REKLAMA

Pekin 2008

Kto bojkotem wojuje

Paweł Wilkowicz 18-03-2008, ostatnia aktualizacja 18-03-2008 01:32

Byłoby ironią losu, gdyby olimpijski bojkot uderzył w Chiny – państwo, które z powodów politycznych na długo odwróciło się kiedyś od igrzysk

Przez okres powojenny, aż do igrzysk w Seulu (1988), bojkoty były zmorą ruchu olimpijskiego. Najsłynniejsze są te z roku 1980 (igrzyska w Moskwie) i cztery lata później w Los Angeles, ale państwem, które najwytrwalej ignorowało igrzyska, były Chiny, dziś pouczające, że polityki ze sportem mieszać nie można.

Przez całą erę Mao Tse-tunga Chiny Ludowe były pokłócone z MKOl o Tajwan. W 1949 roku komitet olimpijski uciekł na tę wyspę razem z Czang Kaj-szekiem i utrzymywał, że nadal reprezentuje całe Chiny.

MKOl, chcąc zgody, zaproponował, żeby na igrzyska przyjeżdżały dwie chińskie reprezentacje, ale to było nie do przyjęcia najpierw dla władz z Tajwanu (nie wysłały ekipy do Helsinek w 1952 r.), a potem dla Chin, które kazały MKOl wybierać: albo Tajwan, albo my.

Mao zarządził bojkot od 1956 roku (Melbourne) i nie zmienił zdania do końca swoich rządów. Chińscy sportowcy wrócili na igrzyska dopiero za czasów Deng Xiao-pinga: na zimowe w Lake Placid (1980), a na letnie w 1984 r., czyli wówczas, gdy komuniści z Europy bojkotowali Los Angeles. Chiny wróciły, bo ruch olimpijski ugiął się przed ich żądaniami. ChRL została w 1979 r. członkiem MKOl, a jednocześnie jej wrogowi odebrano prawo występowania pod nazwami Tajwan i Republika Chin. ChRL przystała tylko na „Chińskie Tajpej” i start pod flagą olimpijską. Tak pozostało do dziś.

Inne olimpijskie bojkoty były używane dla różnych celów. W 1952 roku wysłania sportowców odmówiła NRD, bo MKOl oczekiwał wspólnej reprezentacji niemieckiej (dopiero w 1968 roku NRD wystartowała pod własną flagą). W 1956 roku w Melbourne Irak, Liban i Egipt zignorowały igrzyska z powodu zajęcia przez Izrael Kanału Sueskiego, a Holandia i Hiszpania – w proteście przeciw inwazji ZSRR na Węgry.

Olimpijskie szantaże stosowały również kraje Czarnej Afryki. Rasistowskiej RPA do igrzysk nie dopuszczano, ale do bojkotów z apartheidem w tle dochodziło dwukrotnie. W 1972 r. 18 krajów Afryki nie zgodziło się na start sportowców z Rodezji. MKOl nie miał wyjścia i tuż przed igrzyskami wyrzucił Rodezyjczyków z wioski olimpijskiej.

Gdy przed olimpiadą w Montrealu (1976) Afryka zażądała, by nie dopuścić też Nowej Zelandii, bo jej rugbyści grają z RPA, szef MKOl Avery Brundage uznał, że to już przesada, zwłaszcza że rugby w programie igrzysk nie ma. Mimo mediacji sekretarza generalnego ONZ Kurta Waldheima wycofały się 22 kraje afrykańskie, a razem z nimi Irak i Gujana.

28 lat nie było Chin w igrzyskach olimpijskich. Od roku 1952 do 1980

Pod koniec lat 70. dwa zimnowojenne bloki zderzyły się po raz pierwszy. Prezydent USA Jimmy Carter nie chciał dopuścić do igrzysk w Moskwie, tłumacząc, że nie może ich organizować kraj, który wkroczył zbrojnie do Afganistanu i łamie prawa człowieka (z Moskwy przed igrzyskami wydalano dysydentów, m.in. noblistę Andrieja Sacharowa).

USA pociągnęły za sobą ponad 60 krajów, w tym RFN, Japonię i Izrael. Wystartowali natomiast w Moskwie pod flagą olimpijską sportowcy m.in. Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji, Włoch, Australii.

Cztery lata później ZSRR chwytał się rozpaczliwie każdego pretekstu, żeby wziąć odwet. Wybrał smog nad Los Angeles i zbrojne bandy rzekomo zagrażające sportowcom z bloku wschodniego. Do Kalifornii nie przyjechały ekipy 30 państw, w tym Polski, ale nieoczekiwanie swoich olimpijczyków przysłał władca Rumunii Nicolae Ceausescu.

Kres bojkotów nastąpił w miejscu dość nieoczekiwanym. Pierestrojka i odwilż po obu stronach żelaznej kurtyny sprawiły, że w 1988 r. do Seulu, czyli jednego z najgorętszych miejsc zimnej wojny, nie dojechały tylko KRLD, Etiopia i Kuba.

Prosimy o Państwa opinie o propozycji bojkotu igrzysk Pekin 2008

Przeczytaj więcej o:  2008, China, Chiny, bojkot, igrzyska, okresy, olimpijska, olimpijskie, pekin

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Echa Igrzysk: Sprinter nie odzyska medalu

Churandy Martina domagał się zwrotu srebrnego medalu igrzysk olimpijskich w Pekinie w biegu na dystansie 200 m. Apelacja została odrzucona. >>