REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Samorząd » Finanse » Budżet
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Budżet

In vitro opłacą samorządy?

Łukasz Zalesiński 28-11-2011, ostatnia aktualizacja 28-11-2011 21:42
Pomysł, by miasta współfinansowały in vitro, forsowany przez radnych SLD, zdaniem politologów służy przyciągnięciu wyborców Ruchu Palikota. Na zdjęciu protest zwolenników Ruchu Poparcia Janusza Palikota przed archikatedrą lubelską przeciwko stanowisku Kościoła w sprawie in vitro w 2010 roku
autor: Wojciech Nieśpiałowski
źródło: Fotorzepa
Pomysł, by miasta współfinansowały in vitro, forsowany przez radnych SLD, zdaniem politologów służy przyciągnięciu wyborców Ruchu Palikota. Na zdjęciu protest zwolenników Ruchu Poparcia Janusza Palikota przed archikatedrą lubelską przeciwko stanowisku Kościoła w sprawie in vitro w 2010 roku

Radni SLD forsują pomysł finansowania sztucznego zapłodnienia. To próba walki o elektorat – twierdzą eksperci

Wiele samorządów w obliczu kryzysu zapowiada cięcia wydatków. Od tych na inwestycje po pomoc socjalną. Ale są i takie, w których radni chcą przeznaczyć część budżetu na zaniedbane dotąd sprawy społeczne, np. in vitro. Lista miast, w których pojawił się pomysł dofinansowania zabiegu, rośnie z każdym dniem. Pomysłodawcy mówią o różnych kwotach, różnych kryteriach przyznawania. Łączy ich jedno – w większości są działaczami SLD. Czy to sposób na podreperowanie słabych notowań partii?

– Miasta nie mają żadnych możliwości, by rozwiązać problem in vitro. Chodzi raczej o  medialny szum, który mógłby przyciągnąć elektorat utracony na rzecz Ruchu Palikota – uważa dr Bartłomiej Biskup, politolog z UW.

To sprawa państwa

W Częstochowie związany z  SLD prezydent Krzysztof Matyjaszczyk wpisał do projektu budżetu 110 tys. zł na in vitro. – Nie mamy jeszcze regulaminu określającego, kto i na jakich zasadach mógłby się ubiegać o pieniądze – mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik magistratu. – Liczba mieszkańców Częstochowy spada. Nie chcemy wywoływać ideologicznej wojny, ale musimy zrobić wszystko, by to zahamować. A dofinansowywanie in vitro nie kłóci się z ustawami o samorządzie i działalności leczniczej.

Zobacz: Samorząd » Z życia samorządów

Pomysł prezydenta potępiła kuria. Przeciwni są też radni opozycji, głównie z PiS. – Miasto musi oszczędzać. Brak pieniędzy na szpitale, a potrzeby są spore. W dodatku in vitro jest metodą dyskusyjną – wylicza Beata Kocik z PiS.

Wojna szykuje się też w Łodzi, gdzie SLD chce przeznaczyć na in vitro 150 tys. zł. – Dofinansowanie zaczynałoby się od 5 tys. zł, ale nie mogłoby przekroczyć połowy kosztów zabiegu. Miałyby na nie szansę rodziny, których roczny dochód nie przekracza 55 tys. zł – wyjaśnia radny Piotr Bors, autor projektu.

– To projekt obliczony wyłącznie na zrobienie wrażenia  – kwituje Mateusz Walasek, przewodniczący Klubu PO. Jeden zabieg in vitro, jak mówi, kosztuje ok. 10 tys. zł. Prawdopodobieństwo, że będzie to próba udana, wynosi 30 proc. – Zapewne więc zabieg trzeba będzie powtarzać. Ilu parom będziemy w stanie pomóc? Każdą miejską złotówkę należy wydawać z głową. A tu sensu nie widzę. Rozwiązanie problemu z finansowaniem in vitro to sprawa państwa – podkreśla Walasek.

Z tym akurat działacze SLD się zgadzają. – Tyle że działania państwa w tej sprawie to klasyczne bicie piany. Nasza propozycja ma stanowić impuls do działania – mówi Bors.

Z kolei Łukasz Naczas, radny SLD z Gniezna, chce, by na dofinansowanie in vitro prezydent wprowadził do przyszłorocznego budżetu 52 tys. zł. Miałyby to być m.in. pieniądze wstępnie przeznaczone na konserwację zabytków. – Liczę, że się uda, ale to przedsięwzięcie jednorazowe. Chcemy pokazać ustawodawcy, by poważnie wziął się do pracy – podkreśla Naczas.

Decyzje w grudniu

Z projektem zakładającym współfinansowanie in vitro przez miasto zamierza wystąpić poznańska radna SLD Katarzyna Kretkowska, a warszawscy działacze tej partii już zaapelowali o podobne rozwiązanie do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. We Wrocławiu pomysł zarezerwowania pieniędzy na ten cel przedstawił radny Leszek Cybulski (do niedawna z SLD, od kilku miesięcy niezależny), a w Gorzowie wywodzący się z lewicy Jerzy Wierchowicz.

Decyzje dotyczące współfinansowania in vitro będą zapadały w grudniu. Według dr. Rafała Chwedoruka, politologa z UW, trudno przypuszczać, by samorządy ledwo wiążące koniec z końcem zdecydowały się na takie wydatki. Nie wyklucza przy tym, że próby przenoszenia batalii ideologicznych z dużej polityki na samorządy mogą się powtarzać. – Nośnym tematem może się okazać aborcja. Samorządy nie mają oczywiście na tę kwestię żadnego wpływu. Mogą się jednak zaangażować w walkę dotyczącą symboli.

Spory ideowe w samorządach

Zaskarżany i krzyż, i patron winiarzy

In vitro to niejedyny problem z ideologią w tle, który przeniknął do samorządów. W 2009 r. wielkopolski sejmik w reakcji na wyrok Trybunału w Strasburgu nakazujący zdjęcie krucyfiksu ze ściany jednej z włoskich szkół  wezwał do poszanowania krzyża jako symbolu chrześcijańskich korzeni Europy. W marcu  tego roku aktywiści Ruchu Palikota na sali obrad szczecińskiej rady obok katolickiego krzyża zawiesili gwiazdę Dawida, muzułmański półksiężyc, atom (symbol ateistów) i krzyż prawosławny. Zdjęli je radni PO i PiS. W Zielonej Górze rada w uchwale przyjęła za patrona miasta św. Urbana, patrona winiarzy. Jeden z mieszkańców zawiadomił prokuraturę, a ta uznała, że radni przekroczyli uprawnienia. Sprawa skończy się w sądzie. W ostatnich dniach uchwały broniące krzyża podjęli radni Lublina, Przemyśla i powiatu jarosławskiego. W Kędzierzynie-Koźlu krucyfiks zniknął na czas remontu sali obrad, ale po zakończeniu prac się nie pojawił. Jego powrotu zażądali radni PiS, zaprotestował m.in. radny SLD,  a cytowana przez miejscowy portal wiceprezydent tłumaczyła, że nie znajduje podstaw prawnych do umieszczenia krzyża w sali. Spór ma zostać rozstrzygnięty na środowej sesji.

Przeczytaj więcej o:  dofinansowywanie in vitro, ideologiczne wojny, prezydent Krzysztof Matyjaszczyk, rzecznik częstochowskiego magistratu Włodzimierz Tutaj

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama