REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Opinie
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Opinie

Art. 212: czy jest się o co bić?

Tomasz Pietryga 14-02-2012, ostatnia aktualizacja 14-02-2012 16:04

W ubiegłym roku z art. 212 kodeksu karnego (karanie za pomówienia) zostało skazanych ok. 150 osób. To obiektywnie niedużo. Helsińska Fundacja Praw Człowieka mimo to rozpoczęła kolejną akcję na rzecz usunięcia  kontrowersyjnego przepisu, który mimo wielu deklaracji politycznych nie został zlikwidowany ani złagodzony.

Wiele środowisk, zwłaszcza dziennikarskich, wzięło ten pomysł na sztandary, często bezrefleksyjne, operując sloganem o zagrożeniach dla wolności słowa  czy tłumieniu krytyki. Bo nawet gdy dziennikarz nie zostanie skazany, żyje z art. 212, jak z pistoletem przy głowie.

Czy naprawdę jest się o co bić? Czy osoba nierzetelna, która wyrządziła komuś krzywdę, tylko z racji tego, że pracuje w mediach, powinna być zwolniona z odpowiedzialności?

Słowa potrafią zabić, a ostre i fałszywe bywają bardziej bolesne niż cios nożem. Nieprawdziwa informacja może oznaczać  śmierć  cywilną, koniec kariery, totalny ostracyzm. Przeciętny Kowalski, pomówiony czy oskarżony, nie ma szans na obronę w starciu z orężem medialnym, bo jego głos nie będzie słyszalny albo nikogo  nie zainteresuje.

Pamiętam głośną przed kilkoma miesiącami sprawę pewnej kobiety,  nagranej przez byłego męża, jak w emocjach groziła swojemu dziecku. O sprawie zrobiło się głośno w mediach, całymi godzinami w programach debatowały niezliczone autorytety, tzw. dyżurni eksperci,  analizując drastyczny przypadek wyrodnej matki.

Niesiony tą falą młody dziennikarz z wiodącej stacji telewizyjnej  dotarł do bohaterki. Cel rozmowy był jeden: udowodnienie winy. Nie było pytań o drugie dno, emocje, sytuację rodzinną po rozwodzie. Ofiara, prosta kobieta, poddana nagonce otoczenia nie była w stanie się bronić, wytłumaczyć. Poszedł fajny news.

Niestety – mówię to otwarcie – w środowisku dziennikarskim,  jak w każdym innym, są ludzie, którzy z głupoty, chęci zysku, taniego zabłyśnięcia czy z zemsty są w stanie wyrządzić drugiemu człowiekowi poważną krzywdę. I wyrządzają.

W imię czego, jakich konstytucyjnych wolności ci ludzie mają nie odpowiadać  za to, że zniszczyli komuś życie, doprowadzili do śmierci cywilnej w rodzinie wśród znajomy czy w pracy?

Dziennikarstwo to wielka  odpowiedzialność. Odpowiedzialność za słowo i piszący zawsze musi liczyć się z jego konsekwencjami.

Sam kiedyś stanąłem przed sądem oskarżony z art. 212 k.k. przez  pewnego biznesmena. Rzeczywiście dziwnie się czułem, gdy usłyszałem słowa „oskarżony, proszę wstać",  nie miałem jednak wątpliwości, jak zakończy się ta  sprawa.

Takie zwycięstwo uskrzydla, buduje, a oskarżenie zawsze musi być wkalkulowane w dziennikarska pracę.

Jest też sposób, aby art. 212 pozostał martwy. To rola wydawców, żeby  dbając o rzetelność informacji i patrząc władzy na ręce, pielęgnowali standardy etyczne. I pamiętali, że wolność słowa też ma swoje granice...

Przeczytaj także artykuł: Czy art. 212 zostanie usunięty z kodeksu karnego?

Przeczytaj więcej o:  Tomasz Pietryga, art. 212, komentarz

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama