REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Warszawa

Warszawa

Kamery wypatrzą każdego

Marek Kozubal 20-12-2007, ostatnia aktualizacja 20-12-2007 02:28
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Nikt nie może się czuć anonimowo. W bankach, na osiedlach, w sklepach i na ulicach obserwuje nas ponad pięć tysięcy kamer. – Tam, gdzie są zainstalowane, liczba przestępstw spadła nawet o połowę – mówią stołeczni policjanci

W poniedziałek po północy dwóch mężczyzn napadło na pasażerów czekających na przystanku tramwajowym przy pl. Zawiszy. Bijatykę zauważył pracownik miejskiego monitoringu, wezwał patrol. Policjanci po pościgu złapali pijanych nastoletnich bandytów.

Dodatkowe oko policji

Pracownicy monitoringu codziennie nagrywają kilkadziesiąt scen bójek, kradzieży samochodów, włamań, dewastacji lub wypadków drogowych. Rejestrują też sytuacje śmieszne, np. latem kradzież przez małolatów podwórkowej karuzeli.

– Kamera działa tak jak stały posterunek policji – zauważa Marek Maruchniak, szef śródmiejskiej policji.

– Mądrze wykorzystywany monitoring to niezwykle cenna broń w walce z przestępczością – mówią policjanci.

– Tylko w tym roku po sygnałach od pracowników miejskiego monitoringu policjanci interweniowali 11 tysięcy razy – mówi Jacek Gniadek, dyrektor Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu. Najskuteczniejsi byli na Żoliborzu, Bielanach, Śródmieściu i Pradze-Południe. – Zatrzymywali przeważnie sprawców bójek, pobić i niszczenia mienia – dodaje.

Mundurowi przyznają, że monitoring wystraszył przestępców. W ciągu 11 miesięcy tego roku odnotowali w stolicy o 19 tysięcy mniej przypadków łamania prawa niż w tym samym czasie poprzedniego roku. Aż o 30 proc. spadła np. liczba kradzieży samochodów.

– Pod kilkudziesięcioma kamerami w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie doszło do ani jednego przestępstwa – potwierdza Jacek Gniadek.

Obecnie ulice podglądają 353 miejskie kamery, niemal drugie tyle zainstalowanych jest w metrze. Obserwują nie tylko przystanki, ale także tunele.

W przyszłym roku miejski monitoring wzbogaci się o ok. 50 kolejnych kamer. – Na ich zakup mamy zarezerwowane prawie 4 mln zł. Urządzenia pojawią się m.in. przy nowych stacjach metra na Bielanach – ujawnia dyrektor Gniadek.

Wielki Brat patrzy z PKiN

Cztery kamery zostaną zainstalowane na wysokości tarasu Pałacu Kultury i Nauki (114 metrów nad ziemią).

– Obraz będzie przekazywany do Internetu. Na stronie urzędu miasta będzie można nie tylko podziwiać panoramę, ale także sprawdzić, gdzie w centrum są korki – dopowiada Jacek Gniadek.

Kamery te przydadzą się wiosną 2012 roku w czasie mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wtedy na placu Defilad ma stanąć wielki telebim dla kibiców.

– Przed Euro przy bramkach do metra oraz wejściach na stadiony zostaną zainstalowane kamery identyfikujące rysy twarzy. Skanowane twarze wchodzących będą porównywane z policyjnymi bazami danych – zdradza nasz rozmówca.

Policjanci korzystają nie tylko z obrazu monitoringu miejskiego, ale także kamer zainstalowanych w blokach, w windach prywatnych firm czy w bankach. Dwa tygodnie temu zarejestrowały one np. moment podpalenia na Mokotowie samochodu Julii Pitery, pełnomocnik rządu do walki z korupcją.

– Szacujemy, że w mieście znajduje się co najmniej 5 tys. kamer. Ta liczba znacznie się zwiększy, bo teraz będą one instalowane we wszystkich szkołach – dodaje Jacek Gniadek.

Monitoring jest w większości nowych osiedli. – Kamery są w furtkach na zamkniętych osiedlach, na placach zabaw i w garażach – mówi Ryszard Kaliński, prezes zarządu firmy ochroniarskiej Juwentus. – Część z nich ma zainstalowany tzw. czujnik ruchu, nagrywają dopiero wtedy, gdy ktoś pojawi się w ich zasięgu. Obraz oglądają ochroniarze – gdy coś się dzieje, mogą szybko podjąć interwencję.

Przy bloku SM Dworkowa zainstalowanych jest pięć kamer. – Zarejestrowały np. stłuczkę na parkingu i moment kradzieży lusterka samochodowego. Niby drobiazgi, a zwiększyły poczucie bezpieczeństwa mieszkańców – zapewnia Łucja Cholewik, prezes spółdzielni.

– Dzięki kamerom w bankach udało się zatrzymać oszustów, którzy posługując się sfałszowanymi kartami kredytowymi, wybierali pieniądze – dopowiada Tomasz Oleszczuk, rzecznik śródmiejskiej policji.

Mundurowi wykorzystują też obraz z kamer, aby łapać złodziei w hotelach i sklepach. – Właśnie oglądam obraz ze sklepu w jednym z centrów handlowych. Ochrona sfilmowała moment, gdy kasjerka nie wbijała cen towarów wybranych przez swoich znajomych. Materiał ten będzie dowodem w sądzie.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  kamery, monitoring, przestępczość

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Śpiewający słowik i inne piękne głosy

W teatrach na razie nic nie zapowiada rychłego końca sezonu, w galeriach też pojawiają się ciągle nowe wystawy >>