Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Doręczenia pism sšdowych: pozwany nie zawsze wie o wyroku

Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
O skutkach prawnych nieprawidłowego doręczenia orzeczenia wydanego w sprawie cywilnej – pisze rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz
Podobnie jak moi poprzednicy, w wystšpieniach do ministra sprawiedliwoœci wskazywałam na niespójnoœć regulacji dotyczšcych œrodków prawnych, z jakich może korzystać strona niewiedzšca o toczšcym się postępowaniu sšdowym, w którym zapadło orzeczenie zaoczne. Problem ten ujawnia się najczęœciej przy dwóch rodzajach orzeczeń, które sšd może wydać pod nieobecnoœć i bez wiedzy pozwanego: wyroków zaocznych oraz nakazów zapłaty wydawanych w postępowaniu nakazowym i upominawczym. Orzeczenia te zapadajš we wstępnej fazie postępowania, na podstawie danych przekazanych sšdowi przez powoda. Wœród nich jest także adres pozwanego; jeœli okaże się, że adres nie jest prawidłowy, pozwany nie otrzyma ani odpisu pozwu, ani zawiadomienia o ewentualnej rozprawie, ani orzeczenia sšdowego. Narusza to poczucie sprawiedliwoœci i bezpieczeństwa prawnego osób, których taka sytuacja dotyczy. Na tle obecnej regulacji kodeksu postępowania cywilnego możliwe sš liczne nadużycia. Jako rzecznik spotkałam się niestety z przypadkami, gdy powód celowo podawał nieprawidłowy adres (majšc œwiadomoœć, że pozwany np. od kilku lat przebywa poza Polskš, a pod podanym w pozwie adresem nikt na stałe nie mieszka), i w ten sposób uzyskiwał natychmiast wykonalny wyrok zaoczny.
Problem ten równie często dotyczy pozwanych osadzonych w zakładzie karnym, a w stosunku do których korespondencja sšdowa w sprawach cywilnych kierowana jest pod dawny adres zamieszkania przed pozbawieniem wolnoœci. Jednoczeœnie bardzo często okazuje się, że problem ten nie istnieje na etapie postępowania egzekucyjnego – powód z łatwoœciš odnajduje i miejsce zamieszkania pozwanego, i jego majštek.

