REKLAMA

Pekin 2008

Dalajlama apeluje o spokój, policja dalej zabija

amk 18-03-2008, ostatnia aktualizacja 18-03-2008 17:50

Co najmniej 19 osób zginęło dziś w nowych starciach chińskiej policji z Tybetańczykami w prowincji Gansu na północnym zachodzie Chin - poinformowały tybetańskie władze emigracyjne z siedzibą w Dharamśali, na północy Indii. Dalajlama nie wyklucza ustąpienia ze stanowiska i apeluje do rodaków, by żyli w pokoju z Chińczykami.

Około 50 protybetańskich manifestantów aresztowano w Nepalu.

Jak wynika z doniesień władz tybetańskich na wygnaniu, do tej pory w wyniku starć w Tybecie śmierć poniosło w sumie co najmniej 99 osób. Chińskie władze utrzymują, że w protestach zginęło 16 osób.

"Dzisiaj rano w Machu (w prowincji Gansu) była manifestacja i policja strzelała" do protestujących - powiedział rzecznik administracji tybetańskiej na wygnaniu Thubten Samphel.

Jak pisze Agencja France Presse do antychińskich demonstracji doszło również w innych rejonach północno-zachodnich Chin, gdzie mieszka mniejszość tybetańska.

Tybetańskie Centrum na rzecz Praw Człowieka i Demokracji z siedzibą w Indiach poinformowało, że w Sedzie, w chińskiej prowincji Syczuan na ulice wyszło około tysiąca ludzi. Według tej organizacji sytuacja tam jest "wyjątkowo napięta".

Do antychińskich protestów dochodziło dziś na całym świecie, głównie przed budynkami chińskich ambasad.

Dalajlama: ustąpię, jeśli przemoc wymknie się spod kontroli

Duchowy i świecki przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV zapowiedział dziś, że ustąpi z funkcji, jeśli przemoc w Tybecie wymknie się spod kontroli.

Przywódca Tybetańczyków zaapelował też do swoich rodaków, aby żyli w zgodzie z Chińczykami. Podkreślił, że nie rozważa kwestii niepodległości Tybetu, natomiast zależy mu na "drodze środka", a więc autonomii kulturowej dla swego kraju.

"Nie czyńcie przemocy, to złe. Przemoc jest sprzeczna z naturą ludzką. Przemoc to prawie samobójstwo. Jeśli tysiąc Tybetańczyków poświęci swoje życie, nie zrobią już nic innego" - powiedział dalajlama.

"Gdy po obu stronach opadną emocje, będziemy mogli pracować" - dodał.

Tymczasem premier Chin Wen Jiabao powiedział dziś w parlamencie, że to właśnie Dalajlama jest odpowiedzialny za zamieszki, do których doszło po wypowiedzi duchowego przywódcy Tybetańczyków o "kulturowym zabójstwie" narodu tybetańskiego. Jiabao nazwał te słowa "niczym innym tylko kłamstwem".

Prosimy o Państwa opinie o propozycji bojkotu igrzysk Pekin 2008

Przeczytaj więcej o:  China, dalajlama, nepal, pokoju, protesty, starcie, tybet, wynik

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Echa Igrzysk: Sprinter nie odzyska medalu

Churandy Martina domagał się zwrotu srebrnego medalu igrzysk olimpijskich w Pekinie w biegu na dystansie 200 m. Apelacja została odrzucona. >>