REKLAMA
Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Czytelnicy znajdą w tym poradniku podstawowe informacje o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu

Sądy i trybunały

Sędzia śledczy, czyli temat zastępczy

Michał G. Węglowski 17-12-2007, ostatnia aktualizacja 17-12-2007 07:36

Sędzia śledczy jest dziwną hybrydą sądu i prokuratora – dowodzi doktor prawa Michał G. Węglowski, prokurator Wydziału II Zamiejscowego w Gdańsku Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej

Odżyła dyskusja nad radykalną przebudową aparatu ścigania, w tym nad wprowadzeniem do polskiego procesu karnego instytucji sędziego śledczego. Znajduje to swój oddźwięk tak w dyskusjach prawników, jak i polityków. Łatwo zauważyć, że głównym ratio legis restytucji tego przedwojennego (i krótko powojennego, do 1949 r.) rozwiązania jest konieczność zapewnienia realnej niezależności czy też niezawisłości organu prowadzącego śledztwo. Aktualnie bowiem, zwłaszcza po ostatnich nowelizacjach ustawy o prokuraturze, przymioty te są co najmniej dyskusyjne. Przejawem tej debaty były wypowiedzi w „Rz”: dr. Józefa Musioła (27 lipca) i dr. Krzysztofa Eichstaedta (13 sierpnia), a ostatnio artykuł Agaty Łukaszewicz (30 listopada). Przyczynkiem do dyskusji jest także niezwykle interesujące omówienie przedwojennych uregulowań i komentarzy oraz powojennych koncepcji dotyczących sędziego śledczego w publikacji dr. Krzysztof Eichstaedta („Prokuratura i Prawo” nr 1 z 2005 r.). Pierwszy z dyskutantów, sędzia Józef Musioł, zdecydowanie optuje za przywróceniem sędziów śledczych, drugi przeciwnie.

To tylko proteza

Opowiadam się za tym drugim zdaniem. Przekonujące są wszystkie zasadnicze argumenty przeciwko, które przytacza Krzysztof Eichstaedt. Zrekapitulować je można w ten sposób, że mniej sformalizowane procedury postępowania przygotowawczego prowadzonego przez związanego z policją (tudzież innymi służbami) prokuratora znacznie lepiej sprzyjają szybkiej i efektywnej działalności dochodzeniowo-śledczej. Nadto przeciw przemawia i tak już dziś ogromne obciążenie sądów zakresem przekazanej kognicji różnego rodzaju spraw.

Wprowadzenie instytucji sędziego śledczego prowadziłoby do konieczności rewolucyjnej zmiany modelu postępowania karnego, na którą nasz wymiar sprawiedliwości i aparat ścigania nie jest w żaden sposób przygotowany. Propozycja implementacji sędziego śledczego jest protezą tego, co powinno być rzeczywiście przeprowadzone, tzn. zapewnienia realnej niezależności i samodzielności prokuratorów.

Zapewnienie tej samodzielności to, prócz rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości, przede wszystkim zagwarantowanie niezależności decyzji procesowej prokuratora od woli przełożonego jakiegokolwiek szczebla. Decyzje takie powinny podlegać wyłącznie kontroli w trybie zaskarżalności przez uprawniony podmiot. Zadaniem szefów (powoływanych na określone kadencje) jednostek i komórek prokuratury powinno być tylko i aż prawidłowe zorganizowanie pracy, administrowanie oraz służenie doradztwem prokuratorom prowadzącym i nadzorującym postępowania przygotowawcze. Oczywiście takie Należy tak zreformować prokuraturę, by mogła się stać niekwestionowanym przez nikogo strażnikiem praworządności ukształtowanie nakładałoby na prokuratorów tzw. pierwszoliniowych ogromną odpowiedzialność, ale przecież immanentną cechą tego zawodu musi być zdolność do podejmowania decyzji i ponoszenia za nie odpowiedzialności. A najlepszą gwarancją ich trafności powinien być profesjonalizm. To zaś z kolei wiąże się z innym moim postulatem, jakim jest wprowadzenie przejrzystego, czytelnego i sprawiedliwego systemu oceny pracy prokuratora. Dziś bowiem to, co jest standardem w każdej niemal firmie, czyli system oceny pracownika wpisany w tzw. zarządzanie zasobami ludzkimi, w prokuraturze kompletnie nie istnieje.

Wzorzec daleki od doskonałości

Powrót sędziego śledczego zrodziłby szereg problemów. Tym bardziej że jak dotąd poza ogólnikowymi hasłami nie spotkałem się z przemyślaną spójną koncepcją, jak taki model miałby dziś wyglądać. Oczywiście jego wzorzec znajduje się w kodeksie postępowania karnego z 1928 r., ale jest on daleki od doskonałości.

Podstawową kwestią jest fakt, że sędzia śledczy jest dziwną hybrydą sądu – a więc organu, który ma wymierzać sprawiedliwość, rozstrzygając o odpowiedzialności karnej – i prokuratora, którego zadaniem jest zdobywać dowody przestępstwa przeciwko sprawcy czynu, a następnie swoje stanowisko przed tymże sądem popierać. W dodatku, jak trafnie zauważa Krzysztof Eichstaedt, na gruncie przedwojennego k.p.k. rzeczywista niezawisłość sędziego śledczego była w dużej mierze fasadowa, biorąc pod uwagę uprawnienia prokuratora (np. możliwość wymuszenia na sędzi śledczym umorzenia postępowania).

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

1 stycznia 2012 r. weszły w życie przepisy regulujące nową formę dobrowolnego zabezpieczenia emerytalnego. Teraz są do wyboru dwie: IKE i IKZE. Przyjrzyjmy się zasadom opodatkowania zgromadzonych tam dochodów

Prawo w firmie

Niekiedy urząd albo izba skarbowa otrzymuje nietypowy list od strony postępowania. Po otwarciu przesyłki okazuje się, że nic nie ma w środku. Może to być niedopatrzenie podatnika albo... efekt świadomego działania

Prawnicy

- Albo chcemy sprawnego i taniego państwa, albo godzimy się na wszechobecną biurokrację i marazm – powiedział w Radiu dla Ciebie minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Samorząd

Jeśli roszczenia powiatów się różnią, to nie można ich dochodzić w pozwie zbiorowym - orzekł sąd

Sfera budżetowa

Nauczyciele otrzymują wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, których nie odbyli z powodu niskiej temperatury

Opinie, analizy

Zmienione przepisy wydają się kolejnym eksperymentem na żywym organizmie pacjentów – zwraca uwagę Jolanta Budzowska, radca prawny
reklama