Według Sšdu Najwyższego

Pozwany, który znalazł się w opisanej sytuacji, nie tylko czuje dotkliwe naruszenie swoich praw, ale też nie wie, jaki œrodek prawny jest właœciwy dla podważenia orzeczenia. W orzecznictwie SN problem skutków prawnych nieprawidłowego doręczenia orzeczenia rozwišzywany jest bowiem w różny sposób. Według jednej koncepcji, w sytuacji doręczenia wyroku zaocznego na nieprawidłowy adres pierwsze pismo pozwanego w sprawie jest traktowane jako wniesiony w terminie sprzeciw (wyrok z 11 grudnia 1975 r., IV PR 254/75, por. także uzasadnienie orzeczenia z 3 paŸdziernika 2002 r., I CZ 120/02). Analogiczne stanowisko prezentuje doktryna: sprzeciw wniesiony po nieprawidłowym doręczeniu jest zawsze sprzeciwem wniesionym terminowo. W innych orzeczeniach SN stwierdzał natomiast, że doręczenie przesyłki na nieprawidłowy adres jest prawnie skuteczne, jednak strona może uchylić się od skutków prawnych takiego doręczenia – w szczególnoœci poprzez wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynnoœci procesowej, przewidziany przez art. 169 k.p.c. (uzasadnienie postanowienia z 4 lipca 2008 r., I CZ 51/08). Z kolei np. w orzeczeniu z 14 czerwca 1996 r. (I CRN 82/96) SN wskazał na koniecznoœć dokonania powtórnego doręczenia (wezwania do uiszczenia wpisu), jeœli okaże się, że poprzednie nie było prawidłowe. Jednoczeœnie SN wielokrotnie wskazywał, że w polskiej procedurze cywilnej doręczeniami sšdowymi rzšdzš dwie podstawowe zasady: oficjalnoœci i formalizmu. Każdy termin, rozumiany jako okreœlona przestrzeń czasowa, zakreœlany jest zdarzeniami wyznaczajšcymi jego poczštek i koniec (orzeczenia z 30 sierpnia 2000 r., V CKN 1293/00, z 26 kwietnia 2001 r., II CZ 146/00). Dla poczštku biegu terminu do zaskarżenia rozstrzygnięcia kluczowy jest moment ogłoszenia bšdŸ doręczenia orzeczenia. Jest też zasadš, że wniesienie œrodka procesowego przed poczštkiem biegu terminu jest przedwczesne, a zatem niedopuszczalne (orzeczenia z 26 kwietnia 2001 r., II CZ 146/00, z 29 kwietnia 1997 r., II UZ 19/97). Pozwany, w stosunku do którego doręczenie nastšpiło na nieprawidłowy adres, nie tylko jest dotknięty tym faktem, ale i nie wie, czy powinien złożyć wniosek o doręczenie wyroku zaocznego (dla którego to wniosku brak jest wyraŸnej podstawy ustawowej), czy też należy wnieœć sam sprzeciw (który może przecież zostać uznany za przedwczesny). W każdym z tych wariantów, pojawia się także problem poczštku biegu terminu – to zaœ skutkuje niepewnoœciš sytuacji prawnej również strony przeciwnej. Nie umacnia to zaufania obywateli do organów państwa. Co więcej, według obserwacji poczynionych przez Biuro RPO, w orzecznictwie sšdów powszechnych praktykš jest bšdŸ przywrócenie terminu do dokonania czynnoœci, bšdŸ wznowienie postępowania sšdowego. Strony oczekujš w niepewnoœci, na którš z koncepcji proceduralnych zdecyduje się sšd. Najrzadziej przyjmowanymi rozwišzaniami sš te wskazane w – niejednoznacznym – orzecznictwie SN, tj. bšdŸ koniecznoœć powtórnego doręczenia orzeczenia, bšdŸ przyjęcie, że skoro doręczenie było nieprawidłowe, to pierwsze pismo pozwanego w sprawie powinno być traktowane jako terminowo wniesiony œrodek zaskarżenia. W przypadku rzadko której regulacji postępowania cywilnego istniejš tak rozbieżne poglšdy orzekajšcych sšdów w sprawie istotnej dla obywateli.

Proceduralne pułapki

Bardzo istotnym problemem, który ujawnia się w przypadku orzeczenia funkcjonujšcego w obrocie prawnym jako orzeczenie prawomocne, jest możliwoœć wstrzymania egzekucji. Pozwany w sprawie, w której zapadł wyrok zaoczny, może korzystać z art. 346 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sšd zawiesi rygor natychmiastowej wykonalnoœci nadany wyrokowi zaocznemu, jeżeli pozwany w złożonym wniosku wykaże, że wyrok zaoczny został wydany z naruszeniem przepisów o dopuszczalnoœci jego wydania lub uprawdopodobni, że jego niestawiennictwo było niezawinione, a przedstawione w sprzeciwie okolicznoœci wywołajš wštpliwoœci co do zasadnoœci wyroku zaocznego. Pozwany może więc doprowadzić do wstrzymania egzekucji. Problem orzeczeń wykonalnych, które nie zostały prawidłowo doręczone pozwanemu, dotyczy bowiem nie tylko wyroków zaocznych, ale także – w ogromnej skali – nakazów zapłaty wydanych w postępowaniu nakazowym i upominawczym. Na tle kodeksowej regulacji tych postępowań brak jest unormowania, które umożliwia wstrzymanie wykonalnoœci orzeczenia. Wprawdzie w uchwale z 17 kwietnia 1985 r. (III CZP 14/85) SN wyraził poglšd, że nadanie klauzuli tytułowi egzekucyjnemu, który nie jest prawomocny, dłużnik może kwestionować poprzez wniesienie zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalnoœci (art. 795 § 1 k.p.c.) i wniosku o zawieszenie egzekucji (art. 821 k.p.c.). Istnieje jednak problem krótkiego, tygodniowego terminu (liczonego od daty zawiadomienia o wszczęciu egzekucji) do wniesienia zażalenia. Często jest to termin zbyt krótki, aby osoba, która po raz pierwszy dowiaduje się o wyniku postępowania sšdowego – a najczęœciej o samym postępowaniu – mogła w ogóle zorientować się w swojej sytuacji procesowej (co wymaga analizy akt sprawy) i podjšć właœciwe kroki prawne. Skala sygnalizowanego problemu jest znaczna: okazuje się bowiem, że w praktyce nieprawidłowe doręczenia występujš bardzo często. Wynika to z prozaicznej okolicznoœci: otóż ani ustawa – Prawo pocztowe, ani rozporzšdzenie o warunkach wykonywania powszechnych usług pocztowych, nie nakładajš na doręczyciela obowišzku ustalenia, czy adresat zamieszkuje pod wskazanym na przesyłce adresem. Również przepisy rozporzšdzenia z 12 paŸdziernika 2010 r. o doręczaniu pism sšdowych w postępowaniu cywilnym opierajš się na założeniu, że wskazane na przesyłce dane adresowe sš prawidłowe. Wprawdzie wzór formularza potwierdzenia odbioru okreœla obowišzek wskazania, z jakich powodów przesyłka nie została doręczona: możliwa jest zatem adnotacja, że "adresat wyprowadził się" bšdŸ "nie zamieszkuje pod wskazanym adresem". Jednak w praktyce doręczyciel jest w stanie tę okolicznoœć ustalić tylko wówczas, gdy np. zna domowników, w realiach społecznych małych miejscowoœci. Bardzo częste sš sytuacje, w których awizo pozostawione w skrzynce pocztowej nie jest odbierane z urzędu pocztowego przez adresata, bowiem nic on nie wie o przesyłce skierowanej pod mylny adres. A doręczyciel nie jest w stanie ustalić, z jakich powodów adresat nie podjšł przesyłki. Rzadko występujš tak rozbieżne poglšdy sšdów w sprawie istotnej dla obywateli Na skutek owych niedoskonałoœci prawa pozwany znajduje się w swoistej "pułapce proceduralnej", która narusza jego fundamentalne, konstytucyjne prawo do sšdu. Taka sytuacja nie może być akceptowana. Dlatego celowe jest rozważenie przyjęcia takiej regulacji, która, po pierwsze, wskazywałaby na właœciwy œrodek prawny w razie nieprawidłowego doręczenia w kontekœcie upływu terminu do dokonania czynnoœci procesowej, a po drugie – zapewniałaby wstrzymanie postępowania egzekucyjnego.

Do czterech razy sztuka

Waga przedstawionego problemu jest na tyle istotna, że RPO już czterokrotnie występował do ministra sprawiedliwoœci, sygnalizujšc potrzebę zmian legislacyjnych. Tymczasem według prezentowanego konsekwentnie przez resort poglšdu (w tym w ostatniej korespondencji z 8 listopada 2011 r.), wprowadzenie szczególnego œrodka prawnego, który służyłby wyłšcznie w razie nieprawidłowego doręczenia orzeczenia, nie jest celowe – wobec pełnego uregulowania systemu œrodków zaskarżenia; norma taka stanowiłaby ustawowe superfluum. Zdaniem MS w razie doręczenia stronie orzeczenia na nieprawidłowy adres, terminy przewidziane do jego zaskarżenia nie rozpoczynajš biegu. Mimo tego, pozwany powinien wnieœć sprzeciw (zarzuty w przypadku nakazu wydanego w postępowaniu nakazowym), co dla sšdu – według MS – będzie stanowiło swoisty "impuls" dla ponownego doręczenia wyroku. Po prawidłowym doręczeniu rozpoczyna się bieg terminu do (ponownego?) wniesienia œrodka zaskarżenia. Niestety, stanowisko to nie uwzględnia ważnej procesowej funkcji doręczenia, które ma umożliwić adresatowi rzeczywiste zapoznanie się z doręczonym pismem – wniesienie œrodka zaskarżenia od orzeczenia, którego oficjalna treœć nie jest pozwanemu znana, wydaje się, delikatnie mówišc, koncepcjš wštpliwš. Przede wszystkim jednak, prezentowany przez MS poglšd – jeden z wielu obecnych w orzecznictwie sšdowym – nie rozwišzuje podstawowego problemu stron postępowania, jakim jest niepewnoœć co do sytuacji prawnej oraz co do właœciwych œrodków prawnych, które powinien podjšć uczestnik postępowania sšdowego. Nie wolno nam pozostawiać go dłużej w takiej niepewnoœci. Zobacz: Prawo dla Ciebie » Wymiar sprawiedliwoœci » Postępowanie w sšdzie » Doręczenia
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL