Weekend rp.pl
Zachwyty i rozczarowania – czyli kultura w 2011 r.
Krytycy i publicyści „Rzeczpospolitej” podsumowują miniony rok w filmie, muzyce, teatrze, sztuce i literaturze. Polecamy!
Nasza codzienność konfliktowa
Życie koncertowe przebiegało bez światowych gwiazd. Najlepsi Polacy nagrywali płyty, a krajowe orkiestry chciały strajkować - rok 2011 ocenia Jacek Marczyński.
Rock częściowo nieświeży
To był rok polskich pewniaków, przebojów Karpiela Bułecki i dominacji nowej brytyjskiej gwiazdy Adele – rok 2011 w muzyce oceniają Paulina Wilk i Jacek Cieślak.
Ostre rozliczenia
Reżyserzy zajęli się historią i dzisiejszą Polską, publiczność to doceniła - rok 2011 w kinie ocenia Barbara Hollender.
Dużo złotych myśli rodem z magla
Książek złych, fałszywych, kalekich mieliśmy znacznie więcej niż wartościowych, potrzebnych, pięknych - literaturę w 2011 ocenia Krzysztof Masłoń.
Rynkowe sukcesy ambitnej muzyki
Coraz lepsze polskie płyty, jeszcze więcej festiwali i koncerty gwiazd światowego formatu – taki był mijający rok - o jazzie w 2011 roku pisze Marek Dusza.
Tuzy za granicą, w kraju nędznie
Kobiety dominowały jako artystki, kuratorki lub... obiekty adoracji. A oferta eksportowa była ciekawsza niż krajowa - sztukę w 2011 roku ocenia Monika Małkowska.
Traumy i obsesje
Reżyserzy portretowali martyrologię, udrękę płci pięknej, społeczną katastrofę - teatr w 2011 roku ocenia Jacek Cieślak.
Debiutantka nie gorsza od mistrzyń
Reportaż, który obok poezji jest polską specjalnością literacką, ma się znakomicie. Dowodów na to nie brakuje – pisze Bartosz Marzec.
Ceny dzieł sztuki na polskim rynku w 2011 r.
Hossa trwa na rynku bibliofilskim. Gorzej jest z obrazami, popyt na malarstwo zmalał - pisze Janusz Miliszkiewicz















