Edukacja i wychowanie

Uczelnie publiczne: koniec wiecznych studentów

Podatnicy zapłacą studentom tylko za sześć semestrów nauki na studiach licencjackich, cztery na magisterskich i dziesięć na jednolitych magisterskich
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Na studiach licencjackich można się uczyć bezpłatnie tylko przez sześć semestrów
Sejm, nowelizując w marcu prawo o szkolnictwie wyższym, wprowadził odpłatność za studia stacjonarne na uczelniach publicznych.
Na studiach licencjackich można się uczyć bezpłatnie tylko do wyczerpania limitu 180 punktów ECTS, czyli w praktyce przez sześć semestrów. – Osoby, które rozpoczęły naukę w tym roku akademickim lub rozpoczną w latach późniejszych, mogą się uczyć bezpłatnie, ale tylko do uzyskania określonej liczby punktów ECTS – wyjaśnia Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Limit punktów ECTS (Europejski System Transferu Punktów) polega na przyporządkowaniu wartości punktowej poszczególnym przedmiotom w zależności od ich przydatności w danym programie studiów. Za naukę na dziennych studiach licencjackich będzie trzeba zapłacić po wykorzystaniu 180 punktów, a na magisterskich uzupełniających – 90 (patrz ramka). – Oznacza to, że podatnicy zapłacą studentom tylko za sześć semestrów nauki na studiach licencjackich, cztery na magisterskich i dziesięć na jednolitych magisterskich – wyjaśnia Marek Rocki, przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej. – Student, który przerwał naukę na uczelni publicznej i zaliczył jeden lub kilka semestrów, a następnie ponownie podjął studia na tym samym lub innym kierunku również na uczelni publicznej, otrzyma zmniejszony limit punktów uprawniający go do korzystania z zajęć bez wnoszenia opłat. Limit ten będzie pomniejszony o punkty, które zostały przez niego wcześniej wykorzystane w trakcie zajęć na tej uczelni – wyjaśnia Aleksander Maziarz, adwokat. Ponadto student otrzyma 30 pkt (90 na studiach międzyobszarowych) do bezpłatnego korzystania z dodatkowych zajęć, nieobjętych programem studiów. Bartosz Loba wyjaśnia,  że  te dodatkowe punkty pozwolą np. na zmianę kierunku studiów po jednym semestrze bez żadnych dodatkowych opłat. Jeśli jednak student zrezygnuje ze studiów przed zaliczeniem semestru, nadal będzie miał prawo do podjęcia studiów stacjonarnych w uczelni publicznej bez wnoszenia opłat. Informacje o uzyskanych punktach ECTS uczelnie będą wpisywać do systemu POLlon (elektronicznego rejestru internetowego) po zaliczeniu danych zajęć. Marek Rocki. zauważa jednak, że jeśli studia się przedłużają, to nie ma znaczenia, czy na jednej uczelni, czy na dwóch, czy na jednym kierunku, czy na dwóch, to student będzie musiał za nie zapłacić. Kandydaci na studia powinni zatem bardzo dobrze się zastanowić, gdzie i co zamierzają studiować. Zmiana decyzji po pierwszym roku nauki na uczelni publicznej będzie bowiem skutkować koniecznością wniesienia opłat za ostatni semestr nauki na nowym kierunku. W Trybunale Prawnicy twierdzą jednak, że wprowadzenie odpłatności łamie konstytucję. PiS zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego art. 99 ust. 1 pkt 1 a i 1b pozwalający pobierać uczelniom publicznym opłaty za kształcenie na studiach dziennych. Zdaniem posła Kazimierza Ujazdowskiego (PiS), autora wniosku do TK, reglamentuje on prawo do bezpłatnej nauki. – To tak, jakby wprowadzono dodatkowe obciążenie finansowe dla nabywających książki, którzy posiadają księgozbiór uznany przez państwo za wystarczające minimum – wyjaśnia poseł. – A to jest niezgodne z art. 70 ust. 2 konstytucji. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 8 listopada 2000 r. (sygn. SK 19/99) wskazał, że upoważnienie do pobierania opłat za zajęcia dydaktyczne dotyczy tych form działalności dydaktycznej, które są poza zakresem podstawowej działalności publicznej szkoły wyższej. A do tej należy prowadzenie bezpłatnych studiów stacjonarnych. Kazimierz Ujazdowski liczy na to, że Trybunał uzna przepisy za niezgodne z ustawą zasadniczą. Studenci wówczas odetchną z ulgą. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: j.ojczyk@rp.pl

Kto zapłaci za stadia stacjonarne

System punktów ECTS Student studiów stacjonarnych w uczelni publicznej otrzyma limit punktów ECTS na bezpłatną naukę. Za darmo będzie mógł korzystać z zajęć, za które może uzyskać co najmniej: - 180 pkt ECTS – na studiach I stopnia (licencjackich), - 90 pkt ECTS – na studiach II stopnia (magisterskich), - 300 lub 360 pkt ECTS na jednolitych studiach magisterskich. Ponadto otrzyma dodatkowo 30 pkt (90 na studiach międzyobszarowych) do bezpłatnego korzystania z dodatkowych zajęć, nieobjętych programem studiów. Punkty te nie mogą być wykorzystane do powtarzania zajęć z powodu niezadowalających wyników w nauce. System ECTS polega na przypisaniu przez uczelnie poszczególnym zajęciom wartości punktowej. Aby uzyskać dyplom np. licencjata, trzeba zaliczyć co najmniej 180 pkt. Czytaj także w serwisie: Prawo dla Ciebie » Twoje prawo » Edukacja, oświata, wychowanie
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL