Weekend rp.pl
Boże Narodzenie na świecie
Tradycyjne Boże Narodzenie w wielu krajach wygląda inaczej niż u nas. Po pasterce ludzie bawią się przy fajerwerkach do rana, w Wigilię nawet katolicy jadają mięso, a prezenty wcale nie są „gwiazdkowe”.
Powiedzenie, że co kraj, to obyczaj, świetnie oddaje różnorodność rytuałów związanych ze świętami Bożego Narodzenia na świecie, a nawet w obrębie samej Europy. Zacznijmy od tego, że nie wszędzie obchodzi się Wigilię, a jeśli już, to nie zawsze tak uroczyście jak u nas. Bardzo często nie jest ona postna i dotyczy to również krajów o tradycji katolickiej. Na przykład w Kolumbii czy w północnych Włoszech Wigilii się nie obchodzi. We Francji do wigilijnej kolacji zasiada się, jeśli w ogóle, po pasterce, w domach seniorów rodzin. Nie jest ona jednak tak rodzinnym świętem jak u nas: młodzież często umawia się w tym czasie na mieście w swoim gronie, w spokojnych i lubianych przez siebie lokalach. Nikt też w tym czasie nie pości. Podczas wieczerzy jada się indyki, gęsi i ostrygi. Również Włosi, jeśli już zasiadają do wigilijnego stołu, jedzą z tej okazji indyka, a także na przykład klasyczne ravioli z mięsem.
W krajach o tradycji protestanckiej też bywa różnie. W Szwecji i w Norwegii spożywa się uroczystą wigilijną kolację z rybami (sztokfisze, śledzie), ale też z głowizną, wieprzowymi żeberkami (przede wszystkim w Norwegii) i z pieczoną szynką (sztandarowe danie w Szwecji). Niemcy obchodzą taką samą wigilię bez względu na tradycję katolicką czy protestancką. Zasiadają wtedy przy wyjątkowo suto zastawionym stole, na którym króluje pieczona gęś i nie brakuje piwa. Natomiast w Anglii Wigilii nie ma. Tam świętuje się dopiero od 25 grudnia, a najważniejszym posiłkiem jest obiad w pierwszym dniu świąt, z nadziewanym indykiem i tradycyjnym, dla wielu obcokrajowców bardzo niesmacznym puddingiem. Wigilii nie obchodzą też Amerykanie (choć oczywiście mniejszości narodowe mogą postępować po swojemu). Dzień ten nie jest uwzględniony jako choćby częściowo wolny od pracy, podobnie zresztą jak i drugi dzień świąt. W USA tradycja jest inna: we wszystkie grudniowe weekendy amerykański dom jest otwarty dla gości, którzy w tym czasie mogą zjeść z gospodarzami kolację, ludzie się zapraszają i bawią. Natomiast 25 grudnia jest świętem wyłącznie dla rodziny.
Włochy Panettone
Składniki (na 24 małe panettonki lub 1 dużą babkę)
na zaczyn 1/2 szklanki mąki (np. krupczatki) 1/2 szklanki mleka 1/2 łyżeczki drożdży instant
na ciasto szklanka rodzynek szklanka skórki pomarańczowej kandyzowanej szklanka rumu do zalania rodzynek i skórki pomarańczowej, ewentualnie można użyć naparu mocnej czarnej herbaty z rumem 1/2 szklanki letniej wody 2 łyżki cukru (białego) 2 łyżki cukru trzcinowego 2 łyżeczki drożdży instant 2 jajka 4 żółtka 1/2 łyżeczki soli skórka otarta z 2 cytryn 6 łyżek amaretto 3–4 szklanki mąki manitoba 280 g dość miękkiego masła
Przygotowanie zaczynu:
Dzień przed wyrabianiem ciasta wymieszać wszystkie składniki (mleko powinno być ciepłe) i odstawić w ciepłe miejsce na 3 godziny. Następnie okryć wszystko folią i schować na noc do lodówki.
Przygotowanie ciasta:
Dzień przed wyrabianiem ciasta, wieczorem, zalać rumem rodzynki i skórkę z pomarańczy. Nazajutrz rozpuścić w letniej wodzie cukier i drożdże, po czym dodać otrzymany roztwór do zaczynu, a także jajka, żółtka, skórkę z cytryny, amaretto i mąkę. Wyrabiać ciasto krótko, jedynie po to, by składniki dobrze się połączyły, gdyż nie powinno być za bardzo zbite. Zostawić je na kwadrans i w tym czasie, najlepiej w mikserze, wyrobić porządnie masło. Dodać je do ciasta i znów przez kwadrans wyrabiać ciasto, dodając pod koniec odsączone bakalie. Odstawić całość na 2 godziny w ciepłe miejsce. Przełożyć ciasto do formy lub foremek wysmarowanych masłem i czekać ok. 2 kolejnych godzin, aż wyrośnie. Następnie posmarować je rozbełtanym jajkiem i wstawić do piekarnika, rozgrzanego do 175°C. Babeczki piec 30–35 minut, a babkę około 45–50 minut.















