Zatrudnienie
Logopeda przyjmowany w zależności od potrzeb
Osoba przekazująca uczniom wiedzę to niejedyny dydaktyk w szkołach. Zaangażowani w nich są także nauczyciele praktycznej nauki zawodu, wychowawcy czy bibliotekarze. Jeśli taka osoba jest nauczycielem, podlega Karcie nauczyciela
Przepisy te zatem odnoszą się wyłącznie do nauczycieli, a nie do innych grup zawodowych.
Jednak z uwagi na zróżnicowany charakter wykonywanych zajęć – zdaniem ustawodawcy – poszczególne grupy powinny mieć inny tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz.
Ile mogą one trwać, wynika z tabeli zamieszczonej w art. 42 Karty Nauczyciela. Część decyzji w tej sprawie ustawodawca zostawił organowi prowadzącemu placówkę.
Pensum zależy od stanowiska
Nie można zapomnieć, że ostatecznie wszyscy wymienieni w tym przepisie są nauczycielami, choć zatrudnionymi w różnym charakterze. Nie pamiętały o tym jednak sądy w sprawie z powództwa zatrudnionych w szkole logopedy i pedagoga. Przyjęły, że osoby pracujące na takich stanowiskach są albo nauczycielami, albo specjalistami. W tej pierwszej opcji ich pensum będzie wynosić zawsze 18 godzin.
SN skorygował ten błędny pogląd. Stanowczo stwierdził, że obowiązkowy tygodniowy wymiar zajęć nauczycieli zatrudnionych w szkole jako pedagog i logopeda ustala się na podstawie art. 42 ust. 7 pkt 3 KN (wyrok z 11 stycznia 2011, I PK 153/10).
Oznacza to, że nie można do logopedy czy pedagoga będących nauczycielami wprost stosować pensum dla tych edukujących dzieci i młodzież. To prowadzący szkołę określa, ile tacy nietypowi bakałarze mają pracować z uczniami.
Trzeba jednak pamiętać, że co prawda ustawa o systemie oświaty pozwala zatrudniać w szkole publicznej osobę niebędącą nauczycielem, mającą przygotowanie uznane przez dyrektora szkoły za odpowiednie do prowadzenia danych zajęć, ale angażuje się ją na zasadach określonych w kodeksie pracy.
Odpowiednio odnoszą się do niej przepisy o tygodniowym obowiązkowym wymiarze godzin nauczycieli, ale wyłącznie w zakresie zajęć edukacyjnych, do których nie zalicza się tych z pomocy psychologiczno-pedagogicznej.
Przykład 4
Pani Dorota jest nauczycielem dyplomowanym zatrudnionym jako pedagog w gimnazjum.
Domagała się ustalenia, że jej miesięczne pensum wynosi 18 godzin, a nie 22, jak zadecydował dyrektor szkoły.
Sąd przyznał rację jej szefowi, ponieważ 18-godzinne pensum dotyczy nauczycieli prowadzących zajęcia dydaktyczne.
Niezależnie od liczby godzin do przepracowania warto za SN przytoczyć jeszcze jeden pogląd o zatrudnianiu logopedów w szkole.
Fachowiec od mowy niekoniecznie
W ocenie SN zajęcia logopedyczne są dodatkowe, a ich prowadzenie zależy od tego, czy szkoła ma na to pieniądze, gwarantowane przez organ ją prowadzący (wyrok z 3 grudnia 2010, I PK 122/10).
Co wynika z takiej tezy? Dla logopedy tyle, że placówka może, ale nie musi go zatrudniać. A jeśli już znajdzie się dla niego etat, to umowę o pracę może mieć terminową. Nie ma bowiem gwarancji, że na takie zajęcia szkoła dostanie środki.
Jeśli pojawi się potrzeba zatrudnienia takiego specjalisty wynikająca z organizacji nauczania i szkoła zdobędzie na to fundusze, z reguły nie trwa to wiecznie. Dlatego logopedę wolno zaangażować właśnie na czas określony.
Dodatkowo praca nauczyciela będącego specjalistą od wad wymowy nie służy zaspokajaniu stałych potrzeb pracodawcy, bo te nie mają charakteru obligatoryjnego.
Przykład 5
Pani Jolanta, będąca logopedą, domagała się ustalenia, że łącząca ją ze szkołą umowa o pracę została zawarta na czas nieokreślony. Dyrektor obroni się, wskazując, że potrzeby szkoły uzasadniają zawarcie angażu tylko na czas określony.
Nie ma pewności, czy w kolejnym roku znajdą się pieniądze na zatrudnienie w placówce takiego specjalisty.















