REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Opinie
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Opinie

Strażnik mętnej wody

Tomasz Pietryga 02-01-2012, ostatnia aktualizacja 02-01-2012 19:45

Awantura wokół recept i leków refundowanych pokazuje, jak słabe jest nasze państwo. Nie będąc w stanie zapanować nad procedurami, które samo stworzyło, odbiera ono obywatelom poczucie bezpieczeństwa – pisze publicysta „Rzeczpospolitej"

Od kilku tygodni trwa medialny spektakl związany z zamieszaniem wokół list leków refundowanych i recept. Rząd działa chaotycznie, sprawiając wrażenie, jakby całą sprawą był bardzo zaskoczony. Sprowadza ją zresztą wyłącznie do hasła walki z krwiożerczymi koncernami farmaceutycznymi o tańsze leki oraz do grożenia buntującym się lekarzom, w imię dobra pacjenta – oczywiście. Takie działania nastawione na medialny efekt wydają się jednak coraz mniej przekonujące.

Wpadka jest bowiem zbyt duża i dotyczy bardzo delikatnej i ważnej sfery, jaką jest zdrowie publiczne. W tym obszarze na żadne niejasności czy znaki zapytania nie powinno być miejsca. Państwo tymczasem zafundowało i funduje nadal obywatelom, często ludziom chorym i starszym, niepewność, i to poczucie bezpieczeństwa bezmyślnie niweczy.

Pytania są,  odpowiedzi brak

Dlatego państwo musi się z zaistniałej sytuacji wytłumaczyć i wyciągnąć z niej wnioski, zwłaszcza że zamieszanie z refundacjami leków nie pojawia się po raz pierwszy.

Warto postawić pytanie, kto zafundował taką sytuację obywatelom, dopuszczając do tego, że niemal do ostatniego dnia nie było wiadomo, jakie leki znajdą się na listach, a jakie nie, dlaczego praktycznie do końca ubiegłego roku nie było wiadomo, czy w 2012 r. uda się bez komplikacji zrealizować receptę i ile będzie kosztował lek.

Dlaczego tak się stało, skoro procedury ustalania list leków – jako element polityki zdrowotnej państwa – powinny podlegać absolutnej staranności. Przecież, logicznie rzecz ujmując, w sprawie nie powinno być niespodzianek, bo przygotowanie list jest procesem długofalowym. W Ministerstwie Zdrowia działa zespół dobrze opłacanych ekspertów, których zadaniem jest mozolne, pewnie wielomiesięczne analizowanie list leków na przyszły rok pod kątem ich wartości terapeutycznej, kosztów dla budżetu, ilości spożycia przez pacjenta itp. Dopiero na tej podstawie powinna być podjęta decyzja o dopuszczeniu danego leku do refundacji.

Jeżeli działa to w taki właśnie sposób, to wszystko powinno być przejrzyste i o żadnej aferze lekowej na koniec roku nie powinno być mowy.

Tymczasem nie wiedzieć czemu afera wybucha. A minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w ostatniej chwili, szamocąc się pod wpływem opinii publicznej, nanosił korekty na listach. Tłumaczył się np. z zamieszania wokół odpłatności za paski do glukometrów po prostu błędem.

Podobny chaos ma miejsce ze wzorami nowych recept. Zmiany legislacyjne powinny podlegać konsultacjom, również z zainteresowanymi środowiskami. Wysłuchuje się ich uwag i opinii zarówno po to, aby uniknąć błędów w praktyce, jak i po to, aby nie prowokować ewentualnych konfliktów.

Czy w sprawie recept tak się stało? Czy urzędnicy wysłuchali racji lekarzy? Czy zdawali sobie sprawę, że ignorując ich głos i wprowadzając dość kontrowersyjne rozwiązania, mogą doprowadzić do konfliktu ze środowiskiem? Konfliktu, w którym przegrany być może tylko jeden – pacjent.

Recepta na wyobraźnię

Na koniec jeszcze jedno pytanie o skutki chaosu lekowego, który spowodował, że tysiące osób w obawie przed niejasną sytuacją po 1 stycznia 2012 roku masowo wykupywały leki na zapas. Ciekawe, o ile w grudniu wzrosły obroty aptek i dochody koncernów farmaceutycznych. A jak sytuacja wygląda ze strony państwa? Czy budżet poniósł straty, będąc narażony na dodatkowe, nieplanowane wydatki pacjentów, którym państwo odebrało poczucie bezpieczeństwa?

Rząd powinien odpowiedzieć na te pytania i wyciągnąć wnioski. Inaczej pozostanie tylko grożącym szabelką strażnikiem mętnej wody. W efekcie z podobnym spektaklem możemy mieć do czynienia za rok.

Polityka zdrowotna państwa musi być klarowna, o żadnych wpadkach i kontrowersjach nie może być mowy. Inaczej bowiem ucierpi na tym nie tylko budżet, ale przede wszystkim pacjent.

Przeczytaj więcej o:  Leki refundowane, recepty, służba zdrowia

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama