Rocznica stanu wojennego
Uroczystości 30. rocznicy pacyfikacji Wujka
Prezydent Bronisław Komorowski spotkał się w Katowicach z rodzinami górników z kopalni Wujek, którzy zginęli od milicyjnych kul na początku stanu wojennego. Zaprosił bliskich ofiar do prezydenckiej rezydencji w Wiśle.
Dzisiaj przypada 30. rocznica tragicznych wydarzeń w katowickiej kopalni. Zginęło wówczas dziewięciu górników, a ponad 20 zostało rannych.
Po spotkaniu, które odbyło się w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim, przedstawiciele rodzin zabitych górników wyrażali zadowolenie z możliwości bezpośredniej rozmowy z głową państwa. Bliscy ofiar relacjonowali, że prezydent składał im wyrazy współczucia. Życzył też wszystkiego najlepszego na Święta, a potem zaprosił do Wisły.
Prezydent powiedział, że - wraz z żoną - zaprosił rodziny ofiar na spotkanie w dogodnym dla nich terminie do Wisły, gdzie znajduje się prezydencka rezydencja. Jak ujawnił, chodzi o co najmniej weekendowy pobyt w prezydenckim zameczku.
- Wisła to jest rezydencja prezydenta, ofiarowana prezydentowi Mościckiemu właśnie przez Ślązaków (...). Byłaby to dla nas okazja podkreślenia siły związków ze Śląskiem - nawet w takim tragicznym wymiarze, ale już po tylu latach, że można na to patrzeć z pewnego dystansu; z pamięcią, z troską, z gorącymi uczuciami, ale już w sposób bardziej spokojny - tłumaczył Komorowski.
Zameczek na Zadnim Groniu w Wiśle powstał w latach 1929-1931 i był rezydencją prezydenta Ignacego Mościckiego. Był darem Ślązaków z autonomicznego wówczas województwa dla głowy państwa. Podczas II wojny światowej służył jako ośrodek dla Niemców, a po wojnie wypoczywali w nim notable PRL. Obiekt przejęła następnie jedna ze śląskich kopalń. W latach 90. zameczek objęła Kancelarii Prezydenta. Przywracanie mu dawnej świetności trwało dwa lata. Funkcję rezydencji pełni ponownie od 2005 r.
Przedstawiciele rodzin górników byli wdzięczni prezydentowi za spotkanie i podkreślali jego dobrą atmosferę. - Jesteśmy bardzo zadowoleni, cieszymy się, że był z nami - powiedziała jedna z uczestniczących we wspólnym obiedzie kobiet.
Inna uczestniczka spotkania, Jadwiga Kułak-Pełka, wyrażała wdzięczność, że prezydent Komorowski znalazł czas. - Wiemy, że jutro odlatuje do Chin, czeka go daleka podróż i życzymy mu szczęśliwej drogi, szczęśliwego powrotu. I bardzo dziękujemy, bo jego obecność tutaj najlepiej świadczy o tym, że Rzeczpospolita pamięta o swoich bohaterach, jest im wdzięczna i oddaje im dzisiaj hołd - powiedziała.
To był moment grozy
Przelana krew górników z kopalni Wujek i ofiara innych ofiar stanu wojennego przygotowały drogę do polskiej wolności - mówił w 30. rocznicę pacyfikacji katowickiej kopalni prezydent Bronisław Komorowski.
- Dzisiaj razem składamy hołd tym górnikom z Wujka i wszystkim ofiarom stanu wojennego. Składamy, myśląc i pamiętając o tym, że przelana krew, że ich ofiara przygotowała drogę do polskiej wolności - powiedział.
Komorowski wspominał, jak szczególnym momentem była na początku stanu wojennego informacja o tym, że w katowickiej kopalni polała się krew. - Ścisnęły się serca i zacisnęły się pięści. To był moment grozy. Wtedy wszyscy (...) we wszystkich polskich domach poczuliśmy, że to naprawdę jest stan wojny - stan wojny z narodem, stan wojny przeciwko dążeniom narodu, przeciwko polskiej wolności" - mówił prezydent.
Dziś - jak zaznaczył Komorowski - powinnością Polaków jest również myślenie o wolności w tych krajach, gdzie jej nie ma, szczególnie na Białorusi. - Dzisiaj też powinniśmy pamiętać o nich wszystkich, ale także w sposób szczególny potrafić docenić naszą polską wolność. Wolność nie jest pozbawiona trosk i kłopotów, ale wolność oznacza tyle, że to my możemy i powinniśmy się starać polskie problemy rozwiązywać - powiedział.
Po rozmowie z rodzinami górników Komorowski ocenił, że była to "szczególna okazja i sytuacja - mimo całego tragizmu wspomnień - to jednak sympatyczna". - Widać, że ta spora grupa osób, które połączyło nieszczęście sprzed 30 lat, stanowi zwarte, kontaktujące się ze sobą, lubiące się środowisko - widać to było i po sposobie witania się, i po rozmowie - mówił dziennikarzom Komorowski.
Prezydent wyraził radość, że w Katowicach powstanie Śląskie Centrum Solidarności, które upamiętni m.in. górników z kopalni Wujek. - Zostało podpisane odpowiednie porozumienie wojewody, miasta, sejmiku i marszałka (...). W moim przekonaniu otwiera to dobrą drogę do zbudowania mocnego ośrodka, który będzie miejscem pamięci o dramacie sprzed 30 lat - wskazał.















