Opinie
Jak usprawnić egzekucję
Problemy, jakie wywołują przepisy o zbiegu egzekucji, powinny skłonić ustawodawcę do niezwłocznego podjęcia prac nad ich kompleksową zmianą – uważają sędzia Sądu Rejonowego w Sopocie oraz asystentka sędziego w tym sądzie
Tym razem przedmiotem rozważań jest przepis art. 773 § 3 kodeksu postępowania cywilnego : „w przypadku wystąpienia dalszych zbiegów egzekucji do tej samej rzeczy lub prawa majątkowego, łączne prowadzenie egzekucji przejmuje organ egzekucyjny wyznaczony przy pierwszym zbiegu egzekucji”.
Przepisowi temu stawiamy cztery zarzuty:
> że nie zwolniono sądów od podejmowania decyzji w sprawach spełniających przesłanki z tego przepisu (patrz: nasz tekst w „Rz” z 12 lipca, drugi był opublikowany 26 lipca)
> zbyt wąskie ujęcie przesłanek umożliwiających jego zastosowanie,
> brak dostatecznej komunikatywności, gdy chodzi o zapis tych przesłanek, co utrudnia jego wykładnię,
> brak jasności co do oczekiwanej sentencji rozstrzygnięć sądu.
Przedmiotem naszych rozważań są trzy ostatnie zastrzeżenia.
Ten organ, który wyznaczył sąd
Jeśli chodzi o drugi i trzeci zarzut (należy je omówić wspólnie), to analizowany przepis jedynie pozornie wskazuje jasno sytuacje, gdy w grę wchodzi ustawowe przesądzenie, który organ będzie dalej prowadził łącznie obie egzekucje. Problem sprowadza się do tego, że art. 773 § 3 powiela użyty w art. 773 § 1 zdanie pierwsze zwrot „do tej samej rzeczy lub prawa majątkowego” bez jego bliższego dookreślenia.
Zgodnie z art. 773 § 1 przy pierwszym zbiegu egzekucji sąd wyznacza jeden organ do dalszego łącznego prowadzenia obu egzekucji w trybie dla niego właściwym.
Niektórzy uważają, że rozstrzygnięcie zbiegu egzekucji upoważnia wyznaczony organ do prowadzenia łącznie jedynie wycinka egzekucji, tj. tylko z tego prawa majątkowego bądź rzeczy, które były podstawą rozstrzygnięcia o zbiegu. Z taką interpretacją nie można się zgodzić, wszak komornik prowadzi egzekucję na podstawie konkretnego tytułu wykonawczego i nie może nim swobodnie dysponować. Przepisy wykonawcze jasno wskazują, że gdy wyznaczonym przez sąd organem egzekucyjnym został organ administracyjny, to komornik przekazuje mu m.in. akta egzekucyjne (§ 34 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 9 marca 1968 r. o czynnościach komorników; DzU nr 10, poz. 52 ze zm.). Choć więc zbieg egzekucji następuje do rodzajowo jednego elementu w postaci konkretnego prawa majątkowego bądź rzeczy, to dalsze łączne prowadzenie egzekucji oznacza prowadzenie obu egzekucji jako jednej, przy zastosowaniu tej ustawy, która stanowi podstawę działania wyznaczonego przez sąd organu egzekucyjnego.
W sprawach przekazywanych do sądów celem rozstrzygnięcia zbiegu egzekucji administracyjny organ prowadzi egzekucję i z rachunku bankowego, i z wynagrodzenia za pracę, i z nadpłaty w podatku dochodowym, komornik zaś prowadzi kilka postępowań egzekucyjnych z wniosków wielu wierzycieli w różnym stopniu zaawansowanych i co do zasady z różnych składników majątku dłużnika. Rzadko jest tak, że przynajmniej jeden organ egzekucyjny prowadzi postępowanie wyłącznie z jednego składnika majątku dłużnika.
Przy wykładni art. 773 § 1 założeniem powinno być to, aby w wyniku rozstrzygnięcia o zbiegu egzekucji nie ulegała pogorszeniu sytuacja wierzycieli. A tak będzie zawsze, gdy przyjmie się wykładnię nakazującą ciągłe przekazywanie akt do sądu celem rozstrzygnięcia kolejnych zbiegów. Z tego też względu nie można uznać za trafną interpretację opowiadającą się za koniecznością rozczłonkowywania egzekucji celem przekazania jedynie jej wycinka organowi egzekucyjnemu wyznaczonemu przez sąd.
Od zwolenników takiego poglądu oczekiwać należałoby odpowiedzi na pytanie: jak daleko sięga rozstrzygnięcie sądu w kwestii zbiegu egzekucji z jednego sposobu egzekucji, np. z rachunku bankowego. Skrajna odpowiedź mogłaby być taka, że sądy powinny rozstrzygać o zbiegu egzekucji co do każdego z rachunków bankowych dłużnika odrębnie. Tymczasem sądy w sentencji postanowienia o rozstrzygnięciu zbiegu, jaki nastąpił do rachunku bankowego dłużnika, nie oznaczają numeru tego rachunku i banku, który go prowadzi. Co więcej, często nie podają tych danych wierzyciele we wniosku o wszczęcie egzekucji, bowiem stosownie do art. 797 zobowiązani są jedynie do podania określonego sposobu prowadzenia egzekucji.















