REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Warszawa

Warszawa

Polski "Hyde Park" przed Pałacem Kultury i Nauki

ika 12-12-2007, ostatnia aktualizacja 12-12-2007 14:10
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa

Przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie - na wzór londyńskiego Hyde Parku - otwarto Forum Wolności Słowa. Pierwszym mówcą był językoznawca z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Jerzy Bralczyk.

Uchwałę w sprawie określenia miejsca, w którym organizowanie zgromadzeń publicznych nie wymaga zawiadomienia prezydenta miasta, przyjęła w listopadzie Rada Warszawy. Pomysł utworzenia takiego miejsca zaproponowało w kwietniu Forum Młodych PiS.

Na terenie parku Świętokrzyskiego ustawiono kamienną mównicę, z której w środę po południu przemawiało kilkanaście osób - wśród nich publicysta tygodnika "Nie" Piotr Gadzinowski, lider UPR Janusz Korwin-Mikke, wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński oraz stołeczni samorządowcy.

"O jedno apeluję, żebyśmy raczej mówili nie do siebie, to z całą pewnością, do rzeczy na pewno tak, nie do ludzi, ale raczej ludziom, bo ludzie lubią być w bezpośrednim kontakcie z nami. Jak mówię do człowieka, to on słyszy, co mówię, a kiedy mówię komuś, to on może pomyśli o tym, co ja powiedzieć mu chcę" - podkreślił Bralczyk.

"Wszyscy będą mogli tutaj mówić to, co się powiedzieć chce. W Anglii nie wolno obrażać królowej, myślę, że tu królową powinno być co innego, jakieś poczucie przyzwoitości" - powiedział profesor.

Piotr Gadzinowski z "Nie" zaznaczył, że warszawski Hyde Park powstał w krótszym czasie, niż niejeden most w tym mieście.

Lider UPR Janusz Korwin-Mikke podkreślił, że dla Warszawy to "niesłychanie ważny moment".

Wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński powiedział, że otwarcie Forum Wolności Słowa ma charakter symboliczny. "Władza warszawska nie boi się takich miejsc, w których można artykułować różne poglądy, które - jak sądzę - nie zawsze będą poglądami miłymi".

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Buda tu, buda tam. Zmieńmy to!

Wolno stojące budy od lat szpecą stolicę. Z inspiracji uliczną prowizorką zrodził się projekt fotograficzny >>