Zdrowie
Pełna odpłatność za recepty z pieczątką
- Aptekarze nie będą decydować o refundacji
- Pacjencie, szukaj "ludzkich" aptekarzy
- Zaświadczenie pomoże na kłopot z refundacją?
- Jak mniej zapłacić za leki
- Pacjent może pozwać NFZ za brak refundacji
- Rząd nakazał promować tańsze leki
- Listy leków: za późno kurtyna idzie w górę
- Kogo pozwać za nieprawidłową receptę?
Jest 100-procentowa odpłatność pacjentów za leki na receptę z pieczątką "refundacja do decyzji NFZ" - twierdzi NFZ
Jeżeli na recepcie zamiast wskazania stopnia odpłatności zostanie umieszczona pieczątka "Refundacja do decyzji NFZ", lek ma być wydawany za najwyższą odpłatnością określoną w wykazie leków refundowanych - wynika z komunikatu NFZ.
W poniedziałek (2 stycznia) po południu na stronach NFZ opublikowano komunikat z wytycznymi dla aptek, które od 1 stycznia zawarły umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Zgodnie z komunikatem, jeśli na recepcie znajdzie się pieczątka "Refundacja do decyzji NFZ", apteka ją zrealizuje. W przypadku leku, które posiadają tylko jeden stopień odpłatności, aptekarze mają nanieść zmiany, wpisując odpłatność wynikającą z listy refundacyjnej. Aptekarz powinien zamieścić wówczas na rewersie recepty odpowiednią adnotację oraz swój podpis.
Jeśli lek występuje na liście refundacyjnej w kilku poziomach odpłatności, zostanie wydany pacjentowi za najwyższą odpłatnością.
NFZ zapewnił także aptekarzy, że będzie finansował recepty z pieczątką: "Refundacja do decyzji NFZ", jeśli będą one zgodne z rozporządzeniami Ministra Zdrowia ws. sprawie recept.
Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz mówił w piątek, że jeżeli na recepcie nie będzie określony poziom refundacji, "aptekarz wyda lek za najwyższą odpłatnością". Oznacza to, że pomimo iż pacjentowi przysługuje uprawnienie np. do opłaty ryczałtowej 3,20 zł, zapłaci on znacznie więcej. Zmienny stopień odpłatności dotyczy 230 leków na choroby przewlekłe.
Pacjenci lekarzy m.in. z Porozumienia Zielonogórskiego i OZZL dostają recepty z pieczątką: "Refundacja do decyzji NFZ". Lekarze nie określają poziomu refundacji leków. Według PZ takie pieczątki stawia na receptach 75 proc. lekarzy, a protest popierają Okręgowe Rady Lekarskie. Resort zdrowia ani NFZ nie udzielają informacji na temat skali protestu.
Pełna odpłatność w stołecznych aptekach
Tak się dzieje w Warszawie. Wiele aptek w stolicy przyjęło zasadę 100-procentowej odpłatności pacjentów za leki na recepty z pieczątką "refundacja do decyzji NFZ".
Niestety w wielu aptekach, warszawscy farmaceuci wprowadzili zasadę pełnej odpłatności pacjenta za lek na taką receptę, nawet jeśli należy on do grupy 230 medykamentów przypisywanych pacjentom cierpiącym na choroby przewlekłe.
Na przykład w aptece przy ul. Wilczej, insulina zdrożała z 25 do 280 zł, a paski do mierzenia poziomu cukru z 3,20 do 47,80 zł. W Aptece "Na Chmielnej" cena pozawałowego Plavixu wynosi nie 40, a 100 zł.
W innej ze śródmiejskich aptek jedna z pacjentek żaliła się, że musi teraz zapłacić pełną stawkę za refundowany lek Miflonide, przeciwdziałający astmie.
"Zależy nam na dobru pacjentów, więc będziemy realizować wszystkie prawidłowo wypełnione recepty, także te bez określonego stopnia refundacji przez lekarzy. Niestety, póki refundacyjny system informatyczny nie okrzepnie, zmuszeni jesteśmy robić to bez refundacji" - powiedziała farmaceutka z apteki przy ul. Emilii Plater.
Część aptek jeszcze się zastanawia, jak traktować pacjentów z receptami ostemplowanymi pieczątką "refundacja do decyzji NFZ". "Większość pacjentów zrobiła zapasy leków jeszcze przed Nowym Rokiem, chcąc zabezpieczyć się przed skutkami wprowadzenia w życie nowej ustawy refundacyjnej. Nikt jeszcze nie zgłosił się do nas z taką receptą. Prawdopodobnie jednak wprowadzimy zasadę pełnej odpłatności" - powiedział kierownik Apteki "Na Chmielnej".
"Nie zgłosili się do nas pacjenci z czerwonymi pieczątkami na receptach. Nie wiemy jeszcze, jak się zachowamy w takim przypadku. Na pewno każdą receptę będziemy traktować indywidualnie" - powiedziała kierownik apteki Cefarm przy ul. Widok.
Stołeczni aptekarze narzekają też na chaos i sprzeczne informacje, płynące ze strony lekarzy, Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.
W Gdańsku też 100% ceny za leki dla przewlekle chorych
Większość recept, które w poniedziałek trafiły do aptek w Gdańsku, miała pieczątkę "Refundacja leku do decyzji NFZ". Aptekarze zazwyczaj realizowali recepty i rzadko odsyłali pacjentów do lekarza.















