Zamówienia publiczne
Przepisy pozwoliły na drobne korekty
Nieistotne zmiany w kontraktach są możliwe, nawet gdy zamawiający nie przewidział tego w ogłoszeniu czy specyfikacji
Zgodnie z nowym brzmieniem art. 144 ust. 1 prawa zamówień publicznych zakazuje się istotnych zmian postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że zamawiający przewidział możliwość ich dokonania w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takiej zmiany.
Mała nowelizacja wprowadziła więc pozornie mało znaczącą, ale faktycznie bardzo ważną zmianę w treści. Od wejścia jej w życie zakaz dotyczy wyłącznie zmian „istotnych”. Zmiany „nieistotne” bez względu na to, czego dotyczą, mogą być wprowadzane do treści zawartej umowy bez ograniczeń.
Bez wpływu na konkurencyjność
Oczywistym warunkiem wprowadzenia zmian do umowy jest więc rozstrzygnięcie, czy dana zmiana należy do kategorii istotnych czy nieistotnych. Podstawową okolicznością zmiany jest ewentualny wpływ na konkurencyjność postępowania. „Dopuszczalne będą zatem zmiany nieistotne rozumiane w ten sposób, że wiedza o ich wprowadzeniu do umowy na etapie postępowania o udzielenie zamówienia nie wpłynęłaby na krąg podmiotów ubiegających się o to zamówienie czy też na wynik postępowania” – wynika z uzasadnienia nowelizacji.
Innymi słowy, coś co zaburzyłoby konkurencję na etapie postępowania, np. zmiana parametrów przedmiotu zamówienia, terminów, płatności, tym bardziej jest niedopuszczalne w trakcie realizacji umowy.
Oceniając „istotność” ewentualnej zmiany, zamawiający może też odwołać się do art. 87 ust. 2 pkt 3 pzp, który mówi o poprawianiu omyłek w ofercie. Oczywiście należy tego typu interpretacje przez analogie przeprowadzać z dużą ostrożnością, uwzględniając wszelkie różnice. Można wskazać kilka przykładów tak interpretowanej nieistotności z orzecznictwa KIO.
„O istotnej zmianie treści oferty można byłoby mówić w okolicznościach, gdy poprawienie omyłki w istocie powodowałoby tak wiele zmian w odniesieniu do podstawowych kwestii przedmiotu zamówienia, że moglibyśmy mówić o nowej ofercie, a nie o pewnej korekcie pierwotnego oświadczenia woli wykonawcy” (wyrok KIO z 7 października 2009 r., KIO/UZP 1266/09).
„Niewłaściwy opis pozycji kosztorysowej z pewnością należy zaliczyć do katalogu omyłek, które mogą być poprawione” (wyrok KIO z 19 maja 2009 r., KIO/UZP 579/09).
Mniej obciążeń
Mała nowelizacja znacznie zmodyfikowała też zasady wnoszenia zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Kierunek zmian jest dość czytelny, ponieważ zmierza do ograniczenia obciążenia finansowego wykonawców związanego z zabezpieczeniem.
Zmiana parametrów przedmiotu zamówienia, terminu, płatności jest niedopuszczalna podczas realizacji umowy
Dlatego też wyłączono roszczenia z tytułu gwarancji jakości ze względu na stosunkowo długi okres obowiązywania gwarancji (podstawowy termin wynikający z kodeksu cywilnego to 12 miesięcy). Roszczenia z tytułu rękojmi za wady jako zbliżone co do istoty do roszczeń gwarancyjnych powinny zapewnić zamawiającemu w niezbędnym zakresie jego uzasadnione uprawnienia związane z użytkowaniem przedmiotu zamówienia.
Całkowicie uchylono też art. 147 ust. 3 pzp. Przepis ten wskazywał przesłanki obligatoryjnego wnoszenia zabezpieczenia. W efekcie zabezpieczenie staje się fakultatywnym zastrzeżeniem umownym, którego stosowanie jest w pełni zależne od woli zamawiającego zapisanej w treści siwz.
Nie zmienia to jednak faktu, że w przypadku przedmiotu zamówienia narażonego na nienależyte wykonanie, długotrwale użytkowanego lub skomplikowanego zamawiający powinien żądać wniesienia zabezpieczenia, nawet pomimo braku ustawowego obowiązku.
Umowa ważna do wyroku
Nowelizacja odwoławcza wprowadziła całkowicie odmienny mechanizm stwierdzania nieważności umowy w sprawie zamówienia publicznego.















