Sądy powszechne
Gowin: reorganizacja sądów nie jest krokiem do likwidacji powiatów
- Gowin: z tymi zadaniami prawnik by sobie nie poradził
- Gowin: Nie jestem ministrem prawa i prawników
- Czy Gowin ma szanse zreformować wymiar sprawiedliwości
- Gowin obiecuje przyśpieszenie
- Sądy: wbrew konstytucji i rozsądkowi
- Prezes SN krytycznie o planach reorganizacji sądów
- Burzliwa debata o reorganizacji sądów rejonowych
- Rzecznik pyta ministra o likwidację sądów
- Adwokaci przeciw likwidacji małych sądów
- Albo chcemy sprawnego i taniego państwa, albo godzimy się na wszechobecną biurokrację i marazm – powiedział w Radiu dla Ciebie minister sprawiedliwości Jarosław Gowin
Szef resortu sprawiedliwości był w czwartek gościem Piotra Gursztyna w Radiu Dla Ciebie. Rozmowa dotyczyła m.in. wzbudzającej wiele kontrowersji reorganizacji sądów rejonowych.
- Nie zniknie żaden budynek sądowy, żaden wydział ksiąg wieczystych ani etat sędziowski. Sędziowie nadal będą tam, gdzie teraz orzekają wyroki, oprócz tego będą pracować w sądach sąsiednich. Cała reorganizacja służy lepszemu wykorzystaniu kadr sędziowskich – zapewniał Jarosław Gowin.
Minister Sprawiedliwości zapowiedział, że wkrótce projekt zmian na mapie polskiego sądownictwa zostanie przekazany do oceny Krajowej Rady Sądownictwa. Przypomn- Jesteśmy w trakcie szerokich konsultacji społecznych, zbieramy opinie, analizujemy. Dziś podejmiemy próbę zbilansowania wszystkich sygnałów, które do nas wpłynęły. Wkrótce przekażemy projekt, który w ocenie ministerstwa zbliżony jest do ostatecznego, do oceny Krajowej Rady Sądownictwa - poinformował.
Gowin mówił również o biurokracji i zapewniał, że reorganizacja sądów rejonowych nie jest krokiem w stronę likwidacji powiatów. – Wszyscy mówimy - doprowadźmy do zmniejszenia biurokracji. Gdy Ministerstwo Sprawiedliwości już się do tego zabiera, podnoszą się protesty. Albo chcemy sprawnego i taniego państwa, albo godzimy się na wszechobecną biurokrację i marazm. Nie ma planów likwidacji powiatów - z reformami administracyjnymi trzeba obchodzić się bardzo ostrożnie i nie można zbyt często eksperymentować na żywej tkance społecznej – tłumaczył minister.















