Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Muzyka

Frankenstein - musical w Teatrze Capitol we Wrocławiu

Musical o Frankensteinie
materiały prasowe
Po przedstawieniu o Draculi w Narodowym nadszedł czas na musical o Frankensteinie. Premiera odbędzie się 23 listopada w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu
- Proponuje widzom zabawę horrorem - mówi Wojciech Koœcielniak, reżyser i autor scenariusza. - W teatrze, szczególnie muzycznym, groza na serio może bardziej rozœmieszyć niż przerazić. Spektakl nie będzie jednak parodiš, ani farsš. Chcę wywołać całš gamę emocji - rozbawić, wzruszyć i zaniepokoić publicznoœć. Doktora Frankensteina i jego straszne monstrum wymyœliła brytyjska pisarka Mary Shelley na poczštku XIX wieku. Główny bohater jej powieœci miał utopijny cel - chciał zapanować nad życiem i œmierciš. Powołał jednak do istnienia potwora, który zaczšł zabijać ludzi. - Mordercza kreatura stała się ikonš popkultury, ale również symbolem pierwotnego zła i irracjonalnego strachu - twierdzi Koœcielniak. - Musical nie musi być łatwš i przyjemnš rozrywkš. Opowieœć Shelley wydaje się banalna, ale prowokuje do myœlenia. Pokazuję geniusza ogarniętego destrukcyjnš żšdzš sukcesu, a także makabryczne konsekwencje stawiania się w roli boga.
Scenografia i wizualne efekty przedstawienia nawišzujš do jednego z najsłynniejszych filmów na podstawie powieœci Shelley - amerykańskiej produkcji z 1931 r. - Dawne kino dzięki swojej naiwnoœci i teatralnoœci ujmuje szczeroœciš - twierdzi reżyser. - Nasz potwór będzie ucharakteryzowany podobnie jak aktor Boris Karloff, który w międzywojennym filmie zagrał potwora stworzonego przez Frankensteina. Następne produkcje tylko kopiowały i przetwarzały jego wizerunek. Wojciech Koœcielniak często tworzy musicale czerpišce z klasyki literatury. Do tej pory zrealizował spektakle inspirowane, m.in. „Lalkš" Prusa (Teatr Muzyczny w Gdyni), „Ferdydurke" Gombrowicza (Teatr im. Bogusławskiego w Kaliszu) czy „Idiotš" Dostojewskiego (Capitol we Wrocławiu). - Powieœci sš œwietnym tworzywem, nie tylko dla kina czy teatru dramatycznego, ale także dla musicali. W Polsce jednak się tego nie zauważa. Inaczej jest na Zachodzie - tam powstały, np. dwa słynne przedstawienia na podstawie utworów Wiktora Hugo - „Les Misérables" i „Notre-Dame de Paris". Polska produkcja nie jest pierwszym spektaklem o naukowcu i jego monstrum na deskach teatru muzycznego. W 2007 r. na Broadwayu Mel Brooks pokazał musical na podstawie własnego filmu „Młody Frankenstein". Muzykę do wrocławskiego przedstawienia Wojciecha Koœcielniaka stworzył Piotr Dziubek, a teksty piosenek napisał Rafał Dziwisz. Tomasz Gromadka
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL