog biznesu, doradca zawodowy

– Świadomość utraty pracy działa na nas destrukcyjnie, utrudnia racjonalne myślenie. Fakty najpierw docierają do naszych emocji, a dopiero później do mózgu. Niestety, tego typu negatywnych zachowań, które są wynikiem negatywnych emocji, nie da się wykluczyć. A nawet jeśli, to nie zależy to od pracodawcy. Utrata pracy wywoła taki sam stres niezależnie od sposobu przekazania tej informacji. Przypomina mi się książka Spencera Johnsona „Kto zabrał mój ser?". Opowiada ona o myszkach, dla których ser jest symbolem zdrowia, dobrej pracy, dostatku – po prostu szczęścia. Gdy ser znika, myszy starają się dostosować do nowej rzeczywistości. Nie zadręczają się pytaniem, „kto zabrał mój ser?". Natychmiast zaczynają szukać nowego. Ludzie zachowują się wprost przeciwnie. Mając pracę, myśl o jej utracie odsuwają często na bok, a nawet jeśli ją do siebie dopuszczają, to nie przyzwyczajają się do niej. To błąd, którego konsekwencje są często takie jak w opisanych historiach. Myślenie perspektywiczne o tym, co będzie, gdy pracy zabraknie, daje nam mimo jej utraty przynajmniej emocjonalną stabilizację, a to pierwszy krok, by kolejny przysłowiowy ser był lepszy od poprzedniego.

Przeczytaj więcej o:  ucieczka przed wypowiedzeniem, zwolnienia, śmieszne historie prawa pracy

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama