REKLAMA
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Nieruchomości gminne i powiatowe

Gdzie łatwiej budować

ikr, Renata Krupa-Dąbrowska 21-02-2012, ostatnia aktualizacja 21-02-2012 08:08

Gdańsk ma gotowe plany zagospodarowania dla blisko 67 proc. obszaru. Inne miasta nadrabiają zaległości

Polskie miasta wychodzą naprzeciw inwestorom. Tworzą miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, których istnienie ułatwia otrzymanie pozwolenia na budowę. Jednak plany są często kiepskiej jakości i budzą wątpliwości interpretacyjne. Brakuje też środków na ich realizację.

– W dużych miastach szybko przybywa miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego – potwierdza Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska i członek Krajowej Rady Izby Urbanistów. Wystarczy spojrzeć na dane za 2011 r., zebrane przez Unię Metropolii Polskich.

Liderem od lat jest Gdańsk, gdzie 66,8 proc. aglomeracji ma plany. W Warszawie plany obejmują 28,77 proc. powierzchni miasta, a dla 35,11 proc. procedura ich uchwalania się zaczęła. Podobnie jest w Poznaniu i Białymstoku. W Łodzi plany miało pod koniec 2011 r. zaledwie 5,31 proc. miasta. Trwają prace nad projektami dla kolejnych 43,55 proc. W Rzeszowie ma je 11,67 proc. obszaru, dla dalszych 33,91 proc. są opracowywane.

Miasta radzą sobie z problemem, jaki pojawił się w 2003 r. Wtedy na masową skalę straciły ważność miejscowe plany uchwalone pod rządami ustawy 1984 r. i wcześniejszych przepisów. Polska na długie lata stała się pustynią planistyczną.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest potrzebny, bo dzięki niemu załatwianie formalności budowlanych na terenach nim objętych jest prostsze i szybsze. O pozwolenie na budowę można się bowiem starać na podstawie planu. Tam, gdzie go nie ma, najpierw trzeba uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, a dopiero potem można wystąpić o pozwolenie budowlane.

– To, że plany są lub wkrótce będą, nie oznacza jednak końca kłopotów z załatwianiem formalności budowlanych. Wiele z nich jest kiepskiej jakości i budzi wątpliwości. Czasem działają na szkodę inwestorów – uważa Rafał Dębowski, adwokat specjalizujący się w prawie nieruchomości. I podaje przykład jednego z miejscowych planów dla warszawskiej dzielnicy Wilanów, który przewiduje, że zabudowa mieszkaniowa może zajmować 30 proc. – Nie wiadomo jednak, czy chodzi o 30 proc. działki, na której właściciel planuje postawić dom, czy też wszystkich terenów objętych planem – mówi Dębowski. W efekcie załatwienie formalności budowlanych dla działek objętych tym planem to prawdziwa ruletka. Do końca nie wiadomo bowiem, czy dostanie się pozwolenie na budowę.

W tej chwili obowiązują dwa rodzaje planów: uchwalone na podstawie przepisów z 1994 r. i z 2003 r. Te starsze mają wysoki stopień ogólności. – Wówczas obowiązywało dwustopniowe załatwianie formalności budowlanych. Najpierw trzeba było uzyskać warunki zabudowy i zagospodarowania terenu interpretujące ustalenia planu na rzecz konkretnej inwestycji, a dopiero później pozwolenie na budowę – tłumaczy Grzegorz Buczek, architekt. – Ustawa, która weszła w życie w 2003 r., zniosła wymóg uzyskiwania warunków. Od tej pory pozwolenie otrzymuje się wprost na podstawie planu, także w wypadku planów uchwalonych przed jej wejściem w życie. Ale efekt tego jest taki, że nikt do końca nie wie, co można, a czego nie można wybudować na terenie objętym takim planem. Dużo więc zależy od urzędnika wydającego pozwolenie.

– Samo uchwalenie planu też niczego nie daje – wyjaśnia Stefan Jacyno, partner w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – Miasto musi jeszcze zrealizować to, co uchwaliło. Przede wszystkim infrastrukturę: drogi, szkoły, przedszkola czy zapewnienie komunikacji miejskiej. Znam przypadki, że właściciele działek nie mogą nic pobudować, bo ich nieruchomość nie ma dostępu do drogi publicznej. Droga istnieje tylko w planie.

Perypetie w Warszawie

W stolicy niemal każdy plan zagospodarowania przestrzennego budzi emocje i kontrowersje. Największe dotyczyły planu otoczenia Pałacu Kultury i Nauki. Uchwalano go dwa razy. Dotąd jednak inwestorzy nie palą się, by z jego zapisów skorzystać. Problemem są roszczenia prywatnych osób do gruntów zagrabionych dekretem Bieruta. I wyśrubowane założenia.

Plany w stolicy powstają zbyt długo. Np. Gocławia-Lotnisko przygotowywano 15 lat i zanim zajęli się nim radni, zdążył się zdezaktualizować. Np. teren, który w planie był przeznaczony pod oświatę i rekreację, już dawno jest zabudowany wieżowcami.

Bywa, że sami mieszkańcy domagają się szybszego uchwalenia planu dla osiedla czy fragmentu dzielnicy. A urzędnicy zwlekają, bo wygodniej jest im wydawać warunki zabudowy według uznania. Mieszkańcy Powiśla np. zabiegają o uchwalenie planu, nim deweloper zdąży tam zabudować fragment parku.

Efektem braku planów jest m.in. chaotyczna zabudowa w centrum czy ulokowanie oczyszczalni ścieków w zielonej części Białołęki.     —ikr

Przeczytaj więcej o:  gminy, inwestycje, plan zagospodarowania przestrzennego, pozwolenie na budowę, warunki zabudowy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama