REKLAMA
Tutaj jesteś: Weekend rp.pl

Weekend rp.pl

Zachwyty i rozczarowania – czyli kultura w 2011 r.

eb 31-12-2011, ostatnia aktualizacja 31-12-2011 08:00
źródło: materiały prasowe
źródło: materiały prasowe
źródło: materiały prasowe
"Róża" Wojciecha Smarzowskiego

Krytycy i publicyści „Rzeczpospolitej” podsumowują miniony rok w filmie, muzyce, teatrze, sztuce i literaturze. Polecamy!

Nasza codzienność konfliktowa

Życie koncertowe przebiegało bez światowych gwiazd. Najlepsi Polacy nagrywali płyty, a krajowe orkiestry chciały strajkować - rok 2011 ocenia Jacek Marczyński.

Rock częściowo nieświeży

To był rok polskich pewniaków, przebojów Karpiela Bułecki i dominacji nowej brytyjskiej gwiazdy Adele – rok 2011 w muzyce oceniają Paulina Wilk i Jacek Cieślak.

Ostre rozliczenia

Reżyserzy zajęli się historią i dzisiejszą Polską, publiczność to doceniła - rok 2011 w kinie ocenia Barbara Hollender.

Dużo złotych myśli rodem z magla

Książek złych, fałszywych, kalekich mieliśmy znacznie więcej niż wartościowych, potrzebnych, pięknych - literaturę w 2011 ocenia Krzysztof Masłoń.

Rynkowe sukcesy ambitnej muzyki

Coraz lepsze polskie płyty, jeszcze więcej festiwali i koncerty gwiazd światowego formatu – taki był mijający rok - o jazzie w 2011 roku pisze Marek Dusza.

Tuzy za granicą, w kraju nędznie

Kobiety dominowały jako artystki, kuratorki lub... obiekty adoracji. A oferta eksportowa była ciekawsza niż krajowa - sztukę w 2011 roku ocenia Monika Małkowska.

Traumy i obsesje

Reżyserzy portretowali martyrologię, udrękę płci pięknej, społeczną katastrofę - teatr w 2011 roku ocenia Jacek Cieślak.

Debiutantka nie gorsza od mistrzyń

Reportaż, który obok poezji jest polską specjalnością literacką, ma się znakomicie. Dowodów na to nie brakuje – pisze Bartosz Marzec.

Ceny dzieł sztuki na polskim rynku w 2011 r.

Hossa trwa na rynku bibliofilskim. Gorzej jest z obrazami, popyt na malarstwo zmalał - pisze Janusz Miliszkiewicz

 

Hossa trwa na rynku bibliofilskim. Gorzej jest z obrazami, popyt na malarstwo zmalał - pisze Janusz Miliszkiewicz
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